Home T-Kultura T-Recenzje muzyczne Za-Bajor-owanie Grechutą i Koftą
Za-Bajor-owanie Grechutą i Koftą
Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 27-04-2010 19:29
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 1361    
Ulubione 28

Mówiłam, że w poniedziałek będziemy z Marzenką pędzić do kultury przez duże K. I się nie pomyliłam ;) uKulturalniałyśmy się piosenkami Marka Grechuty i Jonasza Kofty w wydaniu Michała Bajora podczas jego koncertu w Teatrze im. Słowackiego w grodzie Kraka. Dusze nasze zachwycone! Zmysły ukojone! Ciała ożywione! Oczarował nas Bajor, Grechuta i Kofta... Pełne za-Bajor-owanie w ciepłą kwietniową noc! ;)

Śmiało i dystyngowanie pojawił się na scenie. Schylił się i z należytą dostojnością powitał publikę. Posłał uśmiech publiczności. I się zaczęło… Zaczęło się od utworu „Niepewność” – czyżby muzyczne odzwierciedlenie stanu duszy, duszy, która zastanawia się, jaki będzie ten koncert? Ale wystarczyła chwila, by uzyskać odpowiedź na to pytanie. Już pierwsza piosenka udowodniła, że będzie wyjątkowo! Świetne wykonanie świetnych utworów! Świetny głos, świetna muzyka! Po prostu „świetnie”, mówiąc kolokwialnie ;)

Artysta na miarę czasów

Za chwilę było już mocno tanecznie, bo było i tango, i walc, i samba… Bajor królował na parkiecie w „solówkach”. Kunszt taneczny nie ustępował wokalnym umiejętnościom. Bajor zdawał się raz śpiewać, innym razem recytować. Nie próbował grać, ani improwizować, był naturalny i bezpośredni. Pięknie autentyczny. Genialnie melodyczny ;) Bajor śpiewał całym sobą. Wkładał całe serce i duszę, w to, co działo się na scenie. Była i poezja śpiewana, i muzyka recytowana, i dynamika taktująca. Było raz lirycznie i refleksyjnie, a za chwilę robiło się bardzo energicznie! Płynna zmiana tonacji i aranżacji.... Po teatrze płynęły magiczne dźwięKee! Podrywały stopy do tupotu, a dłonie do klepania się po udzie… Było eterycznie i bardzo klimatycznie! ;)

Za-tytułowanie ;)

Jonasz Kofta wierzył, że „Podróżą każda miłość jest” mimo że czasem któraś ze stron – damska bądź męska – przyzna ze smutkiem „Serce mi pęka”. Grechuta też nie krył romantyzmu i... realizmu. Był pewien, że mężczyźni powinni zawsze śpiewać swym wybrankom ciepłe słowa „Będziesz moją panią”, ale wiedział też, że (czasem;) konieczne jest sprowadzenie partnerek życiowych „na ziemię” i uzmysłowienie im posiadania „charakterku”, więc warto rzec wówczas „Nie Dokazuj”, Miła… Jednak i tak męska część ludzkości zna całą prawdę o kobietach, która głosi, że „Naprawdę, jaka jesteś, nie wie nikt…” Grunt, by przez życie prowadził nas „Walc szczęście” ;) „Trzeba marzyć” albo słodko śnić, bo „Sen nam pozwala przenosić się w czasie”…

Wybitne nazwiska

Nie sposób nie wspomnieć, że zaśpiewne przez Bajora utwory Kofty opierają się na muzyce skomponowanej przez wiele osobistości – Włodzimierz Korcz, Janusz Strobel, Juliusz Loranc czy Jan Pietrzak to tylko niektóre z wybitnych nazwisk. Muzyka Piotra Rubika też zagościła na scenie podczas tego wyjątkowego wieczoru. Sam Jonasz Kofta tylko albo aż! pisał, ale pisał, kiedy mu się chciało... Często miał już tytuł i melodię, ale piosenka wciąż nie istniała, bo nie było słów… Ot taki kaprys artysty – ale dopuszczalny, wybaczalny ze względu na fenomen gwiazdy. Z kolei Marek Grechuta pisał i teksty, i muzykę. Jako przyszły architekt, z największą dbałością o detale „projektował” swoje utwory… Michał Bajor fantastycznie to wszystko połączył i zbudował piękne, melodyjne dzieło! ;) Listę znanych nazwisk zamknęła Anna Dymna, która była niespodziewaną gwiazdą dzisiejszego recitalu. Ku zaskoczeniu całej publiki pojawiła się na scenie. Rzekła kilka ciepłych słów i zniknęła, a wzruszony Bajor śpiewał wciąż...

„Bo jestem w innym świecie…”

Nikt nie lubi kończyć tego, co jest piękne, wyjątkowe… Dlatego aż trzy razy brzmiał bis ;) Kameralny koncert „Gwiazdy Wieczoru” miał zakończyć fenomenalny utwór Grechuty „Muza pomyślności”. Ale to było tylko 33,33% ;) Po kolejnym aplauzie, gdy na scenie celowo zostało już tylko pianino, a gitary i perkusja zniknęły, zabrzmiała piosenka „Popołudnie”. Swoisty „bonu” dla publiczności i prezent dla solisty, napisany specjalnie dla Bajora przez Jonasza Koftę do muzyki Włodzimierza Korcza. I znów brawa! OklasKee nie milkną! Nikt nie chce opuszczać teatru. Ale koniec jest bliski… Występ zamyka wyjątkowa piosenka, „Kwiat jednej nocy”, kwiat który zakwita tylko raz, ale wspomnienie dzisiejszego koncertu będzie kwitło w naszych sercach i duszach wiele razy ;)

Trzeba przyznać, że dzięki osobie Michała Bajora twórczość Marka Grechuty i Jonasza Kofty zdaje się być wciąż żywa! Nieśmiertelna! Ponadczasowa! Starajmy się „Ocalić od zapomnienia” te wszystkie piękne nutKee i słowa… wszystkie piękne chwile naszego życia! Podążajmy za hasłem „Pamiętajcie o ogrodach” wierząc, że najpiękniejsze są „Dni, których jeszcze nie znamy” ;)

P.S. Pozytywnie zainspirowane dzisiejszym koncertem zakupiłyśmy z Marzenką po fenomenalnej płycie opatrzonej „Michał Bajor. Piosenki Marka Grechuty i Jonasza Kofty”. Dostałyśmy nawet autograf na owych krążkach i „w pełni spełnione” ;) i usatysfakcjonowane mogłyśmy iść do wehikułu czterokołowego, by odtwarzając CD w samochodowym odtwarzaczu, móc kontynuować za-Bajorowanie! „Dobranoc” mówiła nam pełnia księżyca rozświetlająca budynek Teatru Słowackiego, życząc nam, by nigdy nie opuszczała nas „Muza pomyślności”…

Copyright by Keenya

Opublikowane w : multimedia, T-Recenzje muzyczne
Słowa kluczowe : Kofta
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Za-Bajor-owanie Grechutą i Koftą


Polecane miejsca


Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
Wycieczki i podróże



Monumentalny Turyn

News image

Toporność Turynu można zrekompensować poprzez genialny smak prawdziwej włoskiej czekolady. Jej niepowtarzalność zaciera nieodparte wrażenie, że Turyn ma dość monumentalną zabudowę… Zanurzmy się nad filiżanką prawdziwej hot czeko, zajadajmy p...

Szwajcarskie Berno

News image

Szwajcarskie Berno Stolica Szwajcarii jest… zagadkowa. Bo wszyscy myślą, że to Zurych albo Genewa. Prawda jest jednak inna – to Berno. Malowniczo położone nad lazurowymi wodami rzeki Aary przyciąga t...

Jeziora Plitwickie - Majest

News image

Park Narodowy Jezior Plitwickich zachwyca nieprzeciętną kolorystyką i magią krajobrazu. Spacer w krainie turkusu, pośród licznych lazurowych jezior, huczących wodospadów, w sympatycznej plątaninie drewnianych kładek, pomostów i leśnych ścieżek n...

Havrania Skała bez mapy

News image

 Zakopianka ostudziła nasze tur-moto zapędy i z prawie godzinnym opóźnieniem dotarliśmy do miejscowości Stratena na terenie Słowackiego Raju, ale nie ma się czym przejmować, bo i po co?! Życie ma ...

Krakowski Festyn Smaków

News image

 W ramach Dni Partnerstwa odbył się we wrześniu w Krakowie Festyn "Smaki Zielonych Szlaków". W związku z tym, że "Smaki", nie mogło zabraknąć tam Testersów! Degustowałyśmy specjały regionalne z c...

Hejnał w Krakowie

News image

Hejnał zagrany z Wieży Mariackiej 30 kwietnia 2011 roku rozbudził w mych myślach wspomnienia prawie ośmiu lat spędzonych w Krakowie… Obrazy jak żywe stawały przed oczami, łezka się pr...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3