Home Relacje Cross-road jeepem po Feurteventurze
Cross-road jeepem po Feurteventurze
Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 20-10-2011 20:43
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 600    
Ulubione 18

Nie ma nic lepszego niż poznawanie wyspy poprzez szaleńczą jazdę jeepem po wszystkich jej zakątkach, tych dzikich i tych ucywilizowanych, tych z asfaltowymi nitkami i tych typowo off-roadowych. Endorfinowy zawrót głowy gwarantowało nam trzydniowe przemierzanie Fuerteventury odsłoniętym Jeepem Wranglerem. Let’s start crazy cross czerwonym diabłem! ;)

Wystartowaliśmy z naszej hotelowej bazy z Morro Jable na Półwyspie Jandia na południu wyspy. Kierując się ku północy, połykaliśmy słoneczne i zarazem bardzo wietrzne kilometry równiutkiej autostrady, która później zamieniła się w bardzo dobrą jakościowo drogę krajową. WidoKee z chwili na chwilę stawały się coraz „lepsiejsze”. Kręciliśmy głowami na lewo i prawo ;) GórKee o różnych wysokościach, twarda jak skorupa ziemia utkana masywnymi skałami i pozbawiona roślinności, gdzieniegdzie jakiś kaktus, raz po raz dzika koza, samotna lub z towarzystwem. Lazurowy Atlantyk migoczący nieopodal, błękitne niebo nad głowami i powiew wolności. Tego chcieliśmy! I to mamy! ;)

Widoków i wrażeń ocean

Pierwszą miejscowością na trasie naszej eskapady była Costa Calma – mocno turystyczna oaza. Stworzona na potrzeby turystyki. Mówi się, że jest to „sztuczne miasteczko”. Jednak naturalna wakacyjna beztroska przyjezdnych ożywia te „sztuczne hasła”. Odbijamy w lewo i ze wschodniego wybrzeża uciekamy w głąb wyspy. Trasa z La Pared przez Pajarę do Betancurii uchodzi za najpiękniejszą na całej Fuercie. Robi wrażenie! A u osób, które mają lęk wysokości, wywołuje gęsią skórkę. Dlatego nie bez kozery nazywa się ją „a-ja-jaj”. Bardzo wąska i bardzo kręta trasa gwarantuje niesamowite krajobrazy. Przepaść goni przepaść. Góra przenika się z górą. Horyzont zlewa się z oceanem. Punkty widokowe są mocno oblegane przez turystów i zatarasowane autami z wypożyczalni. Dodatkową atrakcją są oczywiście wszechobecne kozy oraz bajkowe wiewióry Chip & Dale, czyli pręgowce iberyjskie. Takie same stwory buszują po kanadyjskich Górach Skalistych w Banff National Park w prowincji Alberta. Wspomnienia ożywają! Zauroczeni pejzażami Fuerty ruszamy dalej do La Vega de Rio Palmas – najbardziej zielonego miejsca na całej wyspie. Woda spływająca z gór „zieleni” las palm, którego nie sposób nie zauważyć. Miłośników dobrej włoskiej kuchni zapraszam do fenomenalnej włoskiej trattorii, która oprócz zielonych palm jest najbardziej charakterystycznym elementem miasteczka. A jeśli nie tutaj, to już obowiązkowo zatrzymajcie się w restauracji Santa Maria w Betancurii. Nagrody Michelin i ciekawie zaaranżowane wnętrza są zapowiedzią niezapomnianych doznań kulinarnych. Samo miasteczko – pierwsza, historyczna stolica Kanarów - jest najpiękniejsze ze wszystkich miast na Fuercie. Klimatyczne uliczKee usłane pelargoniami, kaktusami i palmami zachęcają do spacerów, a plac przed kościołem jest dobrym przystankiem dla wędrujących turystów. Czas płynie tutaj wolniej i… przyjemniej.

W głąb wyspy

Po wizycie w Betancurii kolejne miejsca wydają się „bledsze”. Ale pit-stopem może być pierwsza stolica Fuerty – La Olivia. Chociażby dla zasady ;) Później warto jeszcze zajechać do Villaverde położonego u stóp wulkanu Montana de Escanfraga. A w tutejszym spożywczaku przetestować anyżowe pieczywo – wersja damska. A męska wersja jedzeniowa – dołączyć hiszpańską kiełbaskę chorizo. Z każdym kęsem i każdym kilometrem jesteśmy coraz bliżej końca wyspy. Północnego końca. Droga z Lajares do Majanicho przypomina pionową linię wiodącą do oceanu. A trasa do Corralejo jest wyboistą usłaną wulkanicznymi skałami „zawijastą”off-roadową drogą z fenomenalnymi widokami – kolejna z kanaryjskich wysp, Lanzarotte migocze w pobliżu. Zarzucamy kotwicę w porcie – najdalej wysuniętym na północ i maszerujemy w najlepsze po promenadzie i po plaży. A równy chód utrzymuje się nawet po kilku lampkach typowego dla Fuerty alkoholu, miodowego rumu „rum con miel”. Testing zaliczony, dobra pasta w portowej knajpce zjedzona, można wracać na południe.

Wzdłuż wybrzeża

Opuszczamy turystyczno-portowe Corralejo i wzdłuż 20-sto kilometrowego pasa wydm podążamy q stolicy, Puerto del Rosario. A tu zaskakuje nas „boom” cywilizacyjny. Przemysłowe zagłębie, jedyne na wyspie. Lotnisko nieopodal. Samoloty fruwają nad głowami. Nawet Ikea jest ;) Tylko hot-dogów po złotówce brakuje… Przez Calete de Fuste śmigamy do Las Salinas i do Teguitar. Dokoła prawdziwa skalista pustynia. Więcej życia widać dopiero w Tarajalejo i w Costa Calma. Z trzycyfrową prędkością na liczniku wkraczamy do Morro Jable, mety naszych off-roadowych wojaży.

Parkujemy czerwonego Wranglera plecami do zachodzącego słońca. A nasze twarze kierujemy q falującemu Atlantykowi. Adrenalina i endorfina! Przypływy energii! Zero bierności, full aktywności! Tak ma być! Najlepszego! ;)

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Wspin na Zaklętym Bastioni

News image

Popołudnia pojobowe należy aktywnie wykorzystywać, a połączenie przyjemnego z pożytecznym jest już szczytem popracowniczego spełnienia ;P dlatego chętniście wybraliśmy się z Jarkiem Taternikiem w DolinKee Podkrakowskie, by powspinać się t...

Plądrowanie wąwozów lessowy

News image

Geolog w terenie musi wróżyć jakieś zboczenie… zawodowe, rzecz jasna ;D Polecam aktywność zwaną „wąwozów plądrowanie”, a zwłaszcza w mych rodzinnych stronach! Dzierzkowice rulez ;P Lokalny patriotyzm ponad wszystko! Warto ...

Puszcza Augustowska

News image

Przeprawa przez dzikie, niedostępne dla zwykłych śmiertelników tereny pozwala zrozumieć dlaczego ludzie kupują takie monstrualne ;D auta jak Nissan Navara ;) Zapinamy napęd 4x4 i zaczynamy plądrowanie Puszczy Augustowskiej w...

Kościelec niezamierzony

News image

Niedzielna wyprawa bez określonego szczytowania. Tatrzańskie warunki pogodowe zweryfikują czy możemy porwać się na wyższe rejony. Skład w przewadze męski:) Kolejne stopnie pokonujemy z zagrzewającą muzyczką w tle "...

Małopolska i Ponidzie

News image

 Często to, co mamy pod nosem, jest nam obce i dalekie… Często jesteśmy jak Pan Hilary i tak jak on nie zauważył własnych okularów, tak my nie widzimy interesujących m...

Browaro-trip w Tychach

News image

Tychy słyną w świecie z dwóch rzeczy - fabryKee Fiata i Browaru produkującego słynny złocisty trunek „Tyskie”. „Nektar bogów” płynie tutaj strumieniami... W ciągu godziny z taśmy produkcyjnej schodzi b...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3