Home Relacje Promilowe Tournee po Browarze w Żywcu
Promilowe Tournee po Browarze w Żywcu
Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 02-02-2011 19:32
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 1192    
Ulubione 25

To wino im starsze, tym lepsze. Wiem co mówię, dla uwiarygodnienia sprawy, przeczytajcie o nie-winnych degustacjach na Podkarpaciu. A piwo najlepiej pić „świeże”, takie prosto z beczKee ;) Już raz testowaliśmy złocisty nektar w samym sercu jego powstawania... Byliśmy wtedy w Tyskich Browarach Książęcych i degustowaliśmy tamtejsze Browarne Specjały. A teraz, wraz z przedostatnią sobotą stycznia przyszła pora na Browar w Żywcu, jeden z pierwszych i najbardziej znanych w kraju. Nie ma czasu do stracenia, pianka opada, trunek wietrzeje… zatem czas zacząć Promilowe Tournee po Muzeum Browaru Żywiec ;) Zapraszam!

Chyba nie trzeba było Was długo namawiać na ten niecodzienny piwny test, hmm…? ;) A więc napełnijmy kufle złocistym trunkiem z bieluchną pianką historii Browaru i testujmy płynną zawartość nektaru bogów wzbogaconą o nasze/Wasze doznania.

Pianka historii…

Cała historia Browaru Żywiec zaczyna się w 1856 roku, kiedy to książę Albrecht Fryderyk Habsburg zakłada ów browar. Wszystko już wtedy idzie w najlepszym kierunku. A z roku na rok jest tylko lepiej. Browar rośnie w siłę, zwolenników tutejszych specjałów przybywa w kraju i zagranicą. I tak niepostrzeżenie mija 150 lat i w 2006 roku swoje podwoje otwiera, plądrowane właśnie przez nas, muzeum. Wtedy też powstaje słynna Grupa Żywiec S.A., w skład której wchodzą browary pięciu miast – Cieszyn, Leżajsk, Warka, Elbląg i Żywiec. Ot taka silna ekipa pod wezwaniem „5w1”, która w 2009 roku wyprodukowała bagatela 12 mln hektolitrów piwa... Kwintesencja smaku i piwo-potęgi chciałoby się powiedzieć!

Podróż w czasie

Zabieram Was teraz w podróż w czasie… Otwieram wraz z panem przewodnikiem duże dębowe wrota i wkraczamy gromadnie do Sali Trzech Żywiołów, gdzie w szklanych kolumnach „zaklęte” są kłosy i ziarno jęczmienia oraz szyszKee chmielowe, a nieopodal płynie „strumyk z wolna…” Te trzy składniKee dają Piwo! W następnej sali znajduje się makieta zabudowań Arcyksiążęcego Browaru z przełomu XIX/XX wieku i co ciekawe większość z zaprezentowanych na niej budynków wciąż istnieje, chociaż niektóre pełnią dziś inne funkcje. Pomieszczenie numer trzy to Wehikuł Czasu, który przenosi nas do innej epoKee. Zegar zatrzymuje się na 1811 roku… „Lądujemy” w XIX-wiecznym miasteczku galicyjskim, którego ulice usiane są starymi szyldami reklamowymi, dawnymi drukarniami, stolarniami, pracowniami architektów. Jednak największe wrażenie robi karczma galicyjska , w której warto przysiąść na drewnianych ławach i zanurzyć się nad kuflem żywieckiego piwa aż pod nosem zrobi nam się wąs z białej pianKee tutejszego trunku... ;)

SkoKee od epoKee do epoKee

Ale to nie koniec naszej wędrówKee w czasie po Browarze. Teraz przenosimy się do 20-lecia międzywojennego, okresu ogromnej prosperity Browaru. Można popodziwiać narzędzia produkcyjne, które wówczas stosowano albo przyjrzeć się bliżej aktywnym działaniom promocyjnym firmy – ot taka lekcja dawnego marketingu i reklamy ;) Można też zatonąć w wygodnym fotelu przy stoliku w Restauracji Żywieckiej zaaranżowanej w stylu art deco i poczuć ducha dawnych czasów. Spragnieni ruchu i aktywności wszelakich mogą rozegrać partyjkę w kręgle. Pora na kolejną epokę. Trasa turystyczna wiedzie teraz przez sale poświęcone czasom II wojny światowej. Warto posłuchać wspomnień arcyksiężnej Marii Krystyny Habsburg, córki ostatnich przed wojną właścicieli Browaru. Fani innej historii mogą natomiast poznać „pocztówkową przeszłość” Browaru. Najstarsza kartka pochodzi z Austrii i datowana jest na 1869 rok. I już jesteśmy u kresu podróży. Ostatnim punktem na trasie jest błądzenie… w labiryncie lat PRL-u. Niesamowite sytuacje, często niewiarygodne, a wręcz groteskowe, zaklęte na licznych fotografiach, plakatach ułatwiają, o dziwo, plątaninę w dawnej historii Polski i Browaru. Przecież zawsze jest jakieś wyjście, więc i nam udaje się sprawnie wydostać… bo teraz trzeba skosztować świeżutkiego piwa w podziemiach muzealnej piwiarni. Wyboooornie! Pijani radością opuszczamy lokal z kuflami-gadżetami w dłoni. Test Browaru Żywiec uważam za zakończony! ;)

Fakty i mity

Myślę, że jeszcze trochę faktów i mitów nie zaszkodzi. Podobno brzuch jest na piwo, a nie z piwa… Czy to prawda? Oceńcie sami ;) Jednak pewne jest, że „brzeczka” nie zawiera w sobie alkoholu i dlatego śmiało degustuje się ją w godzinach pracy. Prawdą jest, że przez ostatnie 100 lat produkcja piwa w Żywcu zwiększyła się prawie czterdziestokrotnie! Niepodważalny jest też arcyważny fakt, że w Arcyksiążęcym Browarze w Żywcu ;) działają 3 linie butelkowo-puszkowe (2 linie puszkowe produkujące łącznie 120 tys. puszek w ciągu godziny i 1 linia butelkowa produkująca 45 tys. butelek w ciągu godziny ) oraz 1 linia kegowa produkująca 700 sztuk 30-litrowych beczek w ciągu godziny. Sporo tego… Ale co ciekawe, statystyczny Polak „daje radę”, bo wypija rocznie 85 litrów piwa, co zapewnia naszym rodakom 8. Miejsce w Europie w spożyciu złocistego trunku. Liderami są Czesi z wynikiem 160 litrów/rok/osobę. Drugie miejsce zajmują Irlandczycy, a trzecie Niemcy. Zagadałam się i zaschło mi w gardle… Pora więc coś kulinarnego przetestować!

Unicestwianie głodu

Przecież nie od dziś wiadomo, że piwo wzmaga apetyt. A takie świeże, to jeszcze bardziej zwiększa łaknienie… Szybko ewakuujemy się więc z browarnego baru, gdzie serwują tylko płyny i poszukujemy lokalu z dobrą strawą. Wybór pada na sielsko wyglądającą Karczmę Pod Baranią w Węgierskiej Górce. Na start „piwoszowy przysmak” – chleb ze smalcem. Palce lizać! Menu musi być „po męsku”, bo organizm szybko domaga się sytego jadła. Za chwilę na stole ląduje zupka cebulowa z grzankami, no i specjalność tutejszej kuchni – placek pieczony na blasze z gulaszem i ogóreczkami kiszonymi. Niebo w gębie! A ja znów mam ochotę na złocisty nektar… Roz-smakowałam się i roz-testowałam chyba... Nie rezygnuję z realizacji własnych pragnień, bo przecież to nas czyni szczęśliwszymi ;) I wybieram z karty kolejny złocisty trunek... Teraz zamawiam produkt flagowy Browaru w Cieszynie, nazwy nie podam, by kryptoreklamy nie czynić. Reszta mych towarzyszy degustuje niepromilowe trunKee i sącząc sobie każdy swój płyn, podziwiamy we trójkę skoKee biało-czerwonych w Zakopanem. A potem już tylko powrót do Krakowa i telewizyjna transmisja meczu piłKee ręcznej na MŚ w Szwecji.

U-sportownieni, u-duchowieni, u-pojeni szczęściem i roz-testowani obmyślamy plan kolejnej podróży. Co nam przyszłość wywróży? Czas pokaże! Ale na pewno bez promili działać będziemy i ciąg dalszy Testerskich Podróży uskuteczniać będziemy! Testowanie ponad wszystko!

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Naszą witrynę przegląda teraz 7 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Hiking ku Koziej Przełęczy

News image

 Dla istot chcących delektować się magią tatrzańskich krajobrazów polecam bardzo ciekawą traskę q Koziej Przełęczy 2137 m n.p.m. Fenomenalne krajobrazy zaczynają się już przy podejściu Doliną Roztoki do Doliny P...

Wyprawa na wschód - Dzierzk

News image

Wschodnie klimaty są mi dosyć obce, ale nie Kee:) Więc postanowiła zabrać mnie na wycieczkę zapoznawczą i przedstawić Lubelszczyznę w białej oprawie (geolgiczne wąwozy lessowe i białe kozaczki przenieśliśmy n...

Przeskok przez Dolny Śląsk

News image

Dolny Śląsk to kraina naszpikowana licznymi atrakcjami. Cały region aż kipi od mnogości turystycznych możliwości ;) Urokliwy zamek w Książu Wielkim, klimatyczna Świdnica z kościołem Pokoju, zawsze przyciągający Wrocław, K...

Zimowo- czyli 3 dni w Tatra

News image

  Tatry słowackie na Nowy Rok? Dało się zrobić:) Sylwestrowa zabawa pod gołym niebem, w otoczeniu dwutysięcznych szczytów. 3 Dni w Tatrach...eksploracja okolic Zielonego Stawu i Kieżmarskiej Doliny. Zimowa aura i ...

Plądrowanie wąwozów lessowy

News image

Geolog w terenie musi wróżyć jakieś zboczenie… zawodowe, rzecz jasna ;D Polecam aktywność zwaną „wąwozów plądrowanie”, a zwłaszcza w mych rodzinnych stronach! Dzierzkowice rulez ;P Lokalny patriotyzm ponad wszystko! Warto ...

Wierchomlańskie klimaty

News image

Urodziny w Wierchomli. Wynajęty domek na 10 osób obłożenie całkowite + 6 osób;) Uczestnicy imprezy: południe i wschód plus goście z Dublina;). W ramach imprezy można było uczestniczyć w n...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3