Home Relacje Rzut oka na Londyn (part 2)
Rzut oka na Londyn (part 2)
Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 15-09-2010 19:10
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 2186    
Ulubione 32

Czasem mam wrażenie, że Me Testersko-Redaktorskie Opowieści mogłyby trwać w nieskończoność, że nawet sen przestaje mieć znaczenie, że wspomnienia kłębią się w głowie, że inspiracje nie dają zasnąć, że świat może się walić, a ja i tak będę testować, tripować, wariować. Naprawdę, warto być ponad wszystkim… i robić „swoje” z pasją i z pasji ;) Dlatego na pytanie „Co przyniesie kolejny T-dzień?” odpowiedź jest oczywista – ciąg dalszy zwiedzania i testowania. W londyńską niedzielę popatrzę na stolicę Brytyjczyków z góry, niemalże z chmur, bo zamknę się w kapsule London Eye…

Realizuję dziś mój obsesyjny T-zamysł dostania się na wielKee turystyczny młyn. Celowo nazywam tak London Eye ze względu na „przemiał” turystów (10 tys. turystów rocznie) oraz kształt typowego diabelskiego młyna rodem z wesołego miasteczka. Chociaż kolejKee na „Londyńskie Oko” są gigantyczne, to nikną w oczach i uszczuplają budżet o przysłowiową stówkę, ale bardzo warto skusić się na taką tur-inwestycję! Bo podczas pobytu w kapsule oczy same wychodzą na wierzch… WidoKee są fenomenalne! Zasięg do 45 km w każdą stronę, północ, południe, wschód, zachód. Zabytków multum. Doznań moc. Koło ma wysokość 135 metrów, a jego pełny obrót trwa mega przyjemne 40 minut. Turyści zamykani są na ten czas w 32 klimatyzowanych kapsułach pasażerskich, dla przykładu w mojej było towarzystwo szwedzko-angielsko-japońskie liczące 26 osób. A żeby było ciekawiej, wcale nie jest ciasno. Niewielka prędkość liniowa tych kabin (ok. 0,9 km/h) pozwala na zabieranie i wysadzenie pasażerów bez zatrzymywania koła. Bez hamulców! Bez oporów! Bez granic! London Eye budowane było sekcjami, których poszczególne części transportowane były rzeką Tamizą. Nie lada przedsięwzięcie. Otwarcia dokonał ówczesny premier Tony Blair i ta uroczysta chwila miała miejsce 31 grudnia 1999 roku. LońdyńsKee wskok w Nowe Tysiąclecie! Podobnie zresztą jak milenijna budowa The Millennium Dome, czyli O2 i The Millenium Bridge przeznaczonego dla piesszych. Ale co ciekawe, koło nie pracowało aż do marca 2000 roku, ale teraz już kręci się pełną parą. I to bez wątpienia jest mój ulubiony element Testerskiego Londyńskiego Tournee. Obowiązkowo zasmakuj przygody na Lodon Eye. Fenomenalna sprawa!

Muzealne Trio

Zeszłam na ziemię… Musiałam, a nie że chciałam. Wyszłam z kapsuły. Ruszyłam na dalsze testowanie. Na sam koniec zostawiłam sobie splądrowanie trzech londyńskich muzeów. Zaczynam od National History Museum (Muzeum Historii Naturalnej), gdzie wita mnie kilkunastometrowej wielkości szkielet słynnego diplodoka. To dopiero przedsmak tego, czego mogą doświadczy fani ery dinozaurów. Elektryczne sterowane gady, szkielety, prezentacje – wszystko w jednym. Jednak ja dużo szybciej poddaję się geologicznym fascynacjom za sprawą mineralogii. Oko me cieszą nie tylko diamenty, brylanty czy szmaragdy, ale też minerały, o których nigdy wcześniej nie słyszałam na studiach na AGHu. Ewolucja i Karol Darwin też mają tutaj swoje pięć minut. Pochodzenie gatunków zwierząt i roślin, metamorfozy człowieka, funkcjonowanie Ziemi - wszystko jest! Czterostrefowe zwiedzanie (strefa pomarańczowa, zielona, niebieska, czerwona) może trwać w nieskończoność, ale nie mam aż tyle czasu, więc mykam do Science Museum (Muzeum Nauki). A tu już bolidy Formuły 1, stare samochody, samoloty, poczciwe parowozy, pierwsze silniKee, satelity, Apollo 11 ze słynnym zdaniem „The Eagle has landed”. Lookam na sprzęty codziennego użytku. Prawdziwa ewolucja myśli technicznej. Przez pierwotne kuchenKee, lodówKee, opiekacze, telewizory, radia, telefony po współczesne zdobycze techniKee. Świat idzie do przodu, a my go gonimy. Ostatecznie cząsteczKee, molekuły, elektrony przenoszą mnie do odmiennego w swym charakterze Vitoria & Albert Museum, leżącego po sąsiedzku. A tu już tylko sztuka i sztuka przez duże S. Rzeźby, obrazy, fotografie, wyroby ze złota, srebra, biżuteria. Sztuka Chin, Korei, Japonii, krajów azjatyckich, islamskich. Czasy średniowiecza i renesansu. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wszystko się przenika. Gdzie ja jestem? Tyle krain dziś pokonałam, tyle miejsc przetestowałam, tyle przeżyłam… Jestem w swoim Testerskim Żywiole! Bueno! ;)

Zakup kontrolowany

Jednak wszystko, co dobre szybko się kończy, nawet aktualne testowanie. Trzy dni intensywnie zaplanowanego tripowania zamknęłam na klucz beztroskiego działania z początkiem nowego tygodnia. W poniedziałek, na koniec Testerskiego Londyńskiego Tournee, oddałyśmy się z Sańką manii shoppingu… Zakupowy szał ogarnął nas i kusił do mierzenia i zakupu przeróżnych wdzianek. My na pewno uzależnione od shoppingu nie jesteśmy, co to to nie, przynajmniej jeszcze nie ;) ale niejeden zakupoholik może tutaj popaść w głębszy nałóg i terapia odwykowa stanie się nieodzowna. Liczby 40 tys. sklepów i 83 targi uliczne mówią chyba same za siebie. Ile trzeba czasu, by to ogarnąć? Z papierowymi torbami przyjemnostek wymaszerowujemy na zewnątrz, by „podziemnie” dotrzeć do Victoria Coach Station, skąd obieramy kurs na lotnisko Stansted. Tutaj to kierowca prosi pasażerów do autobusu, a nie pasażerowie nękają kierowcę i nie odstępują biedaka i wehikułu na krok w obawie przed utratą najlepszego miejsca. Podróż przyjemna, ale ta lewostronna jazda wydaje mi się takim wąskim gardłem… Zderzak w zderzak, lusterko w lusterko. Ale już jutro przestawię się na polską prawostronną mobilność w japońskim wydaniu.

Medialna nagonka na lotnisku

Lot przeleciał. Dwie umuzykalniono-gazetowe godzinKee w powietrzu strzeliły jak z bicza. Lądujemy na Balicach przed czasem, wszystko ładnie, pięknie, pogoda dopisuje, humory też, a że siedzimy z przodu, to szybko wydostajemy się z samolotu, odprawiamy się u wszech-stróżów, okazując dowód i mordKee swe, wychodzimy z hali Przylotów, aż tu nagle światło kamery bije po oczach… Medialna nagonka? Na kogo? Czemu? Co się stało? Ekipa szuka nas… Testersów… Wywiad TestersKee, opowieści o podróżach, pasji, sposobie na życie, planach, pomysłach… Energicznie i entuzjastycznie. Spontanicznie i z nutką pozytywów w tle. Marzenka wita nas dwie i też ląduje w kamerze. Zaskakujące powitanie w ojczyźnie i pożegnanie z Londynem ;) Masa atrakcji w cztery dni kondensacji!

P.S. Koniec końców, przyznam to, Londyn zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Londyn to dla mnie przemieszanie stylów. Ekscentryczna mieszanka starego i nowego. Mozaika enklaw, która zdaje się mieć swój niepowtarzalny charakter i osobowość. Układanka, w której kamień miesza się ze szkłem, Tamiza z chmurami. Puzzle, gdzie ludzie o różnych kolorach skóry funkcjonują jako jedno. Gdzie świat jest dla Ciebie, a nie Ty jesteś dla świata…

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Egipski Kolorowy Kanion

News image

Mało kto wie. że Półwysep Synaj to jedne z najstarszych gór na świecie. Uformował się gdy  około 40 milionów lat temu skorupa ziemska rozstąpiła się, tworząc Wielki Rów Tektoniczny, r...

Londyńskie Trio Muzealne

News image

 Są takie muzea, które naprawdę warto odwiedzić. Do kanonu tych „obowiązków muzealnych” śmiało można zaliczyć trzy londyńskie muzea zlokalizowane jedno obok drugiego, czyli Natural History Museum, Science Museum i Victoria ...

Monumentalny Turyn

News image

Toporność Turynu można zrekompensować poprzez genialny smak prawdziwej włoskiej czekolady. Jej niepowtarzalność zaciera nieodparte wrażenie, że Turyn ma dość monumentalną zabudowę… Zanurzmy się nad filiżanką prawdziwej hot czeko, zajadajmy p...

Browar w Żywcu

News image

Turystyka piwna skłoniła nas do kolejnej wizyty w browarze. Po Tychach przyszła teraz pora na Żywiec. Spacer po muzealnych murach pośród licznych eksponatów i rozbrzmiewającej browaro-historii miał swój kres w...

Krakowski Festyn Smaków

News image

 W ramach Dni Partnerstwa odbył się we wrześniu w Krakowie Festyn "Smaki Zielonych Szlaków". W związku z tym, że "Smaki", nie mogło zabraknąć tam Testersów! Degustowałyśmy specjały regionalne z c...

Stolica Madery - Funchal

News image

Kraj najlepiej poznawać przez stolicę. Stolica Madery to Funchal, największe miasto na wyspie, pełne atrakcji. Obowiązkowo musicie zobaczyć gigantyczne tuńczyKee i drapieżne espady na targu rybny, zasmakować pysznych i n...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3