| Napisany przez Beata Markiewicz, z 03-10-2009 13:27 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
1019  |
|
|
|
Bacówka Nad WierchomląW roku 2007 zdarzyło mi się organizować imprezę urodzinową dla znajomych, miejsce zostało ustalone - Wierchomla. Spokojna wieś z pięknymi kompleksami leśnymi, dużą ilością szlaków pieszych i rowerowych zachęca do odkrywania okolicznych terenów. Jak impreza to i atrakcje towarzyszące:) W związku z tym, że jestem lekką egoistką układając program wyjazdu kierowałam się własnymi potrzebami i z ogólnej analizy wynikało, że będąc już grubo po dwudziestce;P do tej pory nie udało mi się uskutecznić konsumpcji barana:D Szybkie przejście z analizy portretu psychologicznego mojej osoby do czynów - Kto w Wierchomli upiecze mi barana??? Hmm...rozeznanie terenu, jeden telefon i znalazłam właściwą osobę i miejsce:D Gospodarz Bacówki Nad Wierchomlą spełnił moje najskrytsze marzenia:P Już po tygodniu od telefonu zajadałam się z grupą przyjaciół przepysznym mięskiem, świetnie przyrządzonym w Bacówce Nad Wierchomlą. Klimat niesamowity, gospodarze traktują wszystkich jak wyjątkowych gości. Do baranka dostaliśmy marynowane maślaczki i ogórki z zapasów Bacówki. Po prostu swojsko i regionalnie:D Dodatkowo całkiem przypadkiem (dla nas, ponieważ w Bacówce cały czas się coś dzieje i wciąż odwiedzają ją osobistości gór) wystąpił Wojtek Szymański z rodzinką, świetna sprawa, konsumpcja przy grzanym piwku a w tle piękny głos i brzmienie gitary. Panie, które mi towarzyszyły wróciły z Bacówki zakochane:D Zobacz galerię z drugich urodzin w Bacówce
|