| Mini-wieża makro-możliwości |
Mini-wieża Samsunga to tak naprawdę makro-możliwości ;) Przetestowałam i popadłam w… zdumienie. Tak, tak, można i tak! ;D Pewnego rodzaju technokratyczny zachwyt! Czasem wydaje się, że wszystko już jest! na tym „najlepszym ze światów” i że tak mało może nas jeszcze zaskoczyć, a tymczasem… Pstryk, i proszę! Pojawia się Samsung, a z nim uśmiech na twarzy się kołysze. Przecież pozytywna! zaskoczka zawsze mile widziana jest! ;) Jedno daje wiele ;)Czym jest ów Samsung? Zgodnie z pierwotnymi założeniami producenta i bazując na nazwie sprzętu zamieszczonej na pudełku, ma to być mini-wieża. Ale zdecydowanie jest „czymś” więcej! To swoiste „kilka w jednym”. Już nie „2w1” jak szampon z odżywką, to już something more! Samsung MMDG-25 to umiejętne połączenie tego, czego szukamy oddzielnie, a możemy dostać razem ;) Pakiet lepszy niż w niejednej sieci komórkowej czy abonamencie telefoniczno-internetowym sponsorującym polską reprezentację grająca w jakże patriotycznych obsydianowych koszulkach z flagą Monako na rękawkach... Zabawka Samsunga zastępuje nam i wieżę, i radio, i odtwarzacz MP3, i odtwarzacz DVD, i głośniki… Jeden gadżet, a tyle możliwości! Tyle przyjemności! Cena też „dość śmieszna” jak na taką zabawkę, bo „namacalnych” a nie internetowych sklepach, kształtuje się na poziomie 499-549 PLNów. A nam udało się zapłacić mniej ;) Nabyliśmy ją za równowartość czterech zielonych królów Władysławów Jagiełło ;) Pewien sklep przeprowadzał w weekend ogólnopolską akcję „Kupuj bez VATu”, więc skorzystaliśmy z takowej okazji. Czyżby to pogłębiająca się ogólnoświatowa recesja obniżała ceny produktów RTV i AGD? A niby mówi się, że kryzysu nie ma?! To czemu w gigant-sklepach zaczyna się wietrzenie magazynów i towary „oddaje” się za cenę niewiele większą od ceny hurtowej? Dlaczego popyt jest mniejszy niż podaż? Ot, kłaniają się zagadkowe prawa makroekonomii ;P Ale do rzeczy…Wyjęliśmy Samsunga z pudełka i zaczęło się testowanie. Ale, ale, od tu czego zacząć? Co zrobić najpierw?! Przecież jest tyle możliwości! Instrukcja, antena FM, kable i pilot „idą” na bok, bo i tak najbardziej interesuje nas to „czarne cacko” z dwoma kolumnowymi głośnikami. Owa czerń w oczach producenta oznacza elegancję, moc i wyszukanie. Firma zaczęła stosować ten trend kolorystyczny w 2006 roku i bardzo dobrze wychodzi na tym jakże inspirującym i przykuwającym wzrok designie ;) Podpinamy Samsunga pod telewizor przez Eurozłącze (zwane inaczej SCART, można też użyć złącza kompozytowego Video czy gniazda AUX). I wrzucamy płytę z dobrym filmem „Ktoś całkiem obcy” (recenzja niebawem na Testersach;). No prawie jak w kinie! Świetna jakość dźwięku, przestronność i moc. Lektor wyręcza nas w czytaniu, więc nie musimy mrużyć oczu i kosić powiek niczym Azjaci. Nic tylko zasiąść przed szklanym ekranem i się delektować chwilą! Sprzęt zaopatrzony jest dwa drożne głośniKee stworzone w oparciu o technologię Bass Reflex. Oczywiście mamy podbicie basów, czyli opcję Power Bass, co od razu daje się wyczuć. Korektor pozwala na 5 ustawień EQ, a ucho od razu wychwytuje każdy dźwiękowy niuans, każdą różnicę. Jest też sprytna technologia Dolby Digital oraz opcja Power Sound. Max moc muzyczna Samsunga to 120 W, a w notkach na temat parametrów zajdziemy zapis „moc głośników PMPO 1400 W”. Czyli jest nieźle! Niech moc będzie z nami ;P Czytanie na zawołanie ;PDo filmu jeszcze wrócimy, póki co była to tylko „wersja demo”, bo inne funkcje Samsunga czekają na sprawdzenie. No to może teraz rzut oka na jakieś zdjęcia? Proszę uprzejmie! ;) Stopień radzenia sobie z formatem JPEG? Celujący! Jakość? Perfekt! Funkcje kierunkowe na pilocie od razu rotują zdjęcia o 90, 180, 270 i 360 stopni. Można włączyć pokaz slajdów lub samemu włączać i wyłączać tylko te foty, które nas interesują. Formatów, które czyta ta mini-wieża jest wiele. Ot, choćby klasyczne CD (CD-R, CD-RW) i DVD (DVD-Audio, DVD-Video, DVD-R, DVD+R, DVD-RW, DVD+RW). Ale, ale, zaraz, przecież to nie wszystko. Fani „przegrywanych” produkcji, kinematografii rodem ze Stadionu Dziesięciolecia będą usatysfakcjonowani, bo Samsung świetnie radzi sobie z DivXami i XviDami. Kojące dźwięKeeMuzyka gra z głośnika, tfuu… z obu głośników! I pięknie brzmi. Czyste dźwięKee koją duszę mą zmęczoną całym mijającym tygodniem. A jak ustawiam sobie radio ChilliZet na 101,00 FM, to już mnie nic nie interesuje... BezstrosKee chillout ogarnia zmysły i pozwala zatonąć w strefie tur-marzeń i wspomnień… Obrazy minionych i przyszłych Testerskich wojaży stają przed oczami, ale delikatne męskie szturchnięcie w łokieć przypomina, że wino mi się grzeje.. A przecież białe winko smakuje najlepiej, gdy jest schłodzone. Wino, kobieta i śpiew… ;D Samsung pozwala też rozkoszować się własną muzyką z płyt. Cieszyć się tymi utworami, które są po prostu „nasze”. Dlatego miło odtwarza się płyty nagrywane w formacie WMA i MP3. Z formatem Audio też nie mam żadnych problemów. Dodatkowy „bajer”, to funkcja CD Ripping, umożliwiająca zrzucanie ścieżek z CD na dysk twardy (pozwala na pobieranie ścieżek audio bezpośrednio z płyt CD). Wystarczy włożyć płytę CD, nacisnąć przycisk „CD Ripping” i gotowe! Ot cała filozofia, a ile przyjemności? ;) Obsługa Samsunga jest tak prosta i czytelna, że instrukcja obsługi wydaje się zbędna i będzie kolejnym plikiem kartek rzuconym w kąt… Samsung mimo że jest mikro-wieżą ma makro-możliwości. A kto nie wierzy, niech rychło uwierzy w pozytywną moc Samsungowej wieży ;D Niech uwierzy w miły klimat, który można stworzyć dzięKee nowej wieży;) Just carpe diem ;) Copyright by Keenya
|
(0 głos)












