| Przepis na idealnego mężczyznę! |
Wersja BasicWłaśnie przeczytałem przepis na idealnego mężczyznę tyle, że napisany przez kobietę. Po krótce lista pobożnych życzeń, spis pragnień kobiety lub kobiet w zestawie niemożliwym do uzyskania. Czysta utopia, marzenie tzw. ściętej głowy. Ideał niemożliwy. Frankenstein wypisz wymaluj, niby podobny do człowieka tyle, że zupełnie niekształtny, połatany. Potwór jednym słowem, mara nocna, straszydło trudne do określenia a tym bardziej oswojenia, posiadające mordercze zapędy, ostatecznie mordujące brutalnie swojego stwórcę. Jeśli rzeczona Pani chce stworzyć potwora to nie pozostaje nic innego jak kazać jej zaraz po akcie stwórczym z nim żyć w dodatku długo i szczęśliwie. Za karę! Na szczęście hybrydy nie mają zdolności mnożenia się, więc tylko czekać aż ów wyprodukowany ideał sam się zamorduje lub umrze śmiercią nagłą i nienaturalna, równie nienaturalną jak on sam. Przepis na idealnego mężczyznę??? Jaki przepis? Ideały nie istnieją...no przynajmniej na Ziemi. Po co zresztą komuś ideał czy aby nie za nudno by było. No chyba, że ideał ma w opcji bez dopłaty „antyznudzacz” i „turbofresz”. Podobno mężczyźni gotują lepiej, więc jak przedstawiciel tego wymierającego gatunku postanowiłem stworzyć swój własny poparty badaniem empirycznym przepis na idealnego mężczyznę. Poniżej studium kulinarno-pakietowe jak upichcić potencjalnie idealnego mężczyznę. Potencjalnie idealnego, ponieważ obawiam się, że jak by nie zagniatać, mieścić, piec, przekładać, nasączać, miksować, klepać, smarować wyjdzie bankowo zakalec. Czyli rzecz stosunkowo łatwa do uzyskania nie mniej kompletnie „niezjadliwa”.
Nim jeszcze zaczniemy urabiać należy starannie przygotować następujące produkty dobór marek oraz ilości zależą wyłącznie od indywidualnych upodobań gospodyni: Modne ciuchy, zestaw garniturów, czystych skarpetek, wyprasowanych T-shirtów i koszul, sportowy samochód, motocykl (w zależności od upodobań...do smaku) dobrą, ale lekką pracę bez wyjazdów i delegacji najlepiej 3 do 4 godzin dziennie, pełny portfel z wachlarzem złotych kart, dom za miastem, jacht lub kawałek plaży, najwyżej jednego kolegę (nienatrętnego o zainteresowaniach zupełnie rozmijających się z naszym materiałem wyjściowym). Dobry stan zdrowia nie wymagający szczególnej dbałości ani hospitalizacji. Życiorys czysty jak łza, bez szczególnych zobowiązań, traum a zwłaszcza poprzednich związków. Potrzebne nam jeszcze będą pakiety intelektualne zaaplikowane w odpowiedniej kolejności i wtłaczane przez dłuższy okres gwarantują cudowne efekty w postaci pięknie wyrośniętego ideału: Pakiet „Gotuję” - umiejętność przygotowywania potraw tradycyjnych i wyszukanych, za specjalną dopłatą zestaw „pierogi” i „ciasta”. Pakiet „Domator” – w składzie zestaw „złota rączka”, „uwielbiam sprzątać, prasować i prać” Pakiet „Baby” - czyli potrafi i lubi zajmować się dziećmi (opcja) Pakiet „ Łóżko booster” - niewiarygodne i ciągle nowe doznania sypialniane. *Nie może występować w przypadku już zainstalowanej przystawki „ból głowy” Pakiet „Najlepsza Koleżanka” – umiejętność słuchania i odpowiadania inaczej niż „uhhhmm”, (w dodatkowo płatnej opcji „cudownie dziś wyglądasz”, „taka jesteś zmęczona...odpocznij ja się wszystkim zajmę”, „tak oczywiście masz racje zróbmy jak chcesz” ....na specjalne zamówienie „twoja mama podobnie jak Ty macie rację” lub „uwielbiam Cię taką jaka jesteś” )- * liczba zestawów ograniczona. Pakiet „Świąteczny” - udane rodzinne święta, najlepiej w domu rodziców. Pakiet „Zakupy” - dostępny za sowitą dopłatą, jedynie w opcji z zestawem mobilnym „Centrum handlowe” i tylko z przystawką „nie pytam ile to kosztuje” i deaktywatorem tekstu, „po co Ci kolejne buty” Pakiet „Antyhobby” - skuteczna eliminacja zainteresowań nie związanych z domem. Eliminuje zwłaszcza zainteresowania sportowe w tym piłka nożna. Pakiet ten skutecznie eliminuje także sporty uprawiane dla zdrowia, które mogą powodować przypadkowe spotkania z innymi kobietami nie będącymi w bezpośredniej interakcji personalnej z „urabiającą”. Pakiet „Monogamia” zwany także „Antykrycha” - długotrwałe działanie zapobiegające zainteresowaniu innymi kobietami w tym wstręt do wszelkich treści porno. **Tu po gwiazdce muszę zaznaczyć, że część z powyżej wymienionych pakietów wyklucza się nawzajem a usilna próba zaaplikowania wszystkich jednocześnie może się zakończyć w najlepszym wypadku poważnym nieodwracalnym uszkodzeniem mózgu „materiału wyjściowego” Co dalej? Po przygotowaniu powyższych poddajemy „materiał wyjściowy” intensywnemu praniu mózgu w celu bezpowrotnego usunięcia wszelkich naleciałości związanych z niewłaściwym wychowaniem, durnymi nawykami, niepożądanymi znajomościami i zgubnymi mogącymi się wykształcić na przestrzeni lat nałogami. Tak uzyskany półprodukt poddajemy zmiękczaniu w celu uzyskania wymaganej czułości, empatii i wrażliwości zbliżonej do kobiecej. Dla szybkiego i trwałego efektu zaleca się aplikowanie komedii romantycznych, łzawych książek o miłości i wszystkich odcinków „M jak Miłość” oraz „Na Wspólnej”. Następnie kolejno należy przedstawić tak już wstępnie urobiony „materiał wyjściowy” rodzicom, koleżankom od dawna, koleżankom z pracy, w końcu dalszej rodzinie. Po uzyskaniu wstępnej akceptacji przejawiającej się w różnoraki sposób, od błysku w oku poprzez westchnienie lub wreszcie aprobujące skinienie głowy, przystępujemy do spokojnej i metodycznej aplikacji wymienionych powyżej pakietów, pamiętając o tym, co po gwiazdce. Po upłynięciu kilku lat i zakończonej aplikacji wszelkich możliwych pakietów zakładamy na palec serdeczny prawej ręki (w zależności od miejscowej kultury, są miejsca na świecie gdzie dotyczy to lewej ręki) żółty kawałek metalu z formie gładkiego lub rzeźbionego krążka na dowód posiadania oraz jako forma skutecznego odstraszania, po czym oddajemy się szczęśliwemu, długiemu życiu z własnym idealnym mężczyzną. Jeśli jednak posiadacie już jakiś egzemplarz, który wymaga remontu lub wymiany na nowszy model, nic prostszego. To banalnie proste. Po dłuższej chwili....Wpadłem właśnie na cudowny sposób rozwiązania wszelkich problemów z produkcją własnego ideału. Proces to długotrwały i mozolny a efekt i tak może być daleki od oczekiwań z uwagi na naturę „produktu wyjściowego”. Może ktoś trzyma w szufladzie na dnie tajne plany budowy zaawansowanego androida. Z całą pewnością nasi skośnoocy bracia ajzaci pracują już nad takim cudem. A jeśli już zbudująś Wyobraźcie sobie drogie Panie jakież byłoby to ułatwienie. Dzwoniłoby się jak do pizzeri, zamawiało odpowiedni model (spełniający odpowiednie wymiary bądz podobny do ...........) a potem tylko kilka chwil na programowanie wszelkich funkcji i trybów pracy. Pomyślcie... żadnych brudnych skarpetek, puszek po piwie, kolegów, meczów, delegacji, wyścigów, chrapania, złych humorów, zmęczenia i takich tam podobnych. Za to pełna gotowość do działania, uprzejmość, uczynność, entuzjazm do wszystkiego co wymyślicie....dolce vita! Cóż tam z tego że zamiast serca generator, miast myśli – algorytmy, zamiast ciała siłowniki....kto by się tam takimi szczegółami przejmował. Tylko jeden guzik ON-OFF i jeden ukryty z naspisem RESET w celu powrotu do ustawień fabrycznych Znudzi się znowu wystarczy złapać za telefon lub zamówić aktualizację oprogramowania....achh. Czyż nie pięknie??? Ja już nie mogę się doczekać. Ja NIE-robot P
|
(0 głos)













