Home Polecamy T-Historie Łopata test-zimowy test pragmatyczny
Łopata test-zimowy test pragmatyczny
Napisany przez Piotr Dziepak, z 18-02-2010 15:00
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 2092    
Ulubione 26

Znowu będzie o zimie. Niestety. Z całą pewnością mamy zimę, co najmniej dziesięciolecia. Nie, nie mam zamiaru oddawać się ulubionemu zajęciu Polaków – narzekaniu...no może troszeczkę. Nic nie poradzę na to, że mam niezwykle małą tolerancję na zimno. Oglądałem niedawno na Discovery program o szkoleniu służb specjalnych. Rzecz działa się w Rosji na szkoleniu SpecNazu. Kulminacyjnym punktem szkolenia jest test, polegający na przetrzymywaniu ich nagich, w ciemnym i zimnym bunkrze, dodatkowo polewając wodą i znęcając się nad nimi w inny sposób. Tak sobie pomyślałem, że mnie w zupełności wystarczyłoby zimno i polewanie wodą. Natychmiast przyznałbym się do wszystkiego. A nawet, zacząłbym od tego, czego nie wiem i tego, czego nigdy nie zrobiłem.

Pomny na doświadczenia walentynkowej niedzieli, kiedy to nie mogłem ani zaparkować ani wyjechać, nabyłem, „drogą kupna” w Tesco, dużą plastikową łopatę. Największą i najsolidniejszą jaką znalazłem. Musiałem wziąć pod uwagę fakt, że musi się bez problemu zmieścić w samochodzie gdzieś na boku bagażnika i to, że posługiwanie się nią w zakamarkach parkingu nie może być utrudniane przez długą rękojeść. Wybór padł na zielone cudo z wtryskarki, wykonane z dość grubego i giętkiego plastiku. Powyginałem, poskręcałem we wszystkich kierunkach, powinna się nadać. Jeszcze tego samego wieczoru

przyszedł czas na test...

Tak to już jest na osiedlowych parkingach, że kto pierwszy ten lepszy, a że część miejsc zajęta jest przez „zaparkowane” zwały śniegu, tylko najpierwsiejsi mają szansę porzucić auta od razu, bez krążenia wokół całego osiedla. Mieszkańcy nowych osiedli dawno przestali być posiadaczami łopat i innych tego typu sprzętów. No bo, po co komu? Skoro wodę bierze się z kranu, prąd z gniazdka, TV ze ściany, ciepło z kaloryfera a gaz z kuchenki gazowej to i trawnik sam się kosi, śmieci same się wywożą, klatki same zmywają a chodniki same zapewne -- odkopują ze śniegu i posypują solą.

Inaczej zupełnie mają się Ci, którzy mieszkają we własnych domach z własnym podjazdem, własnym trawnikiem itd. Tym, jeśli sobie sami nie odkopią lub wykoszą nikt za nich tego nie zrobi ,a liczenie na „zrobi się samo” będzie przysłowiowym czekaniem na Godota. A tak swoją drogą, pamiętam dobrze, uczucie swego rodzaju dumy z pięknie, równo przystrzyżonego trawnika lub równo, dokładnie odkopanego podjazdu. Tak śnieg lubię odkopywać. Mam czasem jeszcze okazję realizować się na ulicy Miodowej, chociaż to już nie to samo. Nic to, może kiedyś jeszcze będzie okazja do dbania o własne podwórko. Nic jednak, nie zmienia faktu, że do tej samorealizacji potrzebny jest fachowy sprzęt. Dosadnie prosty a nawet przysłowiowy! Zwykła, wykonana z metalu łopata. O jak byłoby pięknie gdyby na nowych osiedlach była możliwość wypożyczenia sobie łopaty lub innego zapomnianego przez mieszczuchów sprzętu. Najprostsza łopata na pewno lepsza od urwanego zderzaka czy spojlera, straconego czasu, litrów paliwa wypalonych podczas usiłowań wjechania bądź wyjechania. Dodatkowo trochę sportu. Same zalety.

A ile mniej narzekań i klątw...

Tu musicie wiedzieć, że jest wiele różnych rodzajów łopat.... Istnieje 5 głównych grup łopat z wieloma odmianami, dedykowanych do różnych czynności związanych z kopaniem, przekopywaniem, ładowaniem, wykopywaniem w tym także łopaty śniegowe. Poniżej główne grupy:

Łopata szpadel inaczej zwany „sztychówką” 

 

Łopata węglowa zwana „szuflą” 

 

Łopata piaskowa zwana najczęściej po prostu „łopatą” 

 

Łopata nieckowo- sercowa tzw. „sercówka” 

 

Łopata śniegowa zwana „szufla śniegowa” - najlepsza do świeżego śniegu najczęściej plastikowa 

 

Dane mi było testować wszystkie, w bardzo różnych okolicznościach przyrody...Długo by pisać. Tak czy siak, muszę przyznać, że najwszechstronniejszym z wymienionych narzędzi jest łopata piaskowa. Nadaje się do większości czynności łopatologicznych w tym także do kopania w śniegu. Ma jeszcze tą wyższość nad łopatą śniegową, że wykonana z dość grubej blachy radzi sobie nie tylko ze świeżym opadem, ale także śniegiem zmrożonym i nawet może posłużyć do rozbijania lodu. Dość lekka i poręczna. Najlepsza moim skromnym zdaniem.(znawca się znalazł pomyśli ktoś - nie znawca ze mnie -a jedynie pragmatyk). Nigdy nie wahałem się brać łopaty do ręki, jeśli był taka potrzeba i tyle. Łopaty plastikowej nie polecam, moja już podczas pierwszego jej testowania wytrzymała raptem chwilę. Niestety plastik na mrozie twardnieje i staje się kruchy, jeśli jeszcze do walki z miękkim śniegiem się nadaje to śnieg zmrożony lub lód to stanowczo za dużo jak na możliwości plastiku. Moje odkopywanie samochodu musiałem dokończyć wyszczerbionym trupem mojej „tescowej” łopaty. Kolejna nabyta była już metalowa i chociaż mała daje sobie znacznie lepiej radę. Trudno kilkanaście złotych polskich poszło się paść. Sam nie wiem na co liczyłem. Pewnie na to co inni, że jednak ktoś zrobi to za mnie.

 Reasumując...

Polecam zakup łopaty piaskowej jako najwszechstronniejszej. Przyda się na pewno prędzej czy później. Jeśli ktoś mieszka na osiedlu przylegającym do budowy ten ma szanse, że jakiś dobrotliwy operator koparki opuści lemiesz i zgarnie trochę zwałów śniegu, w przeciwnym wypadku pozostają wam własne mięśnie i odpowiedni sprzęt za tylnym rzędem siedzeń w waszych samochodach lub w kąciku garażu czy piwnicy. Jeśli nie posiadacie takowego, pozostaje wam zaklinanie chmur śniegowych, o ile ktoś zna odpowiednie zaklęcia lub inne gusła powstrzymujące opady bądź powodujące ich zamianę w stan ciekły lub gazowy. Jeszcze jedno. Nie wahajcie się pomóc komuś w celu wypchnięcia auta z zaspy. Nigdy nie wiecie, kiedy sami będziecie potrzebować takiej samej pomocy. To też ostatnio przetestowałem. Od lat już stałym elementem ekwipunku w moim bagażniku są gumowce i siekiera...no i jeszcze kilka innych drobiazgów. Czas najwyższy aby pojawiłą się tam łopata. Już się przydała.

Wasz Łopatolog

Opublikowane w : Polecamy, T-Historie
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Zmieniony ( czwartek, 18 lutego 2010 15:12 )


Naszą witrynę przegląda teraz 15 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Hiking na Małą Wysoką

News image

Hiking na Małą Wysoką w Tatrach Słowackich był swoistym maratonem górskim! Na łydkolicznik wbiliśmy „zaledwie” 42 km żwawego marszu i wspinaczKee. Dwanaście godzin spędzonych w górach sprawiło, że zupełnie z...

Machico nad Atlantykiem

News image

Miasteczko Machico, w którym stacjonowałam podczas mej eskapady po Maderze, to miejsce pięknych wschodów słońca, żwirowych plaż, atlantyckich przypływów i odpływów. To miasteczko serdecznych ludzi, ciepłych spojrzeń, życzliwych dialogów z...

Bratysławski żar

News image

W rytmie walca wiedeńskiego i w strugach żaru lejącego się z nieba przemierzamy urokliwą, aczkolwiek wciąż jeszcze niedocenianą Bratysławę. Dlaczego turyści nieświadomie zamykają się na słowacką stolicę? Może dlatego, ż...

Urodzinowa Kopa Kondracka

News image

Piątek 24 październik "18tka" Betinki;) Niekonwencjonalna celebracja urodzin na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Taką atrakcję zafundowali koleżance Keenya i Mati współtripowicze. Szybka akcja załatwiania wolnego w pracy i j...

Szwecja- Skandynawski pocią

News image

 …że nie mogę usiedzieć na tyłku to fakt! …że moje turystyczne ADHD jest wciąż aktywne i mnie „nosi” to też święta racja! W głowie kłębią się coraz to nowe voyage-plany, ...

Urodzinowe Drezno

News image

Otaczać się wyjątkowymi osobami w każdy jeden wyjątkowy dzień to spełnione życzenia mej codzienności. Przecież proza naszego życia musi być barwną poezją! ;) Dlatego fetowanie urodzinowej „ćwiartKee” odbywało się w...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3