Home Relacje Naddunajskie stolice
Naddunajskie stolice
Napisany przez Kinga Gnaś, z 09-08-2009 20:06
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 1988    
Ulubione 47
Yolok podkiwanok! Meine Damen und Herren! Herzlich willkommen! Ako se mate? Brzmi dziwnie? Toż to piękne powitania w języku Węgrów, Austriaków i Słowaków ;D czyli narodów, które bliżej poznamy dzięKee retrospekcji mej longweekendowej sierpniowej eskapady po nadDUNAJskich stolicach. Niby różnych, a jednak tak podobnych…
 
Chodzi rzecz jasna o Wiedeń, Bratysławę i Budapeszt, które stanowią „trójkąt stolic Europy Środkowej”. Zatem let’s start the trip w iście europejskim stylu! ;P Dunaj stanowi drugą, po Wołdze, najdłuższą rzekę Europy! Baa! Rozpoczyna się jako malutki, bezbronny strumyk w niemieckim Schwarzwaldzie, a po pokonaniu dystansu aż 2850 km i przepłynięciu przez terytorium 8 państw, uchodzi do Morza Czarnego. Dunaj jest rzeką, która łączy i która dzieli zarazem… „A dlaczemu tak jest?” można spytać z dziecięcą ciekawością ;) Postaram się wyjaśnić wszelkie kwestie na łamach niniejszego arti. Podczas nadDUNAJskiej eskapady nasunął mi się pewien trafny wniosek, że mosty przerzucone nad Dunajem jeszcze bardziej jednoczą rozdzielone przez rzekę dzielnice miast. Bardzo dobrze widać to na przykładzie stolicy Węgier, gdzie najstarszy most, czyli Most Łańcuchowy, połączył w 1872 roku prawobrzeżną Budę i lewobrzeżny Peszt w jeden organizm miejski, czyli Budapeszt. Most, nazywany również imieniem Szechenyego, był budowany przez 10 lat, uchodzi za najwspanialszy most, strzeżony przez kamienne lwy. Oprócz niego w stolicy Węgier jest jesce osiem innych mostów prężących się nad wodami Dunaju. W Bratysławie spotkać możemy cztery mosty, a niewątpliwie najbardziej spektakularnym i budzącym najwięcej kontrowersji jest Novy Most określany też jako Most Słowackiego Powstania Narodowego. Architektem nie jestem, ale przytaknąć mogę, że wisząca konstrukcja wsparta na pochylonym filarze wygląda imponująco. Dwa pylony o wysokości 80 m wieńczy obiekt przypominający statek kosmiczny. Alieni atakują?! Nie, to tylko/aż ekskluzywna restauracja., z której roztacza się przepiękna pano na słowacką stolicę! Ale moim skromnym testerskim zdaniem, nic nie dorówna widokom, jakie możemy podziwiać z budapeszteńskiego Wzgórza Gelerta. Może nie jesteśmy na oszołamiającej wysokości, bo tylko 130 m nad lustrem Dunaju, ale tutaj widoKee zapieraką dech w piersiach, serce bije szybciej, a oczy radują się, gdy spoglądamy na Wyspę Małgorzaty (notabene jedną z trzech budapesztańskich wysp), na nadbrzeżne bulwary, na Parlament czy Wzgórze Zamkowe. Atrakcji i ciekawych miejsc masa! ;P
Stolice
Każda z trzech stolic kryje sobie wiele pięknych, majestatycznych zabytków, pamiątek po dawnych czasach, które o każdej porze roku przyciągają tłumy. Możnowładcy zamieszkiwali rezydencje tak skromne - na pierwszy rzut oka - a zarazem piękne jak Bratyslavski hrad określany jako „stół odwrócony do góry nogami”, który niewątpliwie dominuje w panoramie miasta. Jednak zdecydowanie większe i bardziej monumentalne jest wspomniane chwilkę temu budapesztańskie Wzgórze Zamkowe uchodzące za najbardziej reprezentatywne miejsce w Budzie, usytuowane na wysokości 167m. Pod Górą Zamkową występuje system jaskiń, a Budapeszt jest jedyną stolicą na świecie, na terenie której znajduje się tak wiele jaskiń!! których łączną długość liczy się w dziesiątkach kilometrów. W Wiedniu nie znajdziemy prawdziwych zamków. Tu rodzina Habsburgów miała swoje dwie rezydencje - zimową, czyli Hofburg i letnią Schonbrunn.Hofburg został wybudowany w XIII przez rodzinę Habsburgów i przez kolejne siedem wieków był ich oficjalną rezydencją. Jego wygląd był stale modyfikowany, więc suma sumarum ;) jest kompleksem budynków, placów, dziedzińców i ogrodów reprezentujących różne style architektoniczne. Swoisty misz-masz. Natomiast zacny Schonbrunn, czyli letnia cesarska rezydencja, w przeciwieństwie do niespójnego stylistycznie Hofburga, sprawia wrażenie pałacu godnego monarchów. Ciekawostka? Proszę bardzo -budowla ma bagatela 1441 pomieszczeń, w tym aż 130 kuchni (głodomory?!), a cały kompleks pałacowo-ogrodowy zajmuje obszar niespełna 2km2. O tym, że muzyka łagodzi obyczaje nie trzeba chyba nikogo przekonywać… A Austria to przecież kraj kompozytorów. Sam Wolfgang Amadeus Mozart określał Wiedeń jako najlepsze na świecie miejsce dla wykonywania swego zawodu! Tu tworzyli wirtuozi światowego formatu - Beethoven, Mozart, Haydn, Schubert, Brahms, trzy pokolenia rodu Straussów. Wymieniać można by tak bez końca…Wybitni kompozytorzy mają tu na Kartner Strasse, swoje gwiazdKee, wzorem odcisków dłoni zostawianych w Hollywood przez aktorów. Wiedeńska opera należy do najsłynniejszych teatrów muzycznych na świecie, a znana jest nie tylko ze wspaniałych spektakli muzycznych, ale również z prestiżowych balów ostatkowych, na których co roku od 1887 bawi się kilka tysięcy osób. A któżby nie chciał zatańczyć tu walca wiedeńskiego… Wprawdzie ze względów czysto architektonicznych opera w Budapeszcie przypomina tą wiedeńską, ale z uwagi na aspekty artystyczno-muzyczne pozostaje daleko w jej cieniu. No cóż, czasem ideału doścignąć się nie da… Na lewym brzegu Dunaju, w Peszcie, rzuca się w oczy monumentalna neogotycka sylwetka Parlamentu. Jest to największy gmach sejmowy Europy i jeden z największych na całym świecie! Wzniesiono go w ciągu 17 lat przy użyciu 40 mln sztuk cegieł i 30 tys. m3 wapienia wykorzystywanego na okładziny. Ma długość 268m, szerokość 118m, liczy 691 pomieszczeń, 8 dziedzińców i 20 km schodów. Liczby mówią same za siebie. Budynek parlamentu wzbudza ogólny podziw, ale da się słyszeć ciche głosy krytyki mówiące, iż gigant gmach to „łaźnie tureckie skrzyżowane z gotycką kaplicą”. Podobno o gustach się nie dyskutuje…więc przemilczymy ten temat. Wiedeński parlament wygląda niczym zabytki starożytnych Aten i urzeczywistnia wizję twórcy, czyli Duńczyka Teofila von Hansena, który był prekursorem historyzmu lubiącym się w antyku.
Ciekawostki...
Ale zaraz, zaraz, żeby nie było…Proszę nie mieć mylnego wrażenia, że prezentowane nadDUNAJskie stolice emanują tylko magią architektoniczną minionych epok. Aby zadać kłam tym poglądom, warto przyjrzeć się nowinkom architektonicznym. Lookając na futurystyczny Hundertwasserhaus, na skroniach będziemy mogli poczuć powiew nowoczesności i wpływy globalizacji. Przejawów frywolnej myśli artystycznej naprawdę tu nie brakuje, mnie rozśmieszył wesoły jegomość w cylindrze oraz stwór wynurzający się z kanałów burzowych na ulicach Bratysławy. W Wiedniu poczujemy się choć przez chwilę jak na krakowskim Rynku, gdyż nie brakuje tu żywych figur, czyli mimów, wszelako uzdolnionych i żeby było śmieszniej, to o polskim rodowodzie ;D Oczywiście, co kraj to obyczaj, co kraj to kunszt kulinarny…Od zamierzchłych czasów Austria, Słowacja i Węgry konkurowały o palmę pierwszeństwa i zaszczyt bycia najlepszym producentem win. Tutejsze wina mają niepowtarzalny smak, a tradycja pielęgnowana jest od wieków i owiana nimbem tajemnicy. Rajem dla podniebienia jest fantastyczna kuchnia. Bratysława kusi słodkimi palatinkami, czyli naleśnikami z różnym nadzieniem i czekoladą bądź vyprazanym syrem z hranolkamy i tatarską omacką (dobrze znany ser panierowany z szynką, frytkami i sosem tatarskim). Trzeba spróbować słowackiego dania narodowego zwanego bryndzové halušky, czyli kluski ziemniaczane z bryndzą i skwarkami. Apetico! Jednak, jak wiemy, smaczne jedzenie wymaga odpowiednich trunków i o takie tu nie trudno. Chociażby złocisty napój, czyli piwo z najlepszych browarów. Ślinka cieknie ;D Stereotypy głoszą, że kuchnia węgierska jest nad wyraz pikantna, bo rozkochana bezgranicznie w ostrej papryce i mocnych przyprawach, ale prawda jest taka, że Węgrzy opanowali do wirtuozerii wykorzystanie papryki, ale głównie tej słodkiej. Daniem popisowym jest na pewno gulasz przyrządzany w kociołku nad ogniskiem, bo taki najlepiej smakuje. Najbardziej znany mięsny produkt wiedeńskiej sztuki kulinarnej podawany wszędzie, nie tylko w Wiedniu, to Wiener Schnitzel, czyli panierowany (otaczany w jajku, tartej bułce i smażony) kotlet z cielęciny (Kalb) albo tańszy z wieprzowiny (Schwein). Kawiarnie stanowią nieodłączną część życia Austriaków, a szczególnie w Wiedniu. Aromat kawy unosi się w powietrzu i koi zmysły. Bardzo popularna jest mocna kawa po turecku. Aby poczuć atmosferę Wiednia i jego kawiarni, trzeba po prostu zasiąść nad filiżanką małej czarnej i przeczytać gazetę albo zanużyć się w nadzwyczajnej atmosferze miasta i witalnością nadDUNAJskich wspomnień… O Wiedniu wystarczy powiedzieć jedno słowo – majestatyczny! I wszystko jasne! ;) Austriacka stolica niezwykle umiejętnie łączy w sobie nadzwyczajne piękno nowoczesnej zachodniej metropolii z duchem historii dawnego imperium Habsburgów. Budapeszt, nazywany często Perłą Dunaju, inspiruje za dnia i zachwyca nocą. Kryje w sobie wiele magicznych zakątków i monumentalnych zabytków. A z Bratysławą jest jak z asteroidami, które nie mogą biec po własnej orbicie, bo poruszają się w polu grawitacji większego ciała niebieskiego.... I chyba z tego powodu słowacka stolica jest tak niedoceniana i wciąż s tanowi niezgłębioną tajemnicę. Warto przybyć do nadDUNAJskich stolic i przekonać się jak tu pięknie i ile „przygodowych zaproszeń” czeka na turystów 24h/dobę ;D Zobacz galerię z ciekawych naddunajskich miejsc
Copyright by Keenya
Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : Slowacja
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Last minute

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 
Nowości

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

hiking na Małą Wysoką

Hiking na Małą Wysoką w Tatrach Słowackich był swoistym maratonem górskim! Na łydkolicznik wbiliśmy „zaledwie” 42 km żwawego marszu i wspinaczKee. Dwanaście godzin spędzonych w górach sprawiło, że zupełnie

Big Ben w obiektywie

 Randez-vous z Big Benem było zapowiedzią bardzo udanego Testerskiego Londyńskiego Tournee. Oprawę tego T-spotkania tworzyły dodatkowo różnobarwne liście delikatnie spadające z drzew i mieniące się w słońcu niczym świece płynące

Włoski Trydent

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Bliski foto-Wschód Madery

 Wschodnią część portugalskiej wyspy Madera przemierzałam autokarem w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło atrakcji – hodowla pstrąga w Ribeiro Frio, widok z Balcoes, degustacja poncha, lunch nad oceanem w Quinta

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Alwernia i zamek

Spontaniczne wypady gwarantują dobrą zabawę. Eskapada do małopolskiego miasteczka Alwernia połączona z plądrowaniem krajobrazowej okolicy okazała się trafionym T-pomysłem na sobotnie popołudnie. Panorama z wieży zamku Lipowiec i z

Brema z prezentami

PiłkarsKee klub Werder Brema, piwo Beck z Bremy, kawa z Bremy, muzykancki z Bremy, części do Airbusa z Bremy. Co jeszcze może być z Bremy? Przekonajcie się sami. Zabieram Was

Historia 2011

Kolejny kalendarz kończy się... Odkładany na półkę wspomnień ustępuje miejsca nowemu zeszytowi pełnemu białych pustych kartek. Data 31 grudnia zamyka pewien rozdział „corocznych dziejów”. Ale dzień 1 stycznia to inauguracja

Oto Duomo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Snowboardowy szusss

Niech sobie mówią o nas „parapety”, niech się uśmiechają ironicznie, myśląc dumnie, że dwie płozy dają im jakąś przewagę… Czasem od przybytku głowa boli ;P Nie zamierzam więc polemizować z

Słowacja w 20h

Sąsiadów mamy wielu i do każdego stosunkowo blisko, więc nie ma co rezygnować ze sposobności wizyt u Europejczyków zza miedzy. Przysłowiowy „rzut kamieniem” dzieli nas chociażby od Słowacji. Niewybaczalnym grzechem

Szwajcarska precyzja

Szwajcaria. Byłeś? To jeszcze wrócisz! Nie byłeś? To już jedź! To jeden z tych krajów, które koniecznie trzeba odwiedzić i to przynajmniej raz w życiu! Kogo nie oczarowały tamtejsze krajobrazy?

Nordic walking

Bardzo mądra istota wymyśliła nordic walking ;) WielKee szacun dla niej! A co to tak w ogóle jest? Mówiąc najprościej - po prostu chwytasz kijKee w dłoń i gnaś przed

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/325471Ma__a_Wysoka_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/774673Big_Ben_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644341trydent.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/474445Bliski_Wsch_Madery_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/574019Alwernia_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/434684Brema_z_ba__ni.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/750954T_podsumowanie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146185duomo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/805427snowboard.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/969747bardejov.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/218823szwajcarska_precyzja.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185901nordic.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże

softshell



Atak na Nosal

News image

Zawsze wychodziłam z założenia, że jak Tatry, to tylko wysokie szczyty! Jednak yym razem postanowiłam zrobić wyjątek i w środku tygodnia wybrałam się z Agą na Nosal. Miałyśmy Nosa(l) d...

Portowa Genua Kolumba

News image

 Przepych genueńskiego portu odbija się w turkusowych wodach Morza Liguryjskiego. Jachty lśnią w słońcu. Żagle miotane wiatrem trzepoczą radośnie. I pomyśleć, że tutaj w Genui wszystko zaczęło się dzięKee osobie ...

Skrzyczne w Beskidzie Śląsk

News image

 Pociąg do przygody pędzi w mej turystycznej duszy! ;) Chociaż nie zwykłam jeździć kolejką górską, skusiłam się na takowe rozwiązanie ze względów czasowych i pogodowych – rozpędzonym krzesełkiem wjechaliśmy z...

Sudecki Snieżnik

News image

 Śnieżnik (1425 m n.p.m.) to najwyższa góra polskich Sudetów na wschód od Karkonoszy. Jednak to nie tylko polska wizytówka, to też powód do dumy dla naszych południowych sąsiadów. No c...

Machico nad Atlantykiem

News image

Miasteczko Machico, w którym stacjonowałam podczas mej eskapady po Maderze, to miejsce pięknych wschodów słońca, żwirowych plaż, atlantyckich przypływów i odpływów. To miasteczko serdecznych ludzi, ciepłych spojrzeń, życzliwych dialogów z...

Zachodnia Madera

News image

 Wynajętym Cliosem śmigaliśmy we czwórkę po Dzikim Zachodzie Madery. Na „dzień dobry” Dolina Zakonnic, a na drugie śniadanie najwyższy w Europie klif Gabo Cirao. Lunch time odbył się w Ribeira ...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3