Home Polecamy T-Historie Inna Planeta. Grubego Andrzeja pamięci rapsod.
Inna Planeta. Grubego Andrzeja pamięci rapsod.
Napisany przez Piotr Dziepak, z 27-11-2009 13:23
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 992    
Ulubione 33

Czyli o tym jak blisko mogą być gwiezdne wrota.

Są rzeczy które się nie zmieniają a raczej lepiej żeby się nie zmieniały nigdy...a jednak.

Do dziś pamętam uczucie jakie towarzyszyło mi, jak po trudach wielkich, dotarłem na miejsce. Były to to czasy które pamiętają jedynie najstarsi górale czyli mniej więcej w czasach gdy powstawał węgiel lub sól ziemi...w czasach kiedy oreintacja w terenie oznaczała większą ilość połączeń neuronalnych niźli jakość sprzętu GPS i dostępny zasięg.Tego miejsca próźno szukać na mapach a jak się po latach okazało nawet najnowsza nawigacja też się pogubiła, pewnie z powodu zawracających fal lub ze strachu przed psami niewłaściwą częścią ciała wodę pijącymi, tudzież przedstawicielami tego samego gatunku tyle że, szczekającymi jakby... od tyłu.

 Wspomnienie...

Dojechawszy nad ranem zastanawiałem się czy to aby jeszcze ten sam kraj, ten sam kontynent, czy aby ta sama planeta na której podróż czasu onego rozpocząłem. NIe mogłem dłuższą chwilę wyjść z podziwu, co można nazwać ośrodkiem wypoczynkowym. Pamiętam jak dziś... musiałem się napić.| A wszystko to przez moich dwóch kumpli którzy mnie tam trochę na siłę zawlekli pod pretekstem ryb łowienia, cokolwiek to znaczy, bowiem na ów czas nie posiadałem nawet jednej sztuki sprzętu niezbednego do tegoż procederu. Zasadiczo po wielu latach i mnogości wizyt w tym zapomnianym przez allaha i partię miejscu niewiele się zmieniło. Jak mawia stare indiańskie przysłowie: w wędkarstwie nie chodzi o to żeby ryb nałowić tylko żeby je łowić. Tej zasadzie będąc wierny walnie przyczyniam się do korozji haczyków, świerzości żyłki i zejściu piwka w najbliższym oddalonym o 4 km jazdy przez las sklepie, zwanym Zemsko Plaza słynącym z prostych acz kopliwych trunków, których nie wiedzieć czemu pani sklepowa nie miała ochoty nam podać, twierdząc że to razcej nie dla nas....a co to jacyś gorsi jesteśmy???

 "Ośrodek"

Od tamtego czasu słowo ośrodek nabrało dla mnie zupełnie innego, nazwijmy to,nadprzestrzennego wymiaru.Wymiar ów trwa do dziś i zasadniczo oznacza coś czego nie widząc na własne oczy nie da się określić żadnymi słowami. No skoro nawet najnowsze satelity sobie nie radzą trzeba podać jakieś koordynaty. Z Kraka autobaną na Breslau, Kąty Wrocławskie, dalej na Nową Sól – Międzyrzecz – Skwierzynę...ale nie za daleko bo wczesniej przy znaku Bledzewo w lewo a potem już prosto Zemsko za sklepem w lewo w dół potem w prawo przez las ....dalej przes las ..w lesie w prawo koło dębu...jak młodnik sosnowy w prawo ...w prawo do parowu.... w prawo między sosnami lekko w lewo koło „łabądka” i jesteś...Zalew Bledzewski jak w pysk strzelił!

Ośrodek....cóż kilka starych nadwozi tzw osinobusów jakaś chłodnia ze „Stara” drewutnia z plandeką, walająca się kanapa...krzywy pomost i takie tam. Jak w domu. Ten widok mam w komórce i często o nim myślę jak mi źle. To drodzy moi jest miejsce magiczne, trochę niczyje trochę nasze w tym i moje. Miejsce za którym się tęskni, czasem śni. Miejsce do którego ciagnie Cię tak że stajesz na głowie żeby móc tam ponownie pojechać...strzelić chociaż na kilka dni to wszystko, żeby zapomnieć wyrwac się, żeby naładowac tzw akumulatory...nomen omen jedyne źródło energii elektrycznej ...no ok jeszcze baterie w komórce i latarce, niech będzie. Absolutny unplugged jak pamiętny koncert Nirvany który lata temu widziałem w MTV kiedy jeszcze nikomu się nie śniło że kiedyś może być polska wersja MTV. Niby bez fajerwerków, rozwalania gitar itd. ale wszyscy przyznają genialny...z niedoskonałościami technicznymi ale genialny w swojej prostocie inności tym że można doskonale inaczej.Do dziś brzmi mi w uszach „The man who saved the world”. Dokładnie jak z naszą Skwierzyną (tak to miejsce nazywamy bowiem nie posiada nazwy własnej ani geograficznej nie mniej wszyscy wiedzą o co chodzi) prostota do bólu, inność bezapelacyjna,zupełnie inny wymiar czasoprzestrzeni, pełny surwiwal, cywilzacyjna i kosmetyczna masakra, inna planeta. To tu możesz uratować.... tyle że sam siebie przed światem i siebie przed samym sobą.

Kawałek Polski...

o którym więdzą tylko wtajemniczeni do którego nie ma szlaków, dróg, o którym nie pisze żaden przewodnik. Kawałek świata który można nienawidzić ale znaczy to tylko tyle że nie godnym było się tam znaleźć. Ja zakochałem się od razu i tak mi zostało i wiem że dopóki zycia mi starczy będe tam wracał, pomimo... a może tym bardziej, że zabrakło nam Andrzeja który definitywnie dał dyla na górę, i chociaż ostrzegał to i tak będzie go brakowało...bardzo. Nic nie jest wieczne, wszystko się zmienia. W naukach przyrodniczych ładnie nazywa się to zjawisko równowagą dynamiczną, czyli niby tak samo a jednak nigdy nie jest tak samo i my za każdym razem jesteśmy niby Ci sami „chłopaki z Krakowa” a jednak inni mniej lub bardziej. Wiele razy byłem tam sam nie zdając sobie sprawy z tego że miejsce taki może być i dla innych czymś podobnym jak dla mnie. Sam nie wiem może podświadomie chroniłem to jak tajemnicę, tajne przejście swego rodzaju gwiezdne wrota do innego wymiaru. Ale nie można być samolubnym... wtajemniczyłem dzieci i o jakież było moje zdziwienie gdy się spodobało.... i to jak! Bez prądu?! (to determinuje bardzo wiele rzeczy, tak naprawdę nigdy się nie dowiesz dopóki nie doświadczysz), bieżącej wody, porcelany, zasięgu? Durny ja! A dlaczego miało się nie podobać skoro to moja krew z krwi i kość z kości. Mam nadzieję wyrośnie kolejne pokolenie po nas, podobnie jak mam nadzieję wyrośnie kolejny lokalny filozof, kustosz kawałka lasu, opowidacz sprośnych kawałów, utalentowany żeźnik i przyjaciel w jednym. Pomimo że nigdy już nie będzie tak samo,... wspomnimy Cię Andrzejku bądz pewny nie raz i gardła nam nie zaschną na tą okoliczność napewno.

Zalew B

Jeśli masz dość! Życie Cie męczy, wszyscy wkurzają  praca niezadawala lub spotyka jakikolwiek inny kataklizm to najlepsze wyjście pakój się i dawaj....namairy powyżej, nie marnuj czasu, szkoda życia na głupoty. O dziwo nie potrzeba ani dużej kasy, ani rakiety, ani nawet paszportu inna planeta może być zupełnie niedaleko w miejscu o którym nawet by Ci się nie przyśniło, na wyciągnięcie ręki, trzeba tam tylko ruszyć 4 litery. To wystarczy i to jak wystarczy!. Gdybym miał do wyboru Zalew B. lub inny kosmiczy ośrodek bez wahania wybieram .........(to miejsce bez konkretnej nazwy) bo bardziej inaczej a jednocześnie dobrze być nie może. To przystań, tajna kryjówka, ostateczna broń, kozetka psychologiczna, ładowarka...nie zamienię na inne. Nigdy! Zalew Bledzewski – sztuczny zbiornik na rzece Obra powstały w latach 30 ubiegłego wieku, na SW od Skwierzyny, woj. lubuskie


Opublikowane w : Polecamy, T-Historie
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej


Last minute

Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości 
Nowości

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

hiking na Małą Wysoką

Hiking na Małą Wysoką w Tatrach Słowackich był swoistym maratonem górskim! Na łydkolicznik wbiliśmy „zaledwie” 42 km żwawego marszu i wspinaczKee. Dwanaście godzin spędzonych w górach sprawiło, że zupełnie

Big Ben w obiektywie

 Randez-vous z Big Benem było zapowiedzią bardzo udanego Testerskiego Londyńskiego Tournee. Oprawę tego T-spotkania tworzyły dodatkowo różnobarwne liście delikatnie spadające z drzew i mieniące się w słońcu niczym świece płynące

Włoski Trydent

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Bliski foto-Wschód Madery

 Wschodnią część portugalskiej wyspy Madera przemierzałam autokarem w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło atrakcji – hodowla pstrąga w Ribeiro Frio, widok z Balcoes, degustacja poncha, lunch nad oceanem w Quinta

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Alwernia i zamek

Spontaniczne wypady gwarantują dobrą zabawę. Eskapada do małopolskiego miasteczka Alwernia połączona z plądrowaniem krajobrazowej okolicy okazała się trafionym T-pomysłem na sobotnie popołudnie. Panorama z wieży zamku Lipowiec i z

Brema z prezentami

PiłkarsKee klub Werder Brema, piwo Beck z Bremy, kawa z Bremy, muzykancki z Bremy, części do Airbusa z Bremy. Co jeszcze może być z Bremy? Przekonajcie się sami. Zabieram Was

Historia 2011

Kolejny kalendarz kończy się... Odkładany na półkę wspomnień ustępuje miejsca nowemu zeszytowi pełnemu białych pustych kartek. Data 31 grudnia zamyka pewien rozdział „corocznych dziejów”. Ale dzień 1 stycznia to inauguracja

Oto Duomo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Snowboardowy szusss

Niech sobie mówią o nas „parapety”, niech się uśmiechają ironicznie, myśląc dumnie, że dwie płozy dają im jakąś przewagę… Czasem od przybytku głowa boli ;P Nie zamierzam więc polemizować z

Słowacja w 20h

Sąsiadów mamy wielu i do każdego stosunkowo blisko, więc nie ma co rezygnować ze sposobności wizyt u Europejczyków zza miedzy. Przysłowiowy „rzut kamieniem” dzieli nas chociażby od Słowacji. Niewybaczalnym grzechem

Szwajcarska precyzja

Szwajcaria. Byłeś? To jeszcze wrócisz! Nie byłeś? To już jedź! To jeden z tych krajów, które koniecznie trzeba odwiedzić i to przynajmniej raz w życiu! Kogo nie oczarowały tamtejsze krajobrazy?

Nordic walking

Bardzo mądra istota wymyśliła nordic walking ;) WielKee szacun dla niej! A co to tak w ogóle jest? Mówiąc najprościej - po prostu chwytasz kijKee w dłoń i gnaś przed

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/325471Ma__a_Wysoka_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/774673Big_Ben_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644341trydent.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/474445Bliski_Wsch_Madery_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/574019Alwernia_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/434684Brema_z_ba__ni.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/750954T_podsumowanie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146185duomo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/805427snowboard.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/969747bardejov.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/218823szwajcarska_precyzja.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185901nordic.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże

softshell



Miasto na wodzie - Wenecja

News image

Słyszysz „Wenecja” i masz jedno zasadnicze skojarzenie - gondole pływające po Kanale Weneckim. Ale to nie wszystko! A gdzie kamienice postawione na palach, tramwaje wodne, kolorwe masKee, Pałac Dożów, P...

Dolina Pięciu Stawów

News image

P(r)osąsiedzka eskapada górska z Kamem do posąsiedzkiej Słowacji, a dokładniej malowniczej i zanurzonej w morzu chmur Dolinie Pięciu Stawów Spiskich była kolejnym dowodem testerskiego spontanu ;) W przeddzień wyprawy, czyli ...

Narty w Chrzanowie

News image

 Grzechem byłoby nie skorzystać z możliwości, jakie mamy pod nosem! Stok w Chrzanowie leży godzinkę drogi od Kraśnika, więc obowiązkowo i radośnie, raz po raz, wybieraliśmy się z Kamem i ...

Urodzinowe Drezno

News image

Otaczać się wyjątkowymi osobami w każdy jeden wyjątkowy dzień to spełnione życzenia mej codzienności. Przecież proza naszego życia musi być barwną poezją! ;) Dlatego fetowanie urodzinowej „ćwiartKee” odbywało się w...

W labiryncie Adrspaskich Sk

News image

Labirynt Adrszpaskich Skał w Czechach zainsoiruje nie tylko miłośników plątaniny przygód, poszukiwaczy szczęścia w zakamarkach, ale też istoty pragnące „natychać się” ciszą i spokojem w iście geologicznej scenerii. F...

Tarnów polski biegun ciepła

News image

 Suwałki to polski biegun zimna, a Tarnów to polski biegun ciepła. Z zimnej północy przeprawiamy się na słoneczne południe kraju, czyli popadamy ze skrajności w skrajność ;) Nasza rozgrzewająca T-wędrówka ...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3