Home Relacje Śląsk w wielu odsłonach…
Śląsk w wielu odsłonach…
Napisany przez Beata Markiewicz, z 09-08-2009 21:18
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 1741    
Ulubione 50
Ostatnia podróż „służbowa” przyniosła pewne doświadczenia i przemyślenia…Planowana trasa i wydarzenia: Kraków – Katowice – Katowice – Chorzów – Chorzów – Katowice – Marklowice ( tutaj pełna dowolność połączeń i inspiracji komunikacyjnych…do godziny 17…a po 17…zonk;) Do Chorzowa wybrałam się z koleżanką morsującą Pixi na konferencje PR Regionów, czynne uczestnictwo gwarantowało rzetelne informacje i kontakt z „Grubymi Rybnik” ze Śląska. Dużo pouczającej treści…i czego nie mogę pominąć pysznego hanyskiego jedzonka...
 
 
W związku z lekkim opóźnieniem komunikacyjnym wpadłyśmy akurat na przerwę kawową i …hmm…tutaj bardzo subiektywny opis…bułki na parze z sosem z borówek;). Możecie nie wierzyć, ale nie skusiłam się… dopiero na przerwie obiadowej, ponieważ w kręgu testerskim słynę z niekonwencjonalnej konsumpcji;P Tak, więc wpadły kluseczki, mięsiwo faszerowane kiełbaską, bułka i przysmak z Ormontowic – Baba alkoholiczka ( 200gr alkoholu w masie:D) Przyczajka na najważniejszych uczestników i dobry kontakt, więc cele biznesowe zostały osiągnięte i widoki współpracy obiecujące. Druga część konferencji to dużo gorących tematów i dyskusja, trochę się przewinęło o Off festivalu Artura Rojka, trochę o śląskiej mentalności. Planowany koniec na godzinę 16, która miała być naszą godziną zero, przesunął się. Wraz z lekką obsuwą, zmniejszyły się nasze szanse na komfortowe dotarcie do Marklowic o czym miałyśmy przekonać się później...czyli zaraz. Godzina 18 zakończenie, podziękowania i …prezenty od Śląskiej Organizacji Turystycznej, dla nas dodatkowy ekwipunek, ale jakże użyteczny, (o czym też przekonałyśmy się później). Zestaw tripującej gospodyni domowej, czyli: Mapki, szlaki, folderki i…Kubek, rękawica, fartuszek i przepis na Ormontowicką Kopę:D (ratunek w sytuacji kryzysowej, kiedy trzeba się napić;)) Radosnym krokiem podążałyśmy powrotną daleką drogą za torami tramwaju nr 20, który swym stalowym szlakiem wiódł nas tak jak nie powinien;)…
Mała dygresja... 
Bi smart w Chorzowie i nie tylko…tory w przeciwnych kierunkach czasami nie biegną tą samą ulicą ( nie spotkałam się z tym w Krakowie, więc piszę, ale na pewno jeszcze nie wszystko widziałamJ) Na rynku w Chorzowie poszło już gładko, tramlinia nr 6 do PKP z nadzieją, że coś jeszcze jeździ po 19;) tylko gdzie? Tutaj wyciągamy nasze mapki ŚOT i szybka strategia…opcji wiele, ale na mapie, wszystko wyjaśni się na dworcu. …I wyjaśniło Przy tablicy odjazdów jesteśmy o 19.18… pociąg do Wodzisławia Śląskiego 19.20 …jest szansa. Bieg na peron! Ponieważ mamy podzielną uwagę i jak biegniemy to też słyszymy, dociera do nas pokojąca/niepokojąca informacja o ogólnych opóźnieniach. Niestety nasze połączenie okazało się pociągiem widmo a była to ostatnia szansa (chyba;)
Cenne wskazówki i Gooofry!
Po pierwsze - Nigdy nie sugeruj się tablicą odjazdów i przyjazdów PKP w Katowicach;) Nie tracąc entuzjazmu i poziomu ekscytacji małym problemem zapodałyśmy sobie kolację i podążyłyśmy poszukać autobusu w końcu jak jest PKP to i PKS;) …Okazało się, że niezupełnie! Nucąc deszczowo-śniegową piosenkę przeszłyśmy cały placyk z autobusami i nic, same miejskie. Kolejna chwila analizy (spowodowana nieufnością do miasta Katowice;)) „a może oni mają PKS w innej części miasta…albo w innym mieście;) Nauczone potyczkami w drodze do Chorzowa zapytowujemy się ludności.
Po drugie– Ludzie na Śląsku są najlepszą informacją, nieważne, o co pytasz! Mamy namiar na PKS, więc udajemy się w poszukiwaniu opcji transportowej Rybnik/Wodzisław…ostatecznością jest Kraków, po 21, ale wracać…bez sensu. Kiedy już zaczynamy się martwić pojawia się coś, co rozchmurza najbardziej zachmurzone myśli…GOFRY! I to nie tylko napisane, ale i obecne pełnią swego aromatycznego zapachu:D
Po trzecie - Gofry zawsze smakują świetnie…nawet w sytuacji praktycznie bez wyjścia w deszczu ze śniegiem po 20.00 na dworcu PKS w Katowicach;) Z racji tego, że za gofra mogę zrobić wiele;) i zawsze poprawia mi nastrój, optymistycznie z twarzą upapraną bitą śmietana wkraczam na dworzec PKS. Zasypiające Panie w zamkniętych okienkach z lekkim strachem patrzą na dwie kobiety uzbrojone w gofry i chichot na ustach. Kursy Autobusów się skończyły, ale chyba narkotyczny wpływ wiśni w żelu spowodował, że wykonuję telefon do przyjaciela.
Telefon do przyjaciela...
Tak się złożyło, że jeszcze o 14 potwierdziłam nasz nocleg w Marklowicach w agromiejscówce „Stajnia na Górce” ( gdybyśmy tam nie dojechały ominęłoby nas obcowanie z prawdziwą śląską pozytywną energią…i przekraczanie tajemniczych drzwi z Mają:) ) Kontakt z Panią Kasią pomógł…zostaje opcja – Pociąg do Rybnika, z Rybnika do Wodzisławia i z Wodzisławia do Marklowic ….TAKSÓWKA:D Godzinowo nie wygląda to najlepiej, ale przygoda to przygoda;) 20.59 do Rybnika, 22.26 do Wodzisławia i po 23 taxa. W oczekiwaniu na pociąg postanowiłam zakupić herbatkę z automatu;P …nie polecam! Trasa Katowice-Rybnik, ciekawa, mroczna, ale w ciepełku i pewien komfort podróży, bo w naszym wagonie;) były 3 osoby a gdzieś w tle leciał rosyjski megahit. Konduktorzy mają to do siebie, że nie ważne, w którym pociągu w Polsce jesteś, poczucie humoru jest miażdżące. Na pytanie, „Kiedy będziemy w Rybniku?” nasz kabareciarz odpowiedział „Za 3 stacje,…ale te planowane…, żeby sobie Panie nie pomyliły z tymi, nieplanowanymi:) Świetnie! Udało się wysiąść w Rybniku. Kasy nieczynne. Na peronie 3 czeka na nas pociąg. Chwila zastanowienia…chyba jesteśmy jedynymi zainteresowanymi podróżą w kierunku tajemniczych Chałupek:D Wsiadamy i czekamy, pojawił się jakiś śląski Pan, który potwierdza, że raczej jesteśmy w dobrym pociągu. Tutaj już super komfort w pociągu nie ma nikogo poza nami;) to znaczy, że któraś z nas o godzinie 22.26 będzie musiała uruchomić maszynę i podjechać do Wodzisławia, jakoś to ogarniemy:) Po czwarte – Ślązacy to ludzi bardzo zabawni, spontaniczni i zorganizowani:) Wsiadło trzech konduktorów do pociągu relacji Rybnik- Chałupki. Widzą dwie panienki siedzące z ekologicznymi torbami z napisem „śląskie – pozytywna energia”, więc zagadują:, „Jakie ładne Panie, a gdzie Panie jadą?” Panienki mile zaskoczone pytaniem odpowiadają zgodnie „ Do Wodzisławia” a Pan na to, „Ale ten pociąg nie jedzie do Wodzisławia, dzisiaj akurat ma inna trasę” i teraz pytanie, co robią panienki? a) w pośpiechu wysiadają z pociągu osobowego. b) po wielu zaskoczkach podróży, nie reagują;) Doświadczenie jednego dnia nauczyło nas, że ludzie ze śląska zapytani udzielają rzetelnej informacji lub niezapytani żartują, więc szczęśliwie dojeżdżamy do Wodzisławia Śląskiego. Zostało ok. 4 km do Marklowic tajemniczą taksówką, po którą musimy zadzwonić. Wychodzimy zza rogu stacji PKP a tam, co? …Taksówka:D jedna jedyna, aż dziwne, że jest, może to omamy po wiśniach;) Jesteśmy na miejscu o 23.12…dobry czas, akurat na prysznic i lulanko:) Jeśli chodzi o miejsce i gospodarzy – super pozytywna reakcja obustronna. Pani Kasia na śniadanko zaserwuje nam coś z jajeczek, istna sielanka, ale nie dla tych, którzy przyjeżdżają tutaj na konie:) My też już wiemy, że przyjedziemy. Więcej o Stajni na Górce w Marklowicach napiszę w zakładce „polecamy”.
Obczajka marklowicka...
Rano po śniadanku i długiej, bardzo sympatycznej rozmowie opuszczamy gospodarstwo z obietnicą spotkania w sezonie ( pewnie w okolicach maja)…. Zaczynamy kolejny dzień w terenie od odkrywania tajemnic marklowickiej Tropikalnej Wyspy:) . Zapewne większość z Was nie wiedziało gdzie są Marklowice, teraz już wiecie, że 4 km od Wodzisławia Śląskiego. To więcej niż my wiedziałyśmy, kiedy zainteresowałyśmy się tym miejscem. Gmina Marklowice jest najbogatszą gminą na Śląsku a to, dlatego, że 90% jej powierzchni to tereny górnicze, czytaj kopalnie;) Natomiast Tropikalna Wyspa to projekt stworzony w celu rewitalizacji terenów pokopalnianych z dodatkową atrakcją dla mnie geologa – technologią ogrzewania metanem, który również jest eksploatowany w kopalni Marcel. Na temat aspektów geologii i górnictwa terenu Marklowic czytałam już wiele, myślałam, że doszukam się jakiegoś przekrętu związanego z koniecznością przeprowadzania badań wpływu eksploatacji na możliwość wykorzystania ziemi pod zabudowę itp. Moje wątpliwości budził fakt, że fajny projekt, bardzo kosztowny, ale pożyteczny, stanął w miejscu. Oczywiście jak nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o kasę, wójt gminy szuka obecnie inwestorów na II etap - ośrodek spa z basenami. Trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że projekt zostanie ukończony, bo jest to innowacyjna inicjatywa. Oczywiście już od kwietnia 2008 roku dostępna jest część rozrywkowo-wypoczynkowa Gminnego Centrum Rekreacji, jest siłka na świeżym powietrzu, ścianka wspinaczkowa, małpi gaj, wiele fontann a wszystko urządzone i wykonane naprawdę fachowo, więc polecam, jeśli ktoś znajdzie się w okolicy;) Aby nie popełnić błędu przeszłości Marklowice planujemy opuścić koło 14. Szybki pączek z nadzieniem z truskawki i zakup regionalnych piw do naszej ekotorby. Oczywiście byłoby nudno jakby wszystko poszło zgodnie z planem;) przystanek miejsko-lokalno-regionalnego autobusu linii 218 jest po jednej stronie, a po drugiej się zatrzymuje:D, więc czekamy na następnym w lekkim pozytywnym szoku;) Na dworzec PKS w Wodzislawiu dostajemy się klekoczącym baaaardzo klimatycznym busem, który zanim dojechał do celu zatoczył krajoznawczą pętlę po „marklowickich łąkach”. Wciąż obijające się o siebie piwka sugerowały swoim dźwiękiem, że dworzec w Wodzisławiu to dobre miejsce na konsumpcję…tylko jak zrobić to elegancko i z klasą…Hmm…Jak wcześniej wspomniałam to, co taszczyłyśmy ze sobą od Chorzowa teraz miało szansę przeżyć dziewicze zalanie …jasne…pełne…. Akcję ławeczkową czas zacząć…Idealna reklama outdoor z brand placement;) Kubeczek z napisem „Śląskie Smaki” a w nim regionalna nalewka typu piwo Super Piwosz;) Przyjechał autobus i powoli nadszedł czas pożegnania ze Śląskiem. Przez kolejne minuty oglądałyśmy zza szyby śląskie szare i przemysłowe, zupełnie różne od tego miasteczkowego i zabawnego. Śląsk to tak naprawdę połączenie pozytywnej energii z duchem pracy i odpowiedzialnością za siebie, więc jak to mawiają na Śląsku „Róbmy swoje”… My wracamy do Krakowa.
Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : Silesia
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Last minute

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 
Nowości

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

hiking na Małą Wysoką

Hiking na Małą Wysoką w Tatrach Słowackich był swoistym maratonem górskim! Na łydkolicznik wbiliśmy „zaledwie” 42 km żwawego marszu i wspinaczKee. Dwanaście godzin spędzonych w górach sprawiło, że zupełnie

Big Ben w obiektywie

 Randez-vous z Big Benem było zapowiedzią bardzo udanego Testerskiego Londyńskiego Tournee. Oprawę tego T-spotkania tworzyły dodatkowo różnobarwne liście delikatnie spadające z drzew i mieniące się w słońcu niczym świece płynące

Włoski Trydent

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Bliski foto-Wschód Madery

 Wschodnią część portugalskiej wyspy Madera przemierzałam autokarem w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło atrakcji – hodowla pstrąga w Ribeiro Frio, widok z Balcoes, degustacja poncha, lunch nad oceanem w Quinta

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Alwernia i zamek

Spontaniczne wypady gwarantują dobrą zabawę. Eskapada do małopolskiego miasteczka Alwernia połączona z plądrowaniem krajobrazowej okolicy okazała się trafionym T-pomysłem na sobotnie popołudnie. Panorama z wieży zamku Lipowiec i z

Brema z prezentami

PiłkarsKee klub Werder Brema, piwo Beck z Bremy, kawa z Bremy, muzykancki z Bremy, części do Airbusa z Bremy. Co jeszcze może być z Bremy? Przekonajcie się sami. Zabieram Was

Historia 2011

Kolejny kalendarz kończy się... Odkładany na półkę wspomnień ustępuje miejsca nowemu zeszytowi pełnemu białych pustych kartek. Data 31 grudnia zamyka pewien rozdział „corocznych dziejów”. Ale dzień 1 stycznia to inauguracja

Oto Duomo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Snowboardowy szusss

Niech sobie mówią o nas „parapety”, niech się uśmiechają ironicznie, myśląc dumnie, że dwie płozy dają im jakąś przewagę… Czasem od przybytku głowa boli ;P Nie zamierzam więc polemizować z

Słowacja w 20h

Sąsiadów mamy wielu i do każdego stosunkowo blisko, więc nie ma co rezygnować ze sposobności wizyt u Europejczyków zza miedzy. Przysłowiowy „rzut kamieniem” dzieli nas chociażby od Słowacji. Niewybaczalnym grzechem

Szwajcarska precyzja

Szwajcaria. Byłeś? To jeszcze wrócisz! Nie byłeś? To już jedź! To jeden z tych krajów, które koniecznie trzeba odwiedzić i to przynajmniej raz w życiu! Kogo nie oczarowały tamtejsze krajobrazy?

Nordic walking

Bardzo mądra istota wymyśliła nordic walking ;) WielKee szacun dla niej! A co to tak w ogóle jest? Mówiąc najprościej - po prostu chwytasz kijKee w dłoń i gnaś przed

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/325471Ma__a_Wysoka_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/774673Big_Ben_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644341trydent.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/474445Bliski_Wsch_Madery_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/574019Alwernia_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/434684Brema_z_ba__ni.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/750954T_podsumowanie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146185duomo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/805427snowboard.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/969747bardejov.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/218823szwajcarska_precyzja.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185901nordic.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże

softshell



Jeziorka duszatyńskie

News image

 Turkusowe wody Jeziorek Duszatyńskich są niczym geologiczne lustro. Dlaczego? Bowiem w nieprzeciętnie urokliwy sposób odbijają w swej toni wodnej osuwiskowy masyw Chryszczatej. Krajobrazowo pięknie, cywilizacyjnie nieskażone, przyrodniczo chronione. Czegóż chcieć ...

Śląsk pozytywna energia

News image

Ostatnia podróż „służbowa” przyniosła pewne doświadczenia i przemyślenia…Planowana trasa i wydarzenia: Kraków – Katowice – Katowice – Chorzów – Chorzów – Katowice – Marklowice ( tutaj pełna dowolność połączeń i ...

Kościelec niezamierzony

News image

Niedzielna wyprawa bez określonego szczytowania. Tatrzańskie warunki pogodowe zweryfikują czy możemy porwać się na wyższe rejony. Skład w przewadze męski:) Kolejne stopnie pokonujemy z zagrzewającą muzyczką w tle "...

Puszcza Augustowska

News image

Przeprawa przez dzikie, niedostępne dla zwykłych śmiertelników tereny pozwala zrozumieć dlaczego ludzie kupują takie monstrualne ;D auta jak Nissan Navara ;) Zapinamy napęd 4x4 i zaczynamy plądrowanie Puszczy Augustowskiej w...

Archeologiczny Biskupin

News image

 Biskupin jedno ma imię! To najbardziej rozpoznawalne stanowisko archeologiczne w Polsce ;) Jego powstanie wiąże się z osadą kręgu kulturowego kultury łużyckiej, trwającej od środkowej epoki brązu do wczesnej ...

Zapoznanie z Bobrem

News image

 Bobry to takie zwierzątka ze śmieszną mordką, wystającymi jedynkami i ogonem przypominającym klepkę na muchy ;D Na pozór słodkie i niewinne, a tak naprawdę bardzo złośliwe dla natury i człowieka. ...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3