Home Relacje Cross-road jeepem po Feurteventurze
Cross-road jeepem po Feurteventurze
Napisany przez Kinga Gnaś, z 20-10-2011 20:43
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 463    
Ulubione 16

Nie ma nic lepszego niż poznawanie wyspy poprzez szaleńczą jazdę jeepem po wszystkich jej zakątkach, tych dzikich i tych ucywilizowanych, tych z asfaltowymi nitkami i tych typowo off-roadowych. Endorfinowy zawrót głowy gwarantowało nam trzydniowe przemierzanie Fuerteventury odsłoniętym Jeepem Wranglerem. Let’s start crazy cross czerwonym diabłem! ;)

Wystartowaliśmy z naszej hotelowej bazy z Morro Jable na Półwyspie Jandia na południu wyspy. Kierując się ku północy, połykaliśmy słoneczne i zarazem bardzo wietrzne kilometry równiutkiej autostrady, która później zamieniła się w bardzo dobrą jakościowo drogę krajową. WidoKee z chwili na chwilę stawały się coraz „lepsiejsze”. Kręciliśmy głowami na lewo i prawo ;) GórKee o różnych wysokościach, twarda jak skorupa ziemia utkana masywnymi skałami i pozbawiona roślinności, gdzieniegdzie jakiś kaktus, raz po raz dzika koza, samotna lub z towarzystwem. Lazurowy Atlantyk migoczący nieopodal, błękitne niebo nad głowami i powiew wolności. Tego chcieliśmy! I to mamy! ;)

Widoków i wrażeń ocean

Pierwszą miejscowością na trasie naszej eskapady była Costa Calma – mocno turystyczna oaza. Stworzona na potrzeby turystyki. Mówi się, że jest to „sztuczne miasteczko”. Jednak naturalna wakacyjna beztroska przyjezdnych ożywia te „sztuczne hasła”. Odbijamy w lewo i ze wschodniego wybrzeża uciekamy w głąb wyspy. Trasa z La Pared przez Pajarę do Betancurii uchodzi za najpiękniejszą na całej Fuercie. Robi wrażenie! A u osób, które mają lęk wysokości, wywołuje gęsią skórkę. Dlatego nie bez kozery nazywa się ją „a-ja-jaj”. Bardzo wąska i bardzo kręta trasa gwarantuje niesamowite krajobrazy. Przepaść goni przepaść. Góra przenika się z górą. Horyzont zlewa się z oceanem. Punkty widokowe są mocno oblegane przez turystów i zatarasowane autami z wypożyczalni. Dodatkową atrakcją są oczywiście wszechobecne kozy oraz bajkowe wiewióry Chip & Dale, czyli pręgowce iberyjskie. Takie same stwory buszują po kanadyjskich Górach Skalistych w Banff National Park w prowincji Alberta. Wspomnienia ożywają! Zauroczeni pejzażami Fuerty ruszamy dalej do La Vega de Rio Palmas – najbardziej zielonego miejsca na całej wyspie. Woda spływająca z gór „zieleni” las palm, którego nie sposób nie zauważyć. Miłośników dobrej włoskiej kuchni zapraszam do fenomenalnej włoskiej trattorii, która oprócz zielonych palm jest najbardziej charakterystycznym elementem miasteczka. A jeśli nie tutaj, to już obowiązkowo zatrzymajcie się w restauracji Santa Maria w Betancurii. Nagrody Michelin i ciekawie zaaranżowane wnętrza są zapowiedzią niezapomnianych doznań kulinarnych. Samo miasteczko – pierwsza, historyczna stolica Kanarów - jest najpiękniejsze ze wszystkich miast na Fuercie. Klimatyczne uliczKee usłane pelargoniami, kaktusami i palmami zachęcają do spacerów, a plac przed kościołem jest dobrym przystankiem dla wędrujących turystów. Czas płynie tutaj wolniej i… przyjemniej.

W głąb wyspy

Po wizycie w Betancurii kolejne miejsca wydają się „bledsze”. Ale pit-stopem może być pierwsza stolica Fuerty – La Olivia. Chociażby dla zasady ;) Później warto jeszcze zajechać do Villaverde położonego u stóp wulkanu Montana de Escanfraga. A w tutejszym spożywczaku przetestować anyżowe pieczywo – wersja damska. A męska wersja jedzeniowa – dołączyć hiszpańską kiełbaskę chorizo. Z każdym kęsem i każdym kilometrem jesteśmy coraz bliżej końca wyspy. Północnego końca. Droga z Lajares do Majanicho przypomina pionową linię wiodącą do oceanu. A trasa do Corralejo jest wyboistą usłaną wulkanicznymi skałami „zawijastą”off-roadową drogą z fenomenalnymi widokami – kolejna z kanaryjskich wysp, Lanzarotte migocze w pobliżu. Zarzucamy kotwicę w porcie – najdalej wysuniętym na północ i maszerujemy w najlepsze po promenadzie i po plaży. A równy chód utrzymuje się nawet po kilku lampkach typowego dla Fuerty alkoholu, miodowego rumu „rum con miel”. Testing zaliczony, dobra pasta w portowej knajpce zjedzona, można wracać na południe.

Wzdłuż wybrzeża

Opuszczamy turystyczno-portowe Corralejo i wzdłuż 20-sto kilometrowego pasa wydm podążamy q stolicy, Puerto del Rosario. A tu zaskakuje nas „boom” cywilizacyjny. Przemysłowe zagłębie, jedyne na wyspie. Lotnisko nieopodal. Samoloty fruwają nad głowami. Nawet Ikea jest ;) Tylko hot-dogów po złotówce brakuje… Przez Calete de Fuste śmigamy do Las Salinas i do Teguitar. Dokoła prawdziwa skalista pustynia. Więcej życia widać dopiero w Tarajalejo i w Costa Calma. Z trzycyfrową prędkością na liczniku wkraczamy do Morro Jable, mety naszych off-roadowych wojaży.

Parkujemy czerwonego Wranglera plecami do zachodzącego słońca. A nasze twarze kierujemy q falującemu Atlantykowi. Adrenalina i endorfina! Przypływy energii! Zero bierności, full aktywności! Tak ma być! Najlepszego! ;)

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Last minute

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
Nowości

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

stoKee Lubelszczyzny

Z szusowaniem na nartach czy desce niewątpliwie kojarzą się góry i południe Polski. Ale nawet na mniej górzystym terenie można śmiało pędzić na „boazerii” czy „parapecie”. Bo to nie wysokość

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Seks nocy letniej

Postanowiłam w tym roku ukulturalniać się jeszcze bardziej niż dotychczas! ;) Mocne postanowienie poprawy? Być może! Pierwszym krokiem do kultury pisanej przez duże K, do tej dystyngowanej i ambitnej, do

Yet-sky speed

Dlaczego w Polsce jest jeszcze tak mało akwenów, na których można rozkoszować się śmiganiem na skuterze wodnym? W Kanadzie sport ten jest niezwykle popularny i to właśnie tutejsze jeziora były

Jakby nie było...

Nie jestem maniakiem kinowym i wyjątkowo źle działają na mnie filmy, które na siłę śmieszą. W związku z tym o darmowe wejściówki do kina Ars (nota bene ważne do końca

Brema z prezentami

PiłkarsKee klub Werder Brema, piwo Beck z Bremy, kawa z Bremy, muzykancki z Bremy, części do Airbusa z Bremy. Co jeszcze może być z Bremy? Przekonajcie się sami. Zabieram Was

Historia 2011

Kolejny kalendarz kończy się... Odkładany na półkę wspomnień ustępuje miejsca nowemu zeszytowi pełnemu białych pustych kartek. Data 31 grudnia zamyka pewien rozdział „corocznych dziejów”. Ale dzień 1 stycznia to inauguracja

Nie-winne degustacje wina

W ostatni sierpniowy weekend pogoda ewidentnie nie dopisywała, ale humory mieliśmy wyśmienite. I w radosnych nastrojach za-win-iliśmy na Podkarpaciu. Rozgrzeszenie mieliśmy gwarantowane, bo wszystko odbyło się przecież w ramach

Snowboardowy szusss

Niech sobie mówią o nas „parapety”, niech się uśmiechają ironicznie, myśląc dumnie, że dwie płozy dają im jakąś przewagę… Czasem od przybytku głowa boli ;P Nie zamierzam więc polemizować z

Big Ben w obiektywie

 Randez-vous z Big Benem było zapowiedzią bardzo udanego Testerskiego Londyńskiego Tournee. Oprawę tego T-spotkania tworzyły dodatkowo różnobarwne liście delikatnie spadające z drzew i mieniące się w słońcu niczym świece płynące

Portowa Genua

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Nordic walking

Bardzo mądra istota wymyśliła nordic walking ;) WielKee szacun dla niej! A co to tak w ogóle jest? Mówiąc najprościej - po prostu chwytasz kijKee w dłoń i gnaś przed

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/471417stoKee_Lubelszczy__ny.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/752622seks.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/519042yet_sky.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/325520woody.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/434684Brema_z_ba__ni.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/750954T_podsumowanie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/202460nie_winne_degustacje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/805427snowboard.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/774673Big_Ben_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/734303genua.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185901nordic.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże

softshell



Śląskie uzdrowiska

News image

 Są takie miejsca na mapie Polski, gdzie warto otworzyć oczy na krajobraz i płuca na świeże, zdrowe powietrze. Dlatego też w listopadowy T-long weekend urodzinowy zagnało nas z Kamem na ...

Polska od południa do półno

News image

Ojczyznę trzeba poznać od podszewKee, przejrzeć na wylot, przemierzyć wszerz i wzdłuż! Od czegoś trzeba zacząć to szczegółowe plądrowanie ojczyzny! My póki co wybraliśmy opcję „z dołu do góry” ;D ...

Skrzyczne w Beskidzie Śląsk

News image

 Pociąg do przygody pędzi w mej turystycznej duszy! ;) Chociaż nie zwykłam jeździć kolejką górską, skusiłam się na takowe rozwiązanie ze względów czasowych i pogodowych – rozpędzonym krzesełkiem wjechaliśmy z...

Dni wina w Jaśle

News image

 Podkarpacie winem płynące… Ot cała „nie-winna” prawda o tej południowej polskiej krainie. Polskie wina nie mają sobie równych, więc w przyszłym roku w sierpniu koniecznie zdecydujcie się na „nie-winny spacer” ...

Tarnów polski biegun ciepła

News image

 Suwałki to polski biegun zimna, a Tarnów to polski biegun ciepła. Z zimnej północy przeprawiamy się na słoneczne południe kraju, czyli popadamy ze skrajności w skrajność ;) Nasza rozgrzewająca T-wędrówka ...

Warszawska Starówka okiem T

News image

 Wydawałoby się, że zatłoczona i hałaśliwa stolica nie może posiadać urokliwej Starówki, która umiałaby zaskoczyć klimatem i spokojem. A jednak! Cuda się zdarzają? Nie! Po prostu Warszawa ma dwa o...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3