Home Relacje Stolice obowiązkiem turysty
Stolice obowiązkiem turysty
Napisany przez Kinga Gnaś, z 31-05-2010 20:42
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 310    
Ulubione 10

Stolice to chyba najpopularniejsze miasta do zwiedzania ;) miasta, których nie zwykł omijać prawdziwy turysta podczas swej wizyty w danym państwie. Stolica potrafi dużo powiedzieć o kraju, jego mieszkańcach, obyczajach. Stolica to państwo w miniaturze. Stolica Madery, Funchal to zarazem największe miasto na wyspie. Kryje w sobie wiele atrakcji, ale nie sposób je wszystkie „okiełznać” w jeden dzionek. W tak krótkim czasie można tylko „skosztować” „stołecznej” przygody ;) A tak oto „ona” wyglądała!

Owocowy zawrót głowy

Co tu robić najpierw? Od czego wystartować? Skupiliśmy się więc na tym, co najważniejsze! I rozpoczęliśmy od wizyty na targu owocowo-rybnym. Wszyscy sprzedawcy serdecznie zapraszali nas do „owocowych degustacji”, bez pardonu, wkładając w dłoń mini-porcje soczystych owoców, zachęcając w ten sposób do zakupu właśnie u nich… Reklama dźwignią handlu! I wiedzą o tym najstarsi górale i sprzedawcy na Maderze ;) A jakie było nasze zdziwienie, gdy owi handlarze nie irytowali się brakiem sprzedaży i bezpiecznie pozwalali nam oddalić się od straganu w „owocowej euforio-ekstazie”... Trudno było się zdecydować, który spośród kilku rodzajów marakui jest najlepszy, która odmiana bananów najbardziej odpowiada naszemu podniebieniu i który sprzedawca zasługuje na obłaskawienie go „eurasami”. Ciężki to był orzech do zgryzienia! Ale to nie koniec spacerów po targu. Teraz druga część największego targowiska w Funchal – targ rybny. Bestialstwo, krew, ostre narzędzia… Sceny rodem z horroru! Brutalnie, na własne oczy, przekonaliśmy się, że rozmiary standardowego tuńczyka, zaklętego w małej puszeczce na sklepowej półce, dalekie są od naszych wyobrażeń. Bynajmniej nie jest on taki maluśKee jak sardynka. To gigant, to prawdziwa bestia! Patrzyliśmy z niedowierzaniem i szeroko otwartymi oczami i ustami, jak „tambylcy” porcjują ogromne kilkudziesięciokilogramowe tuńczyki specjalnymi nożo-siekierami...

Widzieliśmy też drapieżną rybę miecznik, nazywaną tutaj „espada”. Żyjąca na głębokości kilometra ryba z rodziny węgorzowatych o ciekawym uzębieniu i długiej sylwetce, występuje tylko! na Maderze i u wybrzeży Japonii. Obowiązkowo ją skosztuję i przetestuję jak na Testersa przystało!

Madeira wine

Póki co, zwartą autokarową ekipą, idziemy na spacer po mieście. Może śmiesznie to zabrzmi, ale ku pokrzepieniu serc i ducha zawitaliśmy do… winiarni „The Old Blandy Wine Lodge”. Rodzina Blady’s rozsławiła wyspę dzięki wino-trunku o nazwie Madeira tudzież Madera. Wyodrębniła cztery rodzaje wina – sercial (wytrawne), verdelho (półwytrawne) bual (idealne do deserów) i malmsey (najlepiej degustować je wraz z kawą). Smak Madery jest ciekawy, intrygujący i daleki od typowych win francuskich, bułgarskich czy chilijskich szczepów. Kompozycja zupełnie inna i niepowtarzalna. Rzekłabym, zaskakująca. Oczywiście bez degustacji i wino-zakupów się nie obyło. Dwa mini-kieliszKee wliczone są w cenę biletu do muzeum, zaszumiały co niektórym w głowach… Błogostan ich rozleniwił ;)

Toboganem przez stolicę ;D

Kolejny punkt programu to wizyta w Jardim Dos Loiros, największym ogrodzie botanicznym na wyspie. Miały być same roślinKee, a tymczasem na „dzień dobry” pięknie prężył się przed nami dumny biały! paw. Był też „klasyczny paw” w wersji wielokolorowej. Piszczące papugi, kanarKee, dostojne bażanty i inne skrzydlate stworzenia ukryte gdzieś pośród gęstwiny kwiatów, krzewów i drzew. Soczysta zieleń kipiała! Mnogość barw biła po oczach! W powietrzu unosił się zapach świeżo skoszonej trawy. Kaktusy, palmy i piękne strelicje („rajskie ptaki”) zapowiadały bogatą wędrówkę po parku. Ale na niebie widoczne były ciemne chmury, które uniemożliwiały dalszy spacer i robienie mocno realistycznych zdjęć. Szarość pogodowa zniekształcała obraz… Koniec końców, z najciemniejszej chmury spadł wielki! deszcz i nasza wycieczka skończyła się… w kawiarni na najdroższym deserze, jaki do tej pory jadłam. Za mini-ciasto biszkoptowo-budyniowe i kilka dorodnych truskawek zapłaciłam prawie 40 zł. Oj, raz się żyje! ;) Czas nas gonił. Dłużej już nie mogliśmy czekać na cudowne „zaprzestanie padania”. Mimo siąpiącego nieprzyjemnie deszczu pobiegliśmy do kolejKee, która „szklanymi wagonikami” wwiozła nas na sam szczyt wzgórza Monte, najwyższego w całym Funchal. WidoKee cudne… byłyby gdyby nie owa zlewa. Jednak w dobrych humorach dopedałowaliśmy do punktu, skąd startują sanKee zwane toboganami ;)

To nic innego jak wiklinowe wózKee, koszyKee dwuosobowe o specjalnych drewnianych płozach, napędzane siłą mięśni nóg dwóch jegomości ;) ubranych na granatowo-biało. Sprawnie przez nich sterowane mkną mocno „zakręconą” wąską asfaltową dróżką... Frajda byłaby jeszcze większa, gdyby ze względów bezpieczeństwa panowie nie musieli hamować swymi butami przypominającymi zamszowe „emu” o magicznych podeszwach.

Zjazd toboganami zakończył zwiedzanie Funchal. Przemierzyliśmy więc maderską stolicę „z dołu na górę” i „z góry na dół”, ale była to tylko część ciekawostek, jakie skrywa w sobie największe miasto na wyspie. Z lekkim niedosytem, że nie wszystko widzieliśmy i z mocno przemoczonymi sandałkami wróciłam do hotelu, gdzie gorąca herbata okazała się świetną rozgrzewką. Dalsza część dnia, a w zasadzie wieczoru zapowiadała się gorąco ;) Pozytywne zmęczenie podczas energicznego eksplorowania najwyższych górek w okolicy i patrzenie na Machico z lotu ptaka podczas wysokich foto-skoków… Just jump! ;)

 

Copyrigt by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

kaszuby polska
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 
Nowości

Zachodnia Madera

 Wynajętym Cliosem śmigaliśmy we czwórkę po Dzikim Zachodzie Madery. Na „dzień dobry” Dolina Zakonnic, a na drugie śniadanie najwyższy w Europie klif Gabo Cirao. Lunch time odbył się w Ribeira

Jeepem przez Maderę

Każda forma transportu jest dobra. Każdy pomysł ma swój sens. Dlatego postanowiliśmy – jeep i off-road po Maderze ;) T-pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Byliśmy tam, gdzie nie

Funchal -stolica Madery

Kraj najlepiej poznawać przez stolicę. Stolica Madery to Funchal, największe miasto na wyspie, pełne atrakcji. Obowiązkowo musicie zobaczyć gigantyczne tuńczyKee i drapieżne espady na targu rybny, zasmakować pysznych i

Rowerowy Oldenburg

Owszem, można wszędzie dreptać na piechotkę, ale nie zawsze jest sens i potrzeba maszerować o dwóch stópkach. O ileż zdrowiej, szybciej i przyjemniej jest przemieszczać się na dwukołowcu. Niemiecki Oldenburg

Nektar bogów...

Złocisty kolor. Biała pianka, taka na dwa palce. Posmak goryczKee w ustach. To cechy szczególne nektaru bogów. Radość i uśmiech. Weekendowa wolność. Towarzyskość i otwartość na otaczający świat. To efekt

Szarlotkowe wariacje

Po obiadq deser zawsze mile widziany ;) Polecam Wam przetestowane przysznościowe włoskie deserKee firmy Smakija. Pierwszy z nich Amaretto, to mus mleczno-czekoladowy z orzechowym kremem Amaretto. Druga propozycja to Tiramisu

Szwajcaria Kaszubska

Niezliczone jeziora ukryte pośród gęstych lasów, bystre rzeKee, różnokolorowe łąKee, drogi wijące się serpentynami. Nie tylko szwajcarska Szwajcaria może urzekać swym pięknem, równie urokliwa jest nasza kaszubska Szwajcaria. Ale czyż

Weekendowe Trójmiasto

Pogoda zmienną jest… Porzekadło stare jak świat i jakże prawdziwe! Kapryśna aura udowadnia nam swoją wyższość z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą! Nieważne, gdzie jesteś i

Palma de Kraśnik

Piątkowo-wieczorny deszcz i apetyczna wino-kolacja powitała Betinkę na mej lubelskiej ziemi. Fala szalonych, nieokiełznanych upałów odpłynęła. Wraz z niedzielnym porankiem nastąpił przypływ opadów deszczu i nieprzyjemnego chłodu. Dlatego nastąpiła weryfikacja

Raj dla zmysłów - BNP

Czas na inną relację promującą Kanadę i majestat Gór Skalistych. O tych miejscach mogę mówić w nieskończoność, bo one mnie oczarowały i wciąż oczarowują! Tym razem nie będzie to opowieść

Kajaki na Roztoczu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Drewniane cerkwie

Kiedy pada pytanie „góry?”, automatycznie nasuwa nam się odpowiedź „Tatry”. Owszem, ja zawsze bardzo chętnie piszę się na tatrzańskie hiking, ale nie w long weekend majowy, kiedy „dzikie tłumy”

Słoneczne Skały

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

B-Day w Tropiu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

w Raju...Słowackim

WyRaj na maxa mógł nam zapewnić tylko Raj, i to Słowacki Raj… Pomysł na drugi day tripowania był już bardziej spopularyzowaną i rozpropagowaną w turystycznym światq eskapadową wersją ;D aniżeli

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/240955zach_madera.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/646947jeepem.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/590648funchal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/232346Oldenburg_rowery.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/117989T_bar.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/417643szarlotka.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/542493kaszuby.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587004trojmiasto.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/544665zalew.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185982w_majestacie_BNP.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/277796kajakikrasnik.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/772793__emkowszczyzna.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146701skaly_sloneczne.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/764436tropie.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/382708S__owacki_Raj.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
T-Video
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Babskie sudetowanie

News image

Babskie Sudetowanie odbywało się na dwóch poziomach – podziemnym i naziemnym. Najpierw, z historycznym zacięciem (rodem z „Sensacji XX-ego wieku” Wołoszańskiego) przemierzałyśmy we trzy Podziemne Miasto Osówka stanowiące największy w ...

Kawasaki do Elbow Falls

News image

Wprawdzie akcja tej przygody rozpoczyna się w Kanadzie, w olimpijskim mieście Calgary w dzielnicy Bridlewood, to bardzo szybko przenosi się do Elbow Falls w Kananaskis Country. Skąd ta błyskawiczna zmiana ...

Wpaść w Gniew i ugrząść w G

News image

 Powszechnie panuje opinia, że wracać do domu powinno się… grzecznie i „jak Bóg przykazał”. Przynajmniej czysto teoretycznie ma tak być! Ale, że bycie Testersem oznacza łamanie konwenansów, to „powrót po ...

Międzynarodowy zlot morsów

News image

Walentynkową atrakcją w tym roku był osobisty kontakt z lodowatą wodą Bałtyku. Uczestnictwo w Międzynarodowym zlocie Morsów w Mielnie przyniosło wiele pozytywnych chwil. Ciekawa trzynastogodzinna podróż z Krakowa do ...

Dwunarodowy Cieszyn

News image

Współistnienie dwóch państw, dwóch kultur, dwóch narodowości w jednym mieście. Mowa rzecz jasna o Cieszynie, zarówno tym polskim, jak i czeskim. Wzorowa symbioza godna naśladowania! Jedność w dwóch du...

Geologiczne Kielce

News image

Kielce, Kielcowo vel CK tudzież „Liroy’oswkie” Scyzorykowo to miasto o geologicznej naturze ;)Niedzielne przedobiednie plądrowanie rozpoczęliśmy wpół-legalnej wizyty w kopalni kwarcytu w Wiśniówce. A to już geo-spacer po rezerwacie p...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3