| Napisany przez Kinga Gnaś-Sawczuk, z 15-10-2009 09:36 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
978  |
|
|
|
Ostatnio mam wręcz łososio-obsesję ;D Mogłabym jeść różowe mięsko łososia z uporem maniaka! Przecież jest ono takie pyszne, takie delikatne i subtelne w smaq! Słabość do rybek mam i wcale się z nią nie kryję ;) Ale łosoś bije ostatnio swym ogonem wszystkie! Istnym rarytasem ostatnich dni był testowany na Rynku w Niepołomicach łosoś z serem feta, porami i grzankami czosnkowymi… Tak właśnie nazywała się ta kulinarna pozycja w karcie dań, a w rzeczywistości wzbogacona była jeszcze o niesamowity sos i czarne oliwKee. Poezja smaq! Pyszne jedzonko, doborowe towarzystwo sis mej rodzonej i malownicza sceneria niepołomickich zakątków ;) czy może być lepiej? Wątpię! Inny pomysł na łososia? Proszę bardzo! Często ulegam włoskim pastom z udziałem łososia, bo przepadam za Italian cuisine!. Skuście się kiedyś na tagliatelle z łososiem i zielonym jabłkiem ewentualnie jabłko zastępić można zielonym pieprzem. Wszystko w zależności od upodobań! A co powiecie na parpadelle z łososiem i serkiem mascarpone! Istny cud! A Szwedzka propozycja rodem z Ikei, czyli łosoś z frytkami i brokułami? Czemu nie?! Jak dla mnie, to idealny lunch podczas pracy w terenie! Mogłabym mnożyć łososiowe propozycje kulinarne, ale nie chcę, by ciekła nam ślinka… Więc zaprzestanę tego kuszenia jedzeniowego ;D Ale powiedzcie mi, jak tu nie uwielbiać łososia skoro w każdym wydaniu smakuje i wygląda wspaniale! Buen apetito!
|