Home Relacje Niedzielna herbatka na 1333 m n.p.m.
Niedzielna herbatka na 1333 m n.p.m.
Napisany przez Kinga Gnaś, z 18-01-2010 18:12
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 161    
Ulubione 11

Sobotnio-wieczorna przechadzka z Butorowego Wierchu przez Szymoszkową na Gubałówkę zaowocowała pewnym tur-postanowieniem. Brzmiało ono „jutro zdobywamy Kasprowy Wierch” ;) Pomysł spontanicznie wyklarował się w naszych myślach. Impulsem do tej decyzji była chwila, kiedy to w sąsiedztwie otulonego mrokiem nocy ośnieżonego Śpiącego Rycerza, czyli Giewontu zamigało światełko górnej stacji kolejKee na Kasprowym...

Niedzielny spacer górsKee

Sympatyczny słoneczny niedzielno-styczniowy poranek skutecznie mobilizował nas do szybszego wstania z wygodnego łóżka. Wynajęty pokój w domq przy ulicy o wdzięcznej nazwie (ul.) Nędzy-Kubińca w Kościelisku dał przedsmak górskiej przygody. Z okna roztaczała się piękna panorama na Tatry! Ha! Zaraz tam będziemy! Zwłaszcza Giewont pięknie się prezentował z pokojowego okna ;)

Ochoczo udajemy się w Tatry Zachodnie z zamiarem hikingowania w promieniach słońca i fotografowania ośnieżonych tatrzańskich szczytów. Wystartowaliśmy pod Małyszowe skocznie, zostawiliśmy czterokołowego „japończyka” na tamtejszym parkingu i busem podjechaliśmy do Kuźnic. Uwaga! Bez względu na miejsce wsiadania kierowca wszystkim śpiewał tę samą kwotę – trzy peeleny (3 PLN) za trzy minuty jazdy. Kto jak kto, ale Górole czego jak czego, ale dudków nikomu nie przepuszczą! Żwawym krokiem ruszyliśmy po schodach i co? I zonk! Kolej na Kasprowy Wierch w dniu dzisiejszym nie kursuje… Nici z testu nowych wagoników Polskich Kolei Linowych. Powód? Bardzo silny wiatr. A to niefajna niespodzianka! No cóż… Na siłę matki natury i jej widzimisię nikt jeszcze nie wynalazł lekarstwa. Ale nam nie straszne te podmuchy i ochoczo wspinamy się q słońcu. Wybrukowana leśna droga prowadzi nas do Pustelni św. Brata Alberta. Tu znajduje się Chatka, w której ongiś mieszkał Brat Albert (Albert Chmielowski urodzony w Igołomii koło Krakowa ;). Zwiedzamy wnętrza chatKee, zachowane w niezmienionym kształcie po dziś dzień. Poznajemy też obejście Kaplicy Rzymsko-Katolickiej Świętego Krzyża. Czytamy wszystkie tablice, jakie znajdują się w tutejszym ogródku. Jednak nie wchodzimy do środka, by nie przeszkadzać wiernym, bo właśnie odbywa się nabożeństwo rozpoczęte o godzinie 9. Niebieskim szlakiem kierujemy się na Kalatówki. Znak pokazuje 20 minut, ale my schodzimy poniżej zakładanego czasu przejścia. Żółto-czarne tablice informujące o zagrożeniu lawinowym nie wywołują w nas żadnej panicznej reakcji.

Na halę ;)

W górskiej euforii, szczęśliwi, że możemy oddychać górskim powietrzem, mijamy Schronisko PTTK na Kalatówkach (1198 m n.p.m.), podziwiamy Myślenickie Turnie, gdzie znajduje się stacja pośrednia kolei linowej z Kuźnic na Kasprowy. „Odśmiechujemy się” do uśmiechających się do nas narciarzy i radośnie pedałujemy dalej q Hali Kondratowej. Już nie droga gospodarcza, a leśne ścieżKee prowadzą nas do celu. Jest śnieżnie, ale w krajobrazie szlaku bardziej dominuje lód, na którym łatwo „wywinąć orła”. Jednak nie mamy z Kamem ochoty na ornitologiczne akrobacje, toteż z zachowaniem należytych środków ostrożności stawiamy nasze trekkingowe obuwie na tej niebezpiecznej powierzchni ;D Step by step, bo droga równa nie jest i pod górę po nieregularnych schodkach prowadzi nas. Po chwili las się kończy, a wraz z nim znika lód i pojawia się rozległa panorama na tatrzańskie szczyty.

Pięknie! Śnieżnie! Skalnie! Górsko! ;) Bueno! Szkoda tylko, że brak czasu i „niezabranie” sprzętu odbiera nam możliwość dalszej wędrówKee… chociażby na wyślizgany i łańcuchowy „japonkowo-zdobywany” Giewont czy na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Ale co się odwlecze… to nie uciecze ;) Łyk urokliwego górskiego krajobrazu uzupełniamy łykiem niedzielnej herbatKee z cytrynką w Schronisku na Hali Kondratowej. Kubek herbaty smakuje wybornie na wysokości 1333 m n.p.m. Wspomnienia zakołatały się w głowie… Przecież ostatnio w tym schronisku byłam wraz z Matim i Betinką w dniu jej urodzin, a to był październik 2008 roku, ale zleciało... Też piliśmy wtedy herbatkę, ale taką naszą, termosową, procentami doprawioną. No a dziś raczymy się schroniskowym trunkiem! I wcale nie jest gorszy! Dialogujemy pro-górsko i pro-tripowo i postanawiamy z Kamem przypedałować tu niebawem i nie poprzestać na tym punkcie. Postanawiamy iść dalej q przygodzie, bo Hala Kondratowa to dopiero przedsmak górskiej wędrówKee. Stąd startuje się na Kopę Kondracką, na Czerwone Wierchy, na Giewont, na Kasprowy. Wszędzie, gdzie dusza chce i oczy poniosą. I to jest piękne w górach! ;)

 Kaszo-test i powrotu czas

ZegarKee na komórkach i ten na mej lewej ręce pokazują mijające nieubłaganie minuty, ale szczęśliwi czasu nie liczą… więc niespiesznym krokiem podążamy q Kuźnicom. Mijamy się z grupą turystów podążających to tu, to tam. Niektórzy tylko do schroniska na Kalatówkach, inni dalej w nieznane, q niezdobytemu. Bo w górach liczy się to, co przed nami! A nie to, co już zdobyte! Góry to kraina wyzwań! Miejsce odkrywania prawdy o sobie! ;) Góry żyją o każdej porze roku! Wrócimy niebawem ;) Warto uzupełnić wydatek energetyczny jakąś ciepłą strawą. Dobra Kasza Nasza będzie jak znalazł. Zapiekana kasza perłowa lub gryczana i schab lub boczek z cebulką i ziołami, jak kto woli. A do tego surówka z marchwi i obowiązkowo sos czosnkowy. Apetycznie i klimatycznie! Posileni jadłem odpływamy z Zakopca w to sympatyczne niedzielne popołudnie, bo za chwilę będzie ciężko się stąd wydostać. Sznurek aut napływa do Zakopanego. Stolica polskich Tatr już przeżywa prawdziwe oblężenie, bo rozpoczął się najazd „feriowych turystów” z różnych zakątków Polski, który potrwa, bagatela, najbliższe sześć tygodni… Trzy tury ferii na pewno dadzą się we znaKee Góralom. Owocnego wypoczynku i nie obijania się łokciami na Krupówkach!

Copyright by Keenya

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : Hala Kondratowa
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej
Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 
Nowości

Smak arabskiej Afryki

Niespodzianki lubi chyba każdy! A nagrody już na pewno każdy! Toteż afrykańskie klimaty miały być dla naszych trzech kobiecych „absolwenckich dusz” ukoronowaniem edukacyjnych zmagań! Podczas kolejnego, tym razem stricte babskiego

Wolność Połonin ;)

Coraz mniej turystów na szlakach, coraz więcej przestrzeni i ciszy tylko dla nas, coraz więcej wolnych miejsc do odpoczywania. Tak można było mówić jeszcze dwa tygodnie temu, gdy byliśmy z

BieszczadzKee spokój

Nigdy nie traktowałam Bieszczad tudzież Bieszczadów poważnie… Przyznaję się bez bicia! Zawsze wydawały mi się takie „nizinne” i stosunkowo mało pociągające. Zdecydowanie bardziej rajcowały mnie skaliste szczyty, delikatnie muskające nieboskłon

Jez. Duszatyńskie

Trzeciego dnia bieszczadzkiego majowego longera postanowiliśmy dość szybko opuścić Ustrzyki Górne, by nie przeciskać się w dzikim tłumie człowieków i ich wehikułów wijących się po tutejszych serpentynach. Obraliśmy kierunek Komańcza

Q źródłom Sanu

Q źródłom Sanu

BratysławsKee żar

Testowanie i tripowanie trwa w najlepsze – podróżniczy żywioł zbiera żniwo ;D Wakacje są nie tylko dla uczniaków i studentów czy też ciał pedagogicznych! Urlop należy się wszystkim! Dlatego też

Havrania Skała

Korki na Zakopiance to już standard! Przekonał się o tym chyba każdy! Nie ważne, jaki jest dzień, która godzina wybiła, i tak zawsze trafi się na jakieś roboty drogowe, na

USA w pigułce

Usa w pigułce

Elbow Falls

Jeśli lubisz mocne doznania i piękne krajobrazy, to nie mogłeś lepiej trafić! ;D Lektura tego artykułu pomoże Ci przenieść się w zupełnie inny wymiar! Do świata, gdzie nie liczy się

NadDUNAJskie stolice

Yolok podkiwanok! Meine Damen und Herren! Herzlich willkommen! Ako se mate? Brzmi dziwnie? Toż to piękne powitania w języku Węgrów, Austriaków i Słowaków ;D czyli narodów, które bliżej poznamy dzięKee

Innsbruck na weekend

Z przyjemnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w uroczym miejscu, położonym w samym sercu gór Nordkette – Innsbrucku. Wyjazd do austriackiego miasteczka miał charakter ściśle biznesowy, jednak

Finezyjne nazwy

Na mapie naszej ojczyzny nie brakuje iście finezyjnych i niekonwencjonalnych nazw. Co powiecie na ciekawo-brzmiące miejscowości Skajzgiry, Świnoroje, Cimochy, Bindziuga? ;) Chcielibyście tam mieszkać? A jak Wam się widzą zielone

Pączkowanie...

Dzień wolny od codziennych obowiązków natury zawodowo-prywatnej to w mym słowniku „dzień pełen podróży i testów”! Życzę i Wam, byście myśleli tymi samymi kategoriami, bo wojaże dają niesamowitą wolność, ogromną

Wszędzie zima...

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/920856Tunezja.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483793ludzio__cisk.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/919575bieszczadzkee_spok__j.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/189363chryszczata.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/308550__r__d__a_Sanu.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/493179bratys__awa.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/332846havrania.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/680667usa.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/121106elbow_falls.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/887339nadDunajskie.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/169369innsbruck.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/993557swornegacie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/461373roztocze.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/551313zima.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
-strefa

             | 
-estersi Online
Brak
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wypad pracowniczo - urodzin

News image

Świetna miejscówka na całoroczne wypady. Z Krakowa jedyne 60 km i jesteśmy w spokojnym, dzikim Beskidzie Małym. Wyjazd po pracy w piątek PKSem przez Andrychów do Żywca i taksówką do ...

Krakowski Festyn Smaków

News image

 W ramach Dni Partnerstwa odbył się we wrześniu w Krakowie Festyn "Smaki Zielonych Szlaków". W związku z tym, że "Smaki", nie mogło zabraknąć tam Testersów! Degustowałyśmy specjały regionalne z c...

Tunezja afrykańskie klimaty

News image

Afrykańskie klimaty miały być dla naszych trzech kobiecych „absolwenckich dusz” ukoronowaniem edukacyjnych zmagań! Podczas stricte babskiego oblewania dyplomów zacnej krakowskiej uczelni ekonomicznej, rzuciłam hasło, byśmy wybrały się w maju na ...

Sarnia Skała

News image

Spontaniczna wyprawa w środku tygodnia w Tatry Zachodnie. Cel Sarnia Skała, a więc baaardzo rekreacyjnie. Jedziemy po wysokość i powietrze ładować akumulatorki, aby przetrwać w dziczy krakowskiej egzystencji:) Czasami mamy ...

NadDunajskie stolice

News image

 Yolok podkiwanok! Meine Damen und Herren! Herzlich willkommen! Ako se mate? Brzmi dziwnie? Toż to piękne powitania w języku Węgrów, Austriaków i Słowaków ;D czyli narodów, które bliżej poznamy d...

W Słowackim Raju

News image

 WyRaj na maxa mógł nam zapewnić tylko Raj, i to Słowacki Raj… Pomysł na drugi day tripowania był już bardziej spopularyzowaną i rozpropagowaną w turystycznym światq eskapadową wersją ;D a...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3