| Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 24-11-2010 19:20 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
1567  |
|
|
|
Permanentny wir wydarzeń pochłania kolejne godziny, dni, tygodnie, miesiące... Ale trzeba być ponad nim i nie dać się tej wszechogarniającej obowiązkowo-przymusowej konsumpcji ;D Przecież zawsze można zafundować sobie deser – apetyczną odskocznię od zabieganej codzienności i podążyć gdzieś w znane lub nieznane... Dlatego w Niepodległościowy Urodzinowy Long-Weekend wybraliśmy się z Kamem na południe Polski do stolicy Dolnego Śląska. I tak kroczyliśmy z miejsca na miejsce, szukając… Krasnoludków w owym Wrocławiu. I znaleźliśmy! ;)
A gdzie Królewna…?
Wszyscy słyszeli, że gdzieś tam hen, hen, za siódmą górą, za siódmą rzeką istnieje sobie Królewna Śnieżka i Siedmiu Krasnoludków. Ale to bajka… Bujda na resorach. Opowiastka przed snem. Historia do poduszKee. Iluzja z dzieciństwa. Prawda jest inna! Bardziej realna! Krasnoludków jest aż 174! I ciągle ich przybywa.... A Królewny Śnieżki jak nie było tak nie ma… (psstt, tylko nie mówcie tego swoim pociechom, bo takie „bajkowe rozczarowania” bolą). Bądź co bądź postawiliśmy sobie z Kamem za T-cel namierzyć jak najwięcej tych „małych Męskich Ludków” i tak oto zaczęła się cała „Krasnoludkowa Przygoda” z Wrocławiem ;) Krasnalowy zawrót głowy Szukaliśmy ich wszędzie,
gdzie tylko się dało. W zasadzie, to wszędzie tam, gdzie mogłyby się skryć. A schowków mają nad wyraz duuużo! Wiszą na lampach i zwą się Słupniki. Obserwują stamtąd świat, badając ludzkie zwyczaje i poszerzając horyzonty „skrzatowej percepcji”. Jeżdżą na dachach tramwajów jak Świetlik – fan linii numer 4, chcąc w ten sposób przyciągnąć uwagę Wielkich Ludzi. Podróżują nieustannie niczym Testersi – niebawem Arcik Podróżnik będzie zimowo „atakował” szczyt Ślęży i już spakował swe manatKee do wielkiej walizy. Inny „skrzaci globtrotter”, Krasnal Turysta to też nie lada włóczykij. Aktualnie zagaduje Wielkich Ludzkich Turystów odwiedzających punkt Informacji Turystycznej na Rynku 14. Inny Krasnal pilnuje czerwonej skrzynKee pocztowej ustawionej „na rogu w wewnętrznym rogu” Rynku. Taki list wrzucony do skrzynKee pod czujnym okiem tegoż Krasnaludka na pewno trafi do adresata. I to szybciej niż priorytet! Wrocławskie Krasnale mają nawet swoje budKee telefoniczne i umiejętnie z nich korzystają, tak jak Dryndek. Jak widać cuda techniKee nie są im obce. Jeść też lubią, a czemu by nie... A po sutym posiłku padają bezwładnie na pusty talerz i leżą brzuchem do góry jak Obieżysmak pod Pizza Hut albo ucinają sobie drzemkę jak Chrapek pod pewnym hotelem. Stresującego stylu życia to one na pewno nie mają! ;) Pełen chillout panuje w Królestwie Krasnoludków. Wielofunkcyjne Skrzaty Oczywiście Skrzaty pilnują swego dobytku i strzegą Osady Krasnali.
Jedne poważnie wypełniają swój „skrzaci obowiązek” jak Halabardnik, a inne leniuszkują, ile się da tak jak Śpioch/Strażnik. W końcu nie bez powodu mówi się, że ktoś musi czuwać, aby spać mógł ktoś… Jednak według wrocławian, Krasnoludki mogą też uchodzić za wzór pracowitości. W pocie czoła pchają i podnoszą kamienną kulę jak Syzyfki na ul. Świdnickiej. No ale czasem mają plamy na wydawałoby się nieskazitelnym „skrzacim charakterze” i muszą odpokutować swoje winy tak jak Więziennik osadzony za kratami z kulą u nogi...
Cóż, najwyraźniej coś koleżka przeskrobał. Ale mimo wszystko Krasnale wydają się być fair i żyją sobie szczęśliwie w „skrzacim światku”, kochają się i nawet żenią, jak kroczący ręka w rękę Nowożeńcy pod Urzędem Stanu Cywilnego. „Miłość, słońce i dobry humor” to życiowa zasada Życzliwka i w myśl tych słów podąża ów Krasnal przed siebie. Dołóżmy do tego muzykalne uosobienie Melomana i muzyczne zdolności Grajka, wzbogaćmy ich duet zawziętym Kinomanem i Bibliofilem, a jeszcze okaże się, że Krasnale potrafią i… mogą wszystko ;) Hm, one naprawdę są wyedukowane, czego namacalnym dowodem jest Wykształciuch. Bo nauka to potęgi klucz… A teraz, niech każdy z Was znajdzie swoją „Krasnoludkową Bratnią Duszę” pośród zaledwie garstKee zaprezentowanych Krasno-Ludków. Niech każdy chwyci za nogi swój „Krasnoludkowy Cień” i niech Wasz świat przybiera multi-funkcjonalny „Skrzaci Wymiar” w Makro-skali ;) Powodzonka! Copyright by Keenya
|