Home Polecamy Miejsca Hazardowe Las Vegas
Hazardowe Las Vegas
Napisany przez Kinga Gnaś, z 11-06-2010 08:37
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 1478    
Ulubione 34

Las Vegas. Oaza hazardu i rozrywki w samym środku pustyni. Miejsce ludzkich porażek, bankructw. Początek pasma życiowych niepowodzeń. Miejsce uzależnień. Miasto pełne pustych portfeli. Ale też miasto niebotycznych wygranych. Raj dla hazardzistów. Miejsce rozpusty. Miasto ślubów i rozwodów. Miasto szczęścia. Kraina wiecznych tęsknot. Żar czterdziestostopniowych temperatur…

 

24h/dobę

Cała prawda o Vegas zawiera się w tych słowach - „Las Vegas nigdy nie śpi”! A już na pewno nigdy nie zasypia w nocy! W kasynach życie toczy się przez 24 godziny na dobę. Większość ludzi chce grać i wygrywać. Części ludzkiej populacji wystarczy tylko oglądanie gigantycznych i spektakularnych kasyn, obserwowanie ludzkich porażek, dziwna zawiść pojawiająca się, gdy ktoś „coś” zwyciężył… Gama ludzkich zachowań jest ogromna! Emocje grają tutaj niekończący się koncert… Słychać okrzyKee radości i soczyste przekleństwa. Słychać śmiech i jęk zawodu. Ze wszystkich stron dobiega szczęk maszyn i brzęk monet. Głośno i tłoczno! Gorącą atmosferę chłodzi klimatyzacja…

Hazardowa Encyklopedia

Hazard szerzy się w Vegas na całego… Demoniczna chęć hazardu omamia wszystkich, biednych i bogatych, starych i młodych... Jest blackjack, ruletka, bingo. Można zagrać w pokera, keno, w wyścigi konne. Bardziej zaznajomieni z hazardowym tematem, stali bywalcy kasyn, oddają się bardziej wyszukanym dyscyplinom – chaps, minibaccarat, red dog. Są też oczywiście „jednoręcy bandyci” - chyba najbardziej popularna forma tracenia pieniędzy w Vegas. Świadomie piszę „tracenia”, bo więcej jest tutaj porażek aniżeli sukcesów w starciu z tymi maszynami. To istni „bandyci”. I wiem, co mówię, bo sama parę „bucksów” przetraciłam ;) I u mnie w uszach zabrzmiała nutka hazadrdu. I we mnie wyzwoliła się żądza pieniądza. I we obudziła się chęć przetestowania owych „jednorękich”. I mnie udało się „coś” wygrać, skromnie to skromnie, ale zawsze! Czyli wygrane owszem zdarzają się, ale stosunkowo rzadziej niż przegrane... „Slot machines” są tak sprytnie skonstruowane, by gracz stracił bardzo dużo dolarów nim wygrana przysłowiową „jednodolarówkę”. Zasady gry są proste. Wrzucasz monetę lub kilka monet, chwytasz i ciągniesz do siebie „ramię bandyty” i z dziecięcą niecierpliwością wypatrujesz, czy obrazKee przed Twoimi oczami ułożyły się w „pasujący ciąg znaków”. Trzy gruszKee czy trzy ósemKee gwarantują sukces. Inna kombinacja rodzi złość i chęć zemszczenia się, czyli ponowną grę…

Lekki rys historyczny

Las Vegas oznacza po polsku ”łąki”. Jednak znacznie więcej prawdy kryłyby w sobie określenia „dzika pustka”, „pustynia”, „bezkres”. Kilkadziesiąt lat temu ta „łąka” zaczęła zmieniać swe oblicze, stając się miejscem bardzo rozpoznawalnym na mapie całego globu… Punktem wyjścia dla rozwoju Las Vegas była budowa wielkiej tamy Hoover Dam na rzece Kolorado (po drodze do Grand Canyon, budowla zrobiła na mnie ogromne wrażenie!). W latach 20. i 30. minionego wieku napływały na te (dzikie jeszcze) tereny tysiące ludzi. Już wtedy w kuluarach mieszkalnych namiotów, w cieniu budynków, w spiekocie bezwietrznej pogody krzewiły się hazardowe praktyKee, szerzył się „gambling”. Ówczesna władza świadoma tej całej sytuacji zgodziła się na legalizację hazardu w stanie Nevada. I tak oto, jak grzyby po deszczu, zaczęły powstawać kasyna, centra rozrywKee, hotele… Pierwszy hotel El Rancho Vegas zainaugurował budowę kolejnych, a sławny dziś Strip stał się ulicą prawdziwej „hazardowej rozpusty”.

Architektoniczny zawrót głowy

Architektura Las Vegas oszałamia. To jakby skupisko najważniejszych narodowych budynków i symboli w jednym miejscu… Jest Ameryka, Europa, Azja, Afryka. Jest New York i miniatura Manhattanu, jest piramida Luxoru i Sphinx. No jest praktycznie wszystko! Wzdłuż Stripu znajduje się porażająca liczbowo i wielkościowo „kraina hoteli i kasyn”. Excalibur, Caesars Palace, Metro Goldwyn Mayer Grand, długo można by wymieniać… Niektóre z hoteli organizują wieczorową porą specjalne „show” z udziałem gwiazd Hollywood. Bywali tu Elvis Presley, Frank Sinatra, Barbara Streisand, Celine Dion, czy nasza polska primadonna Violetta Villas. Inne stawiają na „mocniejsze doznania”. Najwybitniejsi bokserzy toczą tutaj pojedynKee o mistrzostwo świata. Komu przypadnie skórzany pas? Kto padnie na desKee przez nokaut? Spekulacji nigdy dość. Oczywiście wygraną naszego pięściarza-faworyta należy obstawić, a nóż chłopak wygra i wtedy my też zgarniemy trochę „dolarów” ;) Żyłka hazardzisty nie zanika w Vegas! Fani spokojniejszych pojedynków mogą wybrać się przed hotel Treasure Islands, gdzie co wieczór trwa pokaz walKee piratów z brytyjską marynarką królewską. Jeśli nie chcemy patrzeć na „morskie potyczKee”, możemy wybrać się do Downtown (centrum miasta) na laserowy pokaz światła i dźwięku. Każdą z tych atrakcji polecam, bo widziałam je na własne oczy. Warto! Możemy poczuć namiastkę Islandii i popatrzeć, jak wybywa wulkan przed hotelem Mirage. Erupcja okresowa, wybuch gwarantowany co 15 minut ;)

W Vegas wszystko zaplanowane jest z rozmachem i ogromną precyzją. Możemy tak chodzić bez końca po Vegas i oczarowywać fenomenem „krainy hazardu”. Adrenalina podnosi się we krwi na każdym kroku, czy w kasynie, czy przed kolejnym arcydziełem hotelowym, czy przy spotkaniu ze znaną osobą świata show-biznesu. Jednak ja do dziś pamiętam, jak bardzo podnosiła mi adrenalinę kolejka roller coaster przy hotelu New York New York. Plątanina torów na przeszło stu metrach wysokości bardzo zachęcała mnie, ale rodzina nie pozwalała na test tego „szybkościowego monstrum”...

Szczypta faktów

A teraz pora na statystyKee. Oto trochę liczbowych faktów. Las Vegas odwiedza rocznie ponad 30 mln turystów! Lądują oni głównie na lotnisku McCarran, które każdego dnia przyjmuje (bagatela) 850 samolotów różnych linii. Co pół godziny przylatuje i odlatuje samolot do Los Angeles (byłam, widziałam „Miasto Aniołów” – koniecznie się tam wybierzcie!) W Vegas przestrzeń powietrzna, nawigatorzy i piloci nie mają praktycznie odpoczynku. Ciągle w ruchu, ciągle w pracy, bo dzieje się tu bardzo wiele. W końcu to trzynaste najruchliwsze lotnisko świata! Inna ciekawostka, proszę uprzejmie - wykorzystanie pokoi w Vegas (jest ich bez mała sto tysięcy) sięga od 95 do 99%. Jest to światowy rekord! W Las Vegas można też bardzo szybko wziąć ślub, co roku 80 tysięcy par wstępuje na ślubny kobierzec. Kaplice są otwarte od 8 rano do północy, a w weekendy przez 24 godziny na dobę! W stanie Nevada formalności dla nowożeńców są praktycznie „żadne”. Nie trzeba mieć stałego adresu ani żadnych specjalnych dokumentów, wystarczy 35 dolarów. W Vegas na każdym kroku rządzi pieniądz…

Las Vegas tętni życiem o każdej porze dnia, tygodnia, miesiąca, roku... Vegas nigdy nie zasypia! Z Vegas można wrócić „spłukanym” lub „zarobionym”. Z Vegas można wrócić „wolnym”, bo rozwiedzionym lub „zaobrączkowanym”. Vegas może nas oczarować i uwieść albo zniewolić i zrazić do siebie. Vegas to Vegas! To świat w świecie. I jedno trzeba o Las Vegas powiedzieć – chociaż raz w życiu trzeba przetestować to miejsce na własnej skórze!

Copyright by Keenya 

Opublikowane w : Polecamy, Miejsca
Słowa kluczowe : hazard
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Last minute

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości 
Nowości

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

hiking na Małą Wysoką

Hiking na Małą Wysoką w Tatrach Słowackich był swoistym maratonem górskim! Na łydkolicznik wbiliśmy „zaledwie” 42 km żwawego marszu i wspinaczKee. Dwanaście godzin spędzonych w górach sprawiło, że zupełnie

Big Ben w obiektywie

 Randez-vous z Big Benem było zapowiedzią bardzo udanego Testerskiego Londyńskiego Tournee. Oprawę tego T-spotkania tworzyły dodatkowo różnobarwne liście delikatnie spadające z drzew i mieniące się w słońcu niczym świece płynące

Włoski Trydent

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Bliski foto-Wschód Madery

 Wschodnią część portugalskiej wyspy Madera przemierzałam autokarem w doborowym towarzystwie. Nie zabrakło atrakcji – hodowla pstrąga w Ribeiro Frio, widok z Balcoes, degustacja poncha, lunch nad oceanem w Quinta

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Alwernia i zamek

Spontaniczne wypady gwarantują dobrą zabawę. Eskapada do małopolskiego miasteczka Alwernia połączona z plądrowaniem krajobrazowej okolicy okazała się trafionym T-pomysłem na sobotnie popołudnie. Panorama z wieży zamku Lipowiec i z

Brema z prezentami

PiłkarsKee klub Werder Brema, piwo Beck z Bremy, kawa z Bremy, muzykancki z Bremy, części do Airbusa z Bremy. Co jeszcze może być z Bremy? Przekonajcie się sami. Zabieram Was

Historia 2011

Kolejny kalendarz kończy się... Odkładany na półkę wspomnień ustępuje miejsca nowemu zeszytowi pełnemu białych pustych kartek. Data 31 grudnia zamyka pewien rozdział „corocznych dziejów”. Ale dzień 1 stycznia to inauguracja

Oto Duomo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Snowboardowy szusss

Niech sobie mówią o nas „parapety”, niech się uśmiechają ironicznie, myśląc dumnie, że dwie płozy dają im jakąś przewagę… Czasem od przybytku głowa boli ;P Nie zamierzam więc polemizować z

Słowacja w 20h

Sąsiadów mamy wielu i do każdego stosunkowo blisko, więc nie ma co rezygnować ze sposobności wizyt u Europejczyków zza miedzy. Przysłowiowy „rzut kamieniem” dzieli nas chociażby od Słowacji. Niewybaczalnym grzechem

Szwajcarska precyzja

Szwajcaria. Byłeś? To jeszcze wrócisz! Nie byłeś? To już jedź! To jeden z tych krajów, które koniecznie trzeba odwiedzić i to przynajmniej raz w życiu! Kogo nie oczarowały tamtejsze krajobrazy?

Nordic walking

Bardzo mądra istota wymyśliła nordic walking ;) WielKee szacun dla niej! A co to tak w ogóle jest? Mówiąc najprościej - po prostu chwytasz kijKee w dłoń i gnaś przed

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/325471Ma__a_Wysoka_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/774673Big_Ben_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/644341trydent.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/474445Bliski_Wsch_Madery_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/574019Alwernia_gal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/434684Brema_z_ba__ni.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/750954T_podsumowanie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146185duomo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/805427snowboard.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/969747bardejov.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/218823szwajcarska_precyzja.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185901nordic.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże

softshell



Polska od południa do półno

News image

Ojczyznę trzeba poznać od podszewKee, przejrzeć na wylot, przemierzyć wszerz i wzdłuż! Od czegoś trzeba zacząć to szczegółowe plądrowanie ojczyzny! My póki co wybraliśmy opcję „z dołu do góry” ;D ...

Ojcowski Park Narodowy

News image

Śmiem przypuszczać, że są takie „poimpressowe momenty”, że na drugi dzień lepiej zaczerpnąć świeżego powietrza aniżeli wegetować w łóżku i wypominać sobie „nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu” ;P Niewiele myśląc, ...

Śląskie uzdrowiska

News image

 Są takie miejsca na mapie Polski, gdzie warto otworzyć oczy na krajobraz i płuca na świeże, zdrowe powietrze. Dlatego też w listopadowy T-long weekend urodzinowy zagnało nas z Kamem na ...

Dolomity Sass Pordoi

News image

Góry Skaliste, Alpy i Tatry to moje ulubione góry. Do tych górskich „naj” dołączają jeszcze Dolomity. Wprawdzie nie udało mi się wjechać kolejką na Sass Pordoi, ale hiking po o...

Poznański trip

News image

Człowiek po pierwszej obronie (tej naukowej ;) ma różniste pomysły! Moją spontan ideą była kwietniowa eskapada do Poznania. Jak szaleć to szaleć! Zdreptałam miasto wszerz i wzdłuż, odsłaniając jego p...

Sezon morsowania otwarty!

News image

Niedzielna otwarcie sezonu morsowego w Krakowie na Zakrzówku. 8 listopada, woda ok 5 stopni C:) Zaliczamy falstart przed południem w składzie: Betinka, Pauka, Maxi (morsujące) i chora Pixi (niemorsująca tym ...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3