| Napisany przez Kinga Gnaś, z 02-12-2009 09:49 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
1730  |
|
|
|
Urodzinowe świętowanie było niczym ciasto drożdżowe – rosło i rosło… Miał być jeden dzień jubileuszowego wojażowania, a wyszło jak zawsze, czyli „znacznie więcej”. Lawina aktywnościowych pomysłów zgarniała kolejne neurony i rozbudzała Testerską wyobraźnię! Mieliśmy być w Wierchomli na Syjamskich Tetserskich Urodzinach Betinki & Kee i byliśmy, ale zamiast „grzecznie” jechać z Krakowa, wystartowaliśmy z Wisły i to przez Tatry, ale te słowackie, dotarliśmy do celu. Tak wiem, wiem, do „normalnych” to my na pewno nie należymy ;D
Niekonwencjonalnie…
Oczywiście mogliśmy kierować się do Wierchomli przez ojczyznę ukochaną i nawet bliżej by nam tak było, ale… Dlaczego nie skorzystać z okazji i nie przemierzyć Słowacji, zahaczając przy okazji o kawałek Czech? Dlaczego nie wspiąć się z Wisły przez Przełęcz Kubalonka (761 m n.p.m.) do Istebnej w iście zimowej scenerii? Dlaczego nie zrobić zakupów w Jablunkovie? Dlaczego bez chwili oczekiwania na odprawę paszportową nie przekroczyć granicy czesko-słowackiej w miejscowości Svrcinovec? Dlaczego nie cieszyć się, że jesteśmy w strefie Schengen? Dlaczego nie popatrzeć na piękne krajobrazy Małej i Wielkiej Fatry? Dlaczego ominąć popularne turystycznie miejscowości jak Terchova, Ruzomberok czy Liptovski Mikulas,? Dlaczego nie ujrzeć jeziora Liptowska Mara z odbijającymi się w nim górami? Dlaczego nie uraczyć duszy i zmysłów widokiem ośnieżonych szczytów Wysokich Tatr? Dlaczego nie stanąć oko w oko z dumnie prężącą się Łomnicą? Dlaczego nie przetestować nowych potraw u Starej Mamy w Tatrzańskiej Łomnicy? Dlaczego nie zobaczyć Słowaków robiących zakupy w Polsce? Wszak w Biedronce w Piwnicznej jest znacznie taniej niż u naszych południowych sąsiadów, którzy tak ochoczo Euro przyjęli. No właśnie dlaczego z tego wszystkiego nie skorzystać? Przecież po to się żyje, żeby z uroków jestestwa swego czerpać! ;) Kolejna złota zasada Testerskiego stylu bycia! Zasada, która prowadzi nas z Małyszowej Wisły do Testersko-urodzinowej Wierchomli ;)
|