| This is it! |
...Kierowałyśmy się q kinowej kasie z zamiarem obejrzenia ekranizacji opowiadania Paulo Coehlo "Weronika postanawia umrzeć". Ale rzeczywistość jest nieprzewidywalna. Nie da się uniknąć nieoczekiwanych zwrotów akcji - no jak to w kinie! ;D Bardzo spontanicznie i to na trzy głosy, które o dziwo zabrzmiały tak samo, zdecydowałyśmy się na zmianę seansu. Cóż za zgodność kobiecych myśli i zachcianek! ;) Niespotykane! Wybór padł na muzyczny dokument o Michealu Jacksonie "This is it". W końcu dziś, 28 października, rusza światowa i ogólnopolska premiera filmu w reżyserii Kennego Ortegi. Takich okazji po prostu nie wolno przegapić! ;) Obejrzałam i jakie wniosKee? Nie tylko Elvis żyje! Jackson też zdaje się być nieśmiertelny!!! Jest ponadczasowy! Jest Królem Popu! Jego twarz - mozaika wielu operacji plastycznych i jego wątła sylwetka przeczą jego charyzmie! Patrzysz na Jacksona i masz wrażenie, że drzemie w nim nadludzka siła! Jego moc spływa na innych! Jackson jest bogiem na scenie! Przejmuje władzę nad tłumem ludzi! A "This is it" to żywy dowód jego potęgi! To przygotowania do serii 50-ciu koncertów, jakie Micheal planował zagrać w Londynie. To spektakularne widowisko, pełne zaskakujących pomysłów i aranżacji. To energetyzująca muzyka i fantastyczne brzmienia. To sztab ludzi i Micheal, który nad wszystkim czuwa. On wszystko kontroluje i dopracowuje w najdrobniejszym szczególe! Zmienia, modyfikuje, testuje! ;) Popisy gwiazdorskie i taneczne Jacksona przykuwają wzrok! Jego delikatny głos brzmi nad wyraz mocno i czysto! Jego fantazyjne stroje mogą szokować! Przemieszanie kiczu z niedbalstwem? Nie! To celowy zabieg. Wszystko jest przemyślane i odpowiednio skomponowane. Sceniczne gesty, zabawa głosem, muzyka, którą każdy zna! Ot, cały Jacskon! W czym tak naprawdę tkwi fenomen "czarno-białego gwiazdora"? Po prostu w Nim! Koncerty Jacksona to nic innego jak show jednego aktora, w których uczestniczy cały świat! On Jeden i cała reszta! Ikona króla pop jest ciągle żywa!
|
(0 głos)











