Home Relacje W otoczce mroźnego białego szaleństwa
W otoczce mroźnego białego szaleństwa
Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 30-01-2012 21:46
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 242    
Ulubione 11

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę magiczna mikstura. I czegóż chcieć więcej? Zapinamy sprzęt i zabieram Was na stoKee Jaworzyny Krynickiej i do Tylicza. Bo jak weekend, to tylko aktywnie ;)

Może i sezon zainaugurowaliśmy dość późno, bo dopiero w połowie stycznia ruszyliśmy na pobliskie lubelskie stoKee, ale na pewno nie za późno. Pogoda w grudniu wybitnie nie sprzyjała narciarzom i deskarzom. Śniegu było jak na lekarstwo. Więcej dni zdominowanych było przez plusowe temperatury aniżeli minusowy śniego-spad... Dlatego też wolne chwile wypełniane były innymi Testerskimi Inspiracjami i Aranżacjami, a narty czekały cierpliwie na lepsze chwile. I się doczekały. Bo postanowienie na ostatni styczniowy weekend było jedno i tylko jedno – ruszamy na „prawdziwe szusowanie” w góry. Przetestujemy nowe miejsca jak na Testersów przystało. Kierujemy się tym razem q Beskidowi Sądeckiemu, a mówiąc dokładniej do Krynicy i Tylicza zmierzamy.

Nic dwa razy…

Z każdym kilometrem wieczorno-nocnej piątkowej trasy temperatura zaokienna spadała, ale w zamian za to rosła temperatura przyjacielskiego otoczenia. Mroźna górska noc (termometry pokazały -20 stopni!) utuliła nas do kilkugodzinnego przedweekendowego snu. Sobotni poranek zapowiadał się wspaniale. Gwarantem tej wspaniałości była oczywiście pogoda. Przyjemny mróz muskający policzKee. Już nie dwu- a jednocyfrowy. Słoneczko. Zapakowaliśmy poczwórny sprzęt i w podwójno-duetowym składzie zaparkowaliśmy u stóp Jaworzyny Krynickiej. Z chwili na chwilę przy kasach robiło się coraz bardziej tłoczno – każdy chciał przecież jeździć o te pół minuty dłużej niż sąsiad z kolejKee… Zainwestowaliśmy w karnet całodniowy i pomknęliśmy czerwoną gondolą na górę. Wysokość 1114 m n.p.m. i świetna przejrzystość powietrza zapewniała rewelacyjne widoKee. Tatry jak na dłoni. Słowacja. Ośnieżone okoliczne pagórKee oplatające Krynicę. Nakręceni bajecznymi krajobrazami i rozlicznymi możliwościami, jakie daje mnogość stoków na Jaworzynie zaczęliśmy szusowanie. Za każdym razem inny odcinek trasy – bo trzeba wszystko przetestować! Najpierw zjazd najdłuższą trasą nr I o długości 2600 metrów. Wersja „z samej góry na sam dół”. Potem testing tras rodzinnych nr IV i II oraz nowej nr VI. Raz orczyk, raz krzesełko plus orczyk, raz gondola, i znów orczyk i stromy zjazd, potem krzesełko i łagodniejszy stok. I tak przeplataliśmy sobie trasy. Uśmiech wariactwa i beztrosKee wynurzał się spod kasku. Narty krawędziowały, śnieg kłębił się za plecami. Słonko przygrzewało. Kule śniegowe latały w powietrzu podczas aktywnej foto-sesji kończącej fantastyczną gofro-konsumpcję na samym szczycie. Szusowaliśmy do końca… karnetu. A wieczorem przedzieraliśmy się przez śnieżne zaspy w okolicy i po wytyczonych śnieżkach krynickiego deptaka aż trafiliśmy na… dancing. To się nazywa być w kurorcie! Natlenieni narciarską aktywnością na świeżym, górskim powietrzu i zaktywizowani mięśniowo na parkiecie spaliśmy jak grzeczne dzieci… żądne nowych przygód następnego dnia!

Bez powtórek

Z racji tego, że mamy naturę Testersów, ruszyliśmy w niedzielny poranek na inny stok. Wybór padł na TyliczSki i była to bardzo trafiona decyzja. Świetnie przygotowany stok oddalony o 4 km od Krynicy. Jeden wyciąg krzesełkowy i 5 km ciekawych tras. Kombinacji dowolność. Mixowaliśmy więc stokami jak żongler piłkami. Najczęściej jednak okupowaliśmy kilometrowej długości traskę nr 6 albo „jedynkę”. Frajdę dawało też śmiganie w lesie po trasie nr 7 i ćwiczenie jazdy w „przysiadzie na wykroku”. Radość i podziw wywoływało też obserwowanie dzieciaków śmigających lepiej niż niejeden dorosły... Maluchy niczego się nie boją. Adrenalina rozchodziła się po krwioobiegu. Poziom endorfin podnosił się niebezpiecznie ;) Panorama wspaniała. Testerskie zmysły w pełni usatysfakcjonowane. Oczywiście oprócz krzesełka dostępny był też orczyk, ale prowadził on na „szczyt” znacznie krótszych tras. Dlatego świadomie omijaliśmy trasy 2 i 3, liczące 450 m długości, bo chcieliśmy maksymalnie wykorzystać całodzienny karnet. I cel się zrealizował! ;) Usatysfakcjonowani zatrzymaliśmy się… aż na parkingu. I od-barczeni ze sprzętu pomknęliśmy q Krynicy w poszukiwaniu niedzielnego obiadq. I oczywiście deseru! A potem spaceru. Przeciągaliśmy w nieskończoność perspektywę powrotu. Ale była nieunikniona…

Gdy tęgi kilkunastostopniowy mróz malował w oknach coraz to nowe obrazy, my pędziliśmy nocną porą, w ciemnościach pól oraz przy grze świateł wielkich miast i zmarzniętych wiosek do swoich cieplutkich czterech kątów. Za tydzień poczujemy na własnej skórze, co to znaczy amplituda 40 stopni, bo w Dubaju jest teraz +25 a nie tak jak w Lkr -15 stopni…

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : TyliczSKI
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Podniebny Spacer

News image

 Podniebne przyjemności są o niebo lepsze niż przyziemne doznania ;D Gwarantują większy dreszczyk emocji! Wędrówka po Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie połączona z wizytą w Aeroklubie Krakowskim w Pobiedniku Wielkim ...

Puszcza Augustowska

News image

Przeprawa przez dzikie, niedostępne dla zwykłych śmiertelników tereny pozwala zrozumieć dlaczego ludzie kupują takie monstrualne ;D auta jak Nissan Navara ;) Zapinamy napęd 4x4 i zaczynamy plądrowanie Puszczy Augustowskiej w...

Londyńskie Trio Muzealne

News image

 Są takie muzea, które naprawdę warto odwiedzić. Do kanonu tych „obowiązków muzealnych” śmiało można zaliczyć trzy londyńskie muzea zlokalizowane jedno obok drugiego, czyli Natural History Museum, Science Museum i Victoria ...

Polska od południa do półno

News image

Ojczyznę trzeba poznać od podszewKee, przejrzeć na wylot, przemierzyć wszerz i wzdłuż! Od czegoś trzeba zacząć to szczegółowe plądrowanie ojczyzny! My póki co wybraliśmy opcję „z dołu do góry” ;D ...

Wschodnia foto Madera

News image

 Wschodnią część portugalskiej wyspy Madera przemierzałam autokarem w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło atrakcji – hodowla pstrąga w Ribeiro Frio, widok z Balcoes, degustacja poncha, lunch nad oceanem w Quinta ...

Kartograficzna wyspa Pag

News image

Genialnym miejscem na realizację kartograficznych praktyk terenowych dla studentów geologii z krakowskiego AGH okazała się chorwacka wyspa Pag. Miejsce idealne, wymarzone na wakacje – lazur Adriatyku, kamienista plaża pr...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3