Home Relacje Bieszczadzkie połoniny - ludziościsk
Bieszczadzkie połoniny - ludziościsk
Napisany przez Kinga Gnaś, z 06-05-2009 00:00
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 652    
Ulubione 26

Coraz mniej turystów na szlakach, coraz więcej przestrzeni i ciszy tylko dla nas, coraz więcej wolnych miejsc do odpoczywania. Tak można było mówić jeszcze dwa tygodnie temu, gdy byliśmy z Kamillo w Ustrzykach, ale nie w long weekend… Teraz słowa te nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. Nie było chyba w całej ojczyźnie naszej ani jednego takiego miejsca, które nie przeżywałoby dramatycznego oblężenia podczas majowego longera?! No nie inaczej było na bieszczadzkich szlakach, a zwłaszcza na Połoninach. Jednak świadomi takiego stanu rzeczy wybraliśmy tę traskę na pierwszy dzień wojaży naszych – lepiej teraz poczuć ludziościsk, a potem rozkoszować się magią mniej popularnych traktów ;D

 

Urzeczona ciszą, spokojem i wyjątkowością bezkresnej bieszczadzkiej krainy postanowiłam tu wrócić w majowy long weekend zamiast jechać w Pieniny i na Słowację. Niecny plan powiódł się! Nie minęły dwa tygodnie i znów stąpałam se radośnie po tych terenach. Szczerze powiedziawszy, to nigdy nie przypuszczałam, że będę miała aż taką ochotę na bieszczadzKee klimat, który zawsze wydawał mi się jakiś takiś „nizinny”… Najważniejsze, że zaniżona ocena, tego jakże odmiennego od całej reszty zakątką Polski, pękła niczym bańka mydlana ;D Ponownie umówiliśmy się z Sąsiadem Mym w Dębicy, w ostatni dzień miesiąca kwietnia i znaną już trasą pognaliśmy na S kraju. Najpierw okolice Jasła i obowiązkowo, zgodnie z tradycją Zajazd „Pod Skałą” i spełnienie mojej kulinarnej zachcianKee – rybka! Na talerzu okazale prezentował się duet łososia i sandacza w koperkowym sosie + jarzyny gotowane ;) Bueno! Zaspokojone żołądKee nasze mogły udać się w dalszą drogę, przez Nowy Żmigród, Duklę i dołem przez Komańczę ku Cisnej. W Wetlinie też już roiło się od samochodów i dwunożnych istot, w Ustrzykach Górnych przwitał nas deszcz… Stwierdziliśmy jednogłośnie, że nie będziemy rozkładać namiotu w taką aurę – bezsens! Toteż błyskawicznie wyszukaliśmy sobie lokum w domkach PTTK i dreptając radośnie po mokrej trawie, przerzucaliśmy rzeczy z Lagunowego bagażnika do pokoju nr 4 w domq nr 2 ;D Wieczór spędziliśmy przy Leżajsku i z mapą w dłoni w klimatycznym bieszczadzkim lokalu Zajazd „Pod Caryńską”.
 Bieszczadzki Park Narodowy...

Po apetycznym pierwszomajowym śniadanq udaliśmy się na przystanek autobusowy, gdzie busiarze zwietrzyli interes i już czyhali na turystów. Fakt faktem, byli szybsi niż tutejszy PKS, więc skorzystaliśmy z ich usług - ze względu na oszczędność czasu. Za punkt startowy naszego hikingu obraliśmy Stare Sioło za Wetliną, kawałeczek po asfalcie między domami, potem po polnej drodze aż po punkt kasowy Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Żółty szlak prowadził przez las, widać było jak niektórzy „świąteczni turyści” wymiękali przy podejściu na Przełęcz Orłowicza 1093 m n.p.m. Na rozstaju dróg postanowiliśmy odbić w lewo i czerwonoszlakowo zaatakować szczyt o wdźięcznej nazwie Smerek. Wiało niemiłosiernie! Aż fryz rozwiewało i trawy pokładało, ale dzielnie dopedałowaliśmy na wysokość 1222 m n.p.m. Rzut oka na panoramę na miejscowość o tej samej nazwie – Smerek i na Wetlinę, i szybka cofka na Przełęcz Orłowicza, no i znów pod wiatr…ehhh! Ale kurciałka Bergsona Supratex się sprawdza doskonale ;D Wkroczyliśmy na Połoninę Wetlińską i ocierając się o człowieków dzielnie szliśmy przed siebie, przystając raz po raz na jakąś fotkę i tkwiąc na czerwonym świetle z powodu człeko-zatoru… Mimo korków i silnego lodowatego wiatru szybciorem dotarliśmy do schroniska PTTK Chatka Puchatka. Nazwa rodem z Disneylandu, a tłumy jak w Mc Donald’sie po cheesburgera! Komercjalizacyjny dramat i ogromny przekrój społeczeństwa! Mieliśmy niezły ubaw, patrząc na te weekendowe obrazKee ;P Najbardziej rozbroiła mnie pani w kozakach! Takich w sam raz do spaceru po Krupówkach zimą. Gratulujemy niecodziennej wyobraźni! Posileni soczystymi pomarańczami zeszliśmy (miejscami po schodach – wrrr!) do miejscowości Brzegi Górne, skąd wystartowaliśmy na Połoninę Caryńską. Nie ma czasu do stracenia – górKee czekają! Traska przez las bardzo przyjemna, raz wąwóz, raz strumyk, a innym razem dość strome podejście. Widoki z Połoniny fantastyczne! Jak na nasz gust, to panorama jeszcze ciekawsza i „pełniejsza” niż z Wetlińskiej - sami porównajcie, oglądając picsy w Galerii. Z prawej Mała i Wielka Rawka, z lewej Par Krajobrazowy Doliny Sanu, a na wprost Królowa Bieszczad – Tarnica ;) Piękniście! Kolejny plus to mniejsze hordy turystów, mniejsza dawka „ międzyludzkiego ocierania się” i mniejszy wiatr. Zejście trochę jakby monotonne, lesiście i momentami nawet po schodach, a tego nie lubimy! Za szybko osiągnęliśmy metę w Ustrzykach, ale nagroda gwarantowana – wymarzona przez moje podniebienie kwaśnica na baraninie. Coś mi się wydaje, że niedługo oskarżą nas, że łamiemy konwencję na szlakach, bo przemieszczamy się znacznie szybciej niż przewidują (by nie powiedzieć „nakazują”) szlakowskazy ;D Ale co tam! Chodzi o największy stopień przyjemności, a w górach szczęśliwi czasu nie liczą!

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : Bieszczady
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

kaszuby polska
Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
Nowości

Skocjańska Jama

  Podziemny raj w słoweńskiej jaskini Skocjańska Jama gwarantowany. Oprócz fenomenalnie wykształconych i zachowanych form szaty naciekowej oczaruje nas podziemny kanion rzeki Reka. Gra światła, huk wody i potęga Matki Natury

Hochalpenstrasse - Alpy

Jeśli macie ochotę na niezapomniane widoKee i niecodzienne wrażenia, to obowiązkowo polecam malowniczą alpejską trasę Hochalpenstrasse w Austrii. Prowadzi ona niezliczoną liczbą zarętów, podjazdów i zjazdów do lodowca Pasterze

Jeepem przez Maderę

Każda forma transportu jest dobra. Każdy pomysł ma swój sens. Dlatego postanowiliśmy – jeep i off-road po Maderze ;) T-pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Byliśmy tam, gdzie nie

Tour de Europe

Odwiedzenie 7 państw – Czechy, Austria, Włochy, Słowenia, Chorwacja, Węgry, Słowacja - w przeciągu 8 dni nie zdarza się często... Żadne biuro podróży nie porwałoby się chyba na tak szaleńczy

Zachodnia Madera

 Wynajętym Cliosem śmigaliśmy we czwórkę po Dzikim Zachodzie Madery. Na „dzień dobry” Dolina Zakonnic, a na drugie śniadanie najwyższy w Europie klif Gabo Cirao. Lunch time odbył się w Ribeira

Funchal -stolica Madery

Kraj najlepiej poznawać przez stolicę. Stolica Madery to Funchal, największe miasto na wyspie, pełne atrakcji. Obowiązkowo musicie zobaczyć gigantyczne tuńczyKee i drapieżne espady na targu rybny, zasmakować pysznych i

Rowerowy Oldenburg

Owszem, można wszędzie dreptać na piechotkę, ale nie zawsze jest sens i potrzeba maszerować o dwóch stópkach. O ileż zdrowiej, szybciej i przyjemniej jest przemieszczać się na dwukołowcu. Niemiecki Oldenburg

Nektar bogów...

Złocisty kolor. Biała pianka, taka na dwa palce. Posmak goryczKee w ustach. To cechy szczególne nektaru bogów. Radość i uśmiech. Weekendowa wolność. Towarzyskość i otwartość na otaczający świat. To efekt

Szarlotkowe wariacje

Po obiadq deser zawsze mile widziany ;) Polecam Wam przetestowane przysznościowe włoskie deserKee firmy Smakija. Pierwszy z nich Amaretto, to mus mleczno-czekoladowy z orzechowym kremem Amaretto. Druga propozycja to Tiramisu

Weekendowe Trójmiasto

Pogoda zmienną jest… Porzekadło stare jak świat i jakże prawdziwe! Kapryśna aura udowadnia nam swoją wyższość z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą! Nieważne, gdzie jesteś i

Raj dla zmysłów - BNP

Czas na inną relację promującą Kanadę i majestat Gór Skalistych. O tych miejscach mogę mówić w nieskończoność, bo one mnie oczarowały i wciąż oczarowują! Tym razem nie będzie to opowieść

Kajaki na Roztoczu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Krymska przygoda

Odnoszę wrażenie, że te magiczne literki czynią ukraińsko-krymską rzeczywistość jeszcze bardziej pogmatwaną i niezrozumiałą…Wiesiu z rurki jest autorem sformułowania, które na zawsze będzie mi się kojarzyć tylko z Krymem. Chodzi

Słoneczne Skały

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

w Raju...Słowackim

WyRaj na maxa mógł nam zapewnić tylko Raj, i to Słowacki Raj… Pomysł na drugi day tripowania był już bardziej spopularyzowaną i rozpropagowaną w turystycznym światq eskapadową wersją ;D aniżeli

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584139skocjanska.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/927488hochalpenstrasse.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/646947jeepem.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/124503Tour_de_Europe.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/240955zach_madera.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/590648funchal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/232346Oldenburg_rowery.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/117989T_bar.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/417643szarlotka.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587004trojmiasto.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185982w_majestacie_BNP.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/277796kajakikrasnik.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/884097Krym.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146701skaly_sloneczne.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/382708S__owacki_Raj.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
T-Video
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Blog motoryzacyjny, testy samochodów

Motosezon2009

News image

Galeria podsumowująca najciekawsze motomomenty w sezonie 2009. Oczywiście sezon dla niektórych jeszcze trwa:) Ale już teraz mogę Wam przedstawić parę fotek z naszych wypraw:) Są Bieszczady, Tatry, Beskidy i d...

Warszawska Starówka okiem T

News image

 Wydawałoby się, że zatłoczona i hałaśliwa stolica nie może posiadać urokliwej Starówki, która umiałaby zaskoczyć klimatem i spokojem. A jednak! Cuda się zdarzają? Nie! Po prostu Warszawa ma dwa o...

Oldtimer bazar

News image

 Miał być szumny Oldtimer Bazar ze starymi motocyklami, skuterami i nowoczesnymi ultra szybkimi ścigaczami, ze lśniącymi kaskami, designerskimi ciuchami i innymi rajcującymi wzrok zabawkami, ale… okazało się, że tego dnia ...

Wspin na Zaklętym Bastioni

News image

Popołudnia pojobowe należy aktywnie wykorzystywać, a połączenie przyjemnego z pożytecznym jest już szczytem popracowniczego spełnienia ;P dlatego chętniście wybraliśmy się z Jarkiem Taternikiem w DolinKee Podkrakowskie, by powspinać się t...

Archeologiczny Biskupin

News image

 Biskupin jedno ma imię! To najbardziej rozpoznawalne stanowisko archeologiczne w Polsce ;) Jego powstanie wiąże się z osadą kręgu kulturowego kultury łużyckiej, trwającej od środkowej epoki brązu do wczesnej ...

Stolica Madery - Funchal

News image

Kraj najlepiej poznawać przez stolicę. Stolica Madery to Funchal, największe miasto na wyspie, pełne atrakcji. Obowiązkowo musicie zobaczyć gigantyczne tuńczyKee i drapieżne espady na targu rybny, zasmakować pysznych i n...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3