Home Relacje Ciekawe miejsca Małopolski i Ponidzia
Ciekawe miejsca Małopolski i Ponidzia
Napisany przez Kinga Gnaś, z 04-11-2009 09:02
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 161    
Ulubione 11

Niedziela to dzień rodzinny, tak przynajmniej nakazuje polska tradycja. Ale w zwyczajach Testersów niedziela to dzień wojaży, idealna pora na zwiedzanie. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by połączyć te dwa elementy i słodko podróżować w miłym rodzinnym gronie ;) G-sistars postanowiły więc (w dość niekonwencjonalny sposób) pokonać trasę Kraków-Kielce. Kto mówi, że droga musi „iść prosto”? Ważne by prowadziła do celu!

Otwieram oczy z przekonaniem, że niedzielne tripowanie czas zacząć! Start z grodu Kraka. Pierwsze auto-kroKee skierowałyśmy w stronę Korzkwi, gdzie na wzgórzu wznosi się zamek z XIV wieku o pierwotnie obronnym charakterze. Ale gdy w 1997 roku zamek przejęła pewna krakowska firma, zajmująca się renowacją i adaptacją zabytków na cele hotelarskie, jego rola zmieniła się. Stał się odtąd obiektem restauracyjno-hotelarskim promowanym pod hasłem „Zanocuj na zamku”. Jakże sprytna i trafiona reklama! ściągająca wielu gości i turystów. W końcu reklama jest dźwignią handlu. Lecimy dalej, bo pomysłów wiele. Przystankiem numer dwa, było miejsce, na które od dawna miałam tur-apetyt. Tur-chrapka wynikająca tak naprawdę z czystej ciekawości. Chciałam na własnej skórze przekonać się i odpowiedzieć sobie na pytanie „czemu wszyscy tam jeżdżą?” Czy jest to faktycznie aż tak ciekawe miejsce? Pojechałyśmy i my, i nie żałujemy ;) Przecież Pieskowa Skała ze słynną Maczugą Herkulesa to tak rozpoznawalny element polskiego krajobrazu. Praktycznie każdy jest w stanie zidentyfikować to charakterystyczne miejsce. Powiem tak – ciekawie architektonicznie, różnobarwnie kwiatowo, geologicznie jurajsko i finezyjnie formowo. Jest gdzie pospacerować (kilka tras w różnych odcieniach;), jest gdzie zjeść, jest gdzie odpocząć, jest gdzie popstrykać ciekawe foty. Schodzimy po schodkach na parking, płacimy za możliwość pozostawienia autka na placu pod zamkiem i jedziemy dalej. A słyszeliście może o jednej z najdłuższych miejscowości w Polsce, czyli o wsi Sułoszowa, która to ciągnie się przez dobre 9 km?!

Po prostu końca nie widać…

Wypatrujesz tabliczKee z przekreśloną nazwą, ale próżno jej szukać. Za wcześnie! Dzielnie przemierzyłyśmy całą malowniczo położoną wieś i powiem Wam, że całkiem ładnie tu! Niby słuchamy radia w Aurisce, ale w uszy wkrada się jakaś inna melodia – to żołądKee nasze zaczynają grać marsza „głodowego”. Ale spokojnie, siostrzany głód został poskromiony w Grodzisku, gdzie oddałyśmy się konsumpcji tamtejszych, róźnistych i smakowitych specjałów. Taki klimatyczny grillo-obiados w plenerze w wydaniu kiełbaski plus genialny prawdziwy wiejskie chleb z kminkiem i pyszne, naturalne soki z domu Rembowskich. Testowanie trwa w najlepsze! Część soków wysączona na miejscu, a część zakupiona z zamiarem zabrania na wynos, bo takie dobre! W Grodzisku testom poddałyśmy sok jabłkowy „tłoczony” z dojrzałą aronią oraz sok miętowy „tłoczony” – poezja! Przebijamy się przez Słomniki i kierujemy na słynne „kościuszkowskie” Racławice. Tak naprawdę, to wszystko skrywa się w miejscowości Janowiczki. W sercu skwerku stoi ogromny pomnik Bartosza Głowackiego, bohatera insurekcji kościuszkowskiej, który czapką ugasił lont odpalony z rosyjskiej armaty. Nieopodal mogiły kosynierów poległych w bitwie 4 kwietnia 1794 roku. Słuchając wewnętrznego głosu orientacji ;) idziemy na Kopiec Kościuszki. Nawigacja nie jest już nam potrzebna ;) Zgodnie z posiadaną wiedzą przekazuję dalej ważne informacje - Kopiec Tadeusza Kościuszki ma wysokość 13,80 m i został usypany w latach 1926-1934 przez miejscową ludność oraz wojsko. Jednak stale niszczeje i jakby kurczy się w oczach. „Chaszczeje” z każdą chwilą. Jest zarośnięty do tego stopnia, że niedługo trudno będzie do niego trafić. A widoki ze szczytu? Owszem, gdyby nie drzewa, to panorama na racławickie krajobrazy byłaby przednia! W poszukiwaniu ruin zamczyska (wspomnianego przez napotkaną parę Ślązaków) znalazłyśmy się w lesie, a potem na polu, a ruin jak nie było, tak nie ma… Dziwne!

 Czas na Wiślicę

Nieco zniesmaczone schodzimy i kierujemy się q modernistycznej willi Walerego Sławka. Dwór pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku i otoczony jest klimatyczną kasztanową aleją, ale niestety Skarb Państwa nie dba o niego i powoli popada w ruinę. A teraz już pora na Wiślicę, ciekawostkę historyczno-kulturową Ponidzia. Wieś położoną nad brzegiem Nidy rozsławia gotycka kolegiata p.w. Narodzenia Najświętszej Marii Panny ufundowana przez króla Kazimierza Wielkiego. W jej podziemiach kryją się pozostałości dwóch poprzednich stojących stojących w tym miejscu kościołów romańskich. Po jednym z nich zachowała się Płyta Wiślicka. To cenne dzieło sztuki romańskiej z XII wieku zdobi łaciński napis „Ci pragną być podeptani, aby móc wznieść się kiedyś do gwiazd” (najprawdopodobniej chodzi o grupy postaci z rodziny Kazimierza Sprawiedliwego). Dom Długosza, w którym obecnie mieści się Muzeum Regionalne też musi się znaleźć w planie wiślickiego zwiedzania. Podobnie zresztą jak Psia Górka i Grodzisko z XI wieku z ciekawym odsłonięciem gipsów. Acha, byłabym zapomniała. Na Rynku w Wiślicy znajduje się bar o ciekawej nazwie Bar u Gieny, może to pani Gienia w bardziej współczesnym wydaniu? ;) Nie wiem, nie udało mi się przetestować tego obiektu, bo jak wróciłyśmy ze spaceru lokal był już zamknięty.

Dalej Chrobierz i Gacki...

Zanim się ściemni chcemy jeszcze zobaczy Chroberz ze słynnym zespołem szkół rolniczych. Ale ważniejsza dla nas G-sistars jest miejscowość o wdzięcznej nazwie Gacki. To nie kraina nietoperzy, ale ogromny konglomerat gipsowy! Rysuje się w oddali i mocno wyróżnia w nadnidziańskim krajobrazie. Na myśl przychodzi mi pytanie poniekąd geologicznej treści „jak dostać do tego czynnego kamieniołomu?” Bo ten nieczynny udało nam się zlokalizować, ale koniec języka za przewodnika. Miejscowy wędkarz wskazał nam tajemniczą drogę do kamieniołomu i się zaczęło… Plądrowanie kamieniołomu pod osłoną nocy, niepokój i niepewność, czy nic nam nie grozi. Światło jupiterów oślepiało. Cisza nocy przeszywała na wskroś. Pełnia księżyca potęgowała jeszcze nastrój grozy. Na pewno o tej porze nie strzelają w kamieniołomie. Prostuję od razu, że chodzi o strzały umożliwiające eksploatację gipsu, a nie o takie sensacyjne sceny rodem z tv. Grunt, że wszystko dobrze i owocnie się skończyło. Z dumą możemy rzec, że ujrzałyśmy kamieniołom, w którym obecnie kwitnie gipsowy biznes ;) Znalezione okazy „jaskółczych ogonów” zabieramy ze sobą i lecimy do Kielc na kolację. Jaki morał płynie z tej siostrzanej eskapady? Ano taki, że… w domu na pewno się nie siedzi! Że trzeba poznawać okolicę! Że nie zawsze trzeba jechać „po prostej”! Że podróże kształcą! Że nie ma rzeczy niemożliwych! Że należy pielęgnować rodzinne więzi! Że jedzonko w plenerze smakuje wspaniale! Że… mogłabym tak wymieniać w nieskończoność! Po prostu trzeba testować ;) Zobacz galerię z wyprawy Małopolska & Ponidzie

Opublikowane w : Ciekawe miejsca, Relacje z podróży
Słowa kluczowe : Ponidzie
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej
Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 
Nowości

Smak arabskiej Afryki

Niespodzianki lubi chyba każdy! A nagrody już na pewno każdy! Toteż afrykańskie klimaty miały być dla naszych trzech kobiecych „absolwenckich dusz” ukoronowaniem edukacyjnych zmagań! Podczas kolejnego, tym razem stricte babskiego

Wolność Połonin ;)

Coraz mniej turystów na szlakach, coraz więcej przestrzeni i ciszy tylko dla nas, coraz więcej wolnych miejsc do odpoczywania. Tak można było mówić jeszcze dwa tygodnie temu, gdy byliśmy z

BieszczadzKee spokój

Nigdy nie traktowałam Bieszczad tudzież Bieszczadów poważnie… Przyznaję się bez bicia! Zawsze wydawały mi się takie „nizinne” i stosunkowo mało pociągające. Zdecydowanie bardziej rajcowały mnie skaliste szczyty, delikatnie muskające nieboskłon

Jez. Duszatyńskie

Trzeciego dnia bieszczadzkiego majowego longera postanowiliśmy dość szybko opuścić Ustrzyki Górne, by nie przeciskać się w dzikim tłumie człowieków i ich wehikułów wijących się po tutejszych serpentynach. Obraliśmy kierunek Komańcza

Q źródłom Sanu

Q źródłom Sanu

BratysławsKee żar

Testowanie i tripowanie trwa w najlepsze – podróżniczy żywioł zbiera żniwo ;D Wakacje są nie tylko dla uczniaków i studentów czy też ciał pedagogicznych! Urlop należy się wszystkim! Dlatego też

Havrania Skała

Korki na Zakopiance to już standard! Przekonał się o tym chyba każdy! Nie ważne, jaki jest dzień, która godzina wybiła, i tak zawsze trafi się na jakieś roboty drogowe, na

USA w pigułce

Usa w pigułce

Elbow Falls

Jeśli lubisz mocne doznania i piękne krajobrazy, to nie mogłeś lepiej trafić! ;D Lektura tego artykułu pomoże Ci przenieść się w zupełnie inny wymiar! Do świata, gdzie nie liczy się

NadDUNAJskie stolice

Yolok podkiwanok! Meine Damen und Herren! Herzlich willkommen! Ako se mate? Brzmi dziwnie? Toż to piękne powitania w języku Węgrów, Austriaków i Słowaków ;D czyli narodów, które bliżej poznamy dzięKee

Innsbruck na weekend

Z przyjemnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w uroczym miejscu, położonym w samym sercu gór Nordkette – Innsbrucku. Wyjazd do austriackiego miasteczka miał charakter ściśle biznesowy, jednak

Finezyjne nazwy

Na mapie naszej ojczyzny nie brakuje iście finezyjnych i niekonwencjonalnych nazw. Co powiecie na ciekawo-brzmiące miejscowości Skajzgiry, Świnoroje, Cimochy, Bindziuga? ;) Chcielibyście tam mieszkać? A jak Wam się widzą zielone

Pączkowanie...

Dzień wolny od codziennych obowiązków natury zawodowo-prywatnej to w mym słowniku „dzień pełen podróży i testów”! Życzę i Wam, byście myśleli tymi samymi kategoriami, bo wojaże dają niesamowitą wolność, ogromną

Wszędzie zima...

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/920856Tunezja.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/483793ludzio__cisk.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/919575bieszczadzkee_spok__j.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/189363chryszczata.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/308550__r__d__a_Sanu.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/493179bratys__awa.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/332846havrania.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/680667usa.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/121106elbow_falls.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/887339nadDunajskie.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/169369innsbruck.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/993557swornegacie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/461373roztocze.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/551313zima.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
-strefa

             | 
-estersi Online
Brak
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Kielecka Kadzielnia

News image

Kielcowo Kadzielniowo Kadzielnia to brzmi dumnie! ;) To właśnie tu, na kieleckiej ziemi, powstał pierwszy w Polsce geopark! Nasze Testerskie Geoturystyczne Dusze wpadły w prawdziwy geologiczny szał! Wszechogarniająca aura p...

Kościelec niezamierzony

News image

Niedzielna wyprawa bez określonego szczytowania. Tatrzańskie warunki pogodowe zweryfikują czy możemy porwać się na wyższe rejony. Skład w przewadze męski:) Kolejne stopnie pokonujemy z zagrzewającą muzyczką w tle "...

Mierzeja Wiślana & Krynica

News image

Czy przemierzenie Polski z jednego końca na drugi, tak z dnia na dzień, należy nazwać wariactwem?! A może to przejaw totalnego Testerskiego Spontanu? ;) Przecież ludzie mają różne pomysły, a...

W Słowackim Raju

News image

 WyRaj na maxa mógł nam zapewnić tylko Raj, i to Słowacki Raj… Pomysł na drugi day tripowania był już bardziej spopularyzowaną i rozpropagowaną w turystycznym światq eskapadową wersją ;D a...

Babskie sudetowanie

News image

Babskie Sudetowanie odbywało się na dwóch poziomach – podziemnym i naziemnym. Najpierw, z historycznym zacięciem (rodem z „Sensacji XX-ego wieku” Wołoszańskiego) przemierzałyśmy we trzy Podziemne Miasto Osówka stanowiące największy w ...

Poznański trip

News image

Człowiek po pierwszej obronie (tej naukowej ;) ma różniste pomysły! Moją spontan ideą była kwietniowa eskapada do Poznania. Jak szaleć to szaleć! Zdreptałam miasto wszerz i wzdłuż, odsłaniając jego p...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3