| W majestacie Banff National Park |
Czas na inną relację promującą Kanadę i majestat Gór Skalistych. O tych miejscach mogę mówić w nieskończoność, bo one mnie oczarowały i wciąż oczarowują! Tym razem nie będzie to opowieść o Kanadzie żywicą pachnącej… Będzie to swego rodzaju kreacja ścieżKee geologiczno-turystycznej, bądź jak kto woli, geoturystycznej. Testerska Autorska Trasa Geoturystyczna, którą chcę Was zainspirować, wiedzie wzdłuż malowniczej trasy Bow Valley Parkway. KGS w skrócie Na dobry początek, kilka faktów o Kanadyjskich Górach Skalistych zwanych też Rocky Mountains. KGS rozciągają się na długości 805 km i występują na terytorium dwóch prowincji, Kolumbii Brytyjskiej na zachodzie i Alberty na wschodzie. Przypominają wysokie Alpy, lecz śmiało można powiedzieć, że są jeszcze bardziej monumentalne i dzikie! Aż 30 szczytów ma ponad 3 048 m wysokości!
W drogę… do BNFCzas na obiecane wojaże! Wspólną eskapadę zaczniemy od najstarszego parku narodowego Kanady, czyli od Banff National Park. Historia parku wiąże się nieodzownie z odkryciem w roku 1883 gorących źródeł w Banff. Całe odkrycie nastąpiło zupełnie przypadkowo podczas prac przy budowie kolei Canadian Pacific Railroad. Już dwa lata później, czyli w 1885 roku rząd federalny postanowił utworzyć tutaj pierwszy park narodowy Kanady, nazwany Hotsprings Reserve (Rezerwat Gorących Źródeł), zajmujący wówczas skromną powierzchnię 26 km2. Tym samym był to trzeci park narodowy na świecie! Obecny Park Narodowy Banff to już 6,641 km2 powierzchni. Banff National Park wraz z parkami Yoho, Jasper i Kootenay figurują na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO od roku 1985. To o czymś świadczy! Co roku na teren parku i do samego, niezwykle urokliwego miasteczka Banff, będącego niekwestionowaną stolicą Kanadyjskich Gór Skalistych, przybywa około 5 mln turystów spragnionych niebotycznych widoków, chcących obcować z przyrodą oraz aktywnie spędzić swój wolny czas. Perłą architektoniczną Zachodniej Kanady jest Banff Springs Hotel.
Na wysokości…Nie ma gór bez gór! Sulphur Mountain, czyli Góra Siarkowa o wysokości 2 282 m n.p.m. stanowi najwyższe wzniesienie w całym Banff. Na szczyt prowadzi 5-cio kilometrowy szlak, mniej aktywni turyści mogą skorzystać z kolejki liniowej, wjazd zajmuje niespełna 8 minut, ale pozbawia nas możliwości stanięcia oko w oko z pewnymi sympatycznymi stworzonkami jak wiewiórki ziemne (chipmunks) bardzo skore do przyjęcia poczęstunku prosto z ręki. Z górnej stacji kolejki na sam szczyt, zwany Sanson Peak, prowadzi 500 metrowa drewniana promenada. Z tarasów widokowych okalających obserwatorium astronomiczne, roztaczają się wspaniałe widoki o kącie 360 stopni, a więc możemy swobodnie podziwiać majestatyczne piękno Gór Skalistych. Panorama robi ogromne wrażenie. Wstrzymywacze ruchu Ruszamy dalej q przygodzie! Malownicza trasa Bow Valley Parkway liczy sobie 55 km i biegnie wzdłuż rzeki Bow równolegle do Autostrady Transkanadyjskiej. Droga Marzeń… Odcinek między Banff a Lake Louise obfituje w cudowne i zapierające dech w piersiach widoki. Za każdym zakrętem roztaczają się przepiękne krajo
Wąwozowa plątaninaPrzemierzyliśmy Banff, zatem teraz nadeszła pora na wizytę w przepięknym wąwozie Johnston Canyon, gdzie znajdują się dwa wodospady Lower & Upper Falls. Szlak do niższego z nich dostępny jest także dla osób niepełnosprawnych. Podkreśla to tylko fakt, iż Kanadyjczycy mają bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturę turystyczną i dbają o każdego z osobna. Może Polacy, by się wreszcie tego nauczyli? Aby dostać się do wyższego wodospadu, trzeba pokonać jeszcze 2,7 km. Przejście całej trasy w obie strony po specjalnym drewnianym pomoście zajmuje około 3 godzinek. Warto zafundować sobie taką wędrówkę, bo z dna wąwozu roztaczają się wspaniałe widoki na dolinę. Zaskakującym zjawiskiem, nie tylko dla „skrzywionego geologa”, ale i dla każdego turysty, są tzw. Ink Pots (kałamarze), czyli grupa oczek wodnych z pieniącą się niebieskozieloną wodą, wypływającą z podziemnych źródeł. Punktem wieńczącym bardzo widokową trasę Bow Valley Parkway jest Jezioro Lake Louise, znajdujące się na wysokości 1 731 m.
Wprawdzie wizyta nad jeziorem Moraine Lake wieńczy naszą geoturystyczną wędrówkę, to wciąż odnoszę nieodparte wrażenie, że ta wędrówka wciąż trwa. Koniecznie muszę wrócić w te miejsca i sycić duszę magią krajobrazów Kanadyjskich Gór Skalistych, bo te pejzaże są jak tlen dla wędrowca atakującego najwyższe szczyty. Copyright by Keenya
|
(0 głos)












