| Tyskie Browary Książęce |
Złocisty kolor. Biała pianka, taka na dwa palce. Posmak goryczKee w ustach. To cechy szczególne nektaru bogów. Radość i uśmiech. Weekendowa wolność. Towarzyskość i otwartość na otaczający świat. To efekt przeprowadzanych piwo testów. A jak dokładnie wyglądała nasza sobotnia Testerska Wizyta w Tyskich Browarach Książęcych? Zapraszam na upojną eskapadę ;) Są tacy, którzy wierzą, że Bóg najpierw stworzył piwo, a dopiero z niego wydzielił wodę… Nie wiem, jakie jest Wasze zdanie na ten temat – co było pierwsze, kura czy jajko? ale wielu twierdzi, że pewien jegomość, który ongiś rzekł, że „Dusza piwa jest jego istotą” miał wiele racji. Przetestujmy zatem tę sprawę tu i teraz! Let’s start Browarny Trip po Tyskim Browarium! ;) Zaczynamy od życzliwego powitania przez księcia z tajemniczego obrazu. Oryginalnie i pomysłowo. Potem czeka nas film, który całkiem ciekawie przedstawia historię browaru (projekcja 3D, czyli obowiązkowo gadżeciarskie okularKee na nosie). I czego się dowiadujemy na „dzień dobry”? A tego, że pierwsze piwne ślady pochodzą sprzed 6 500 lat! Za ten, chciałoby się powiedzieć „archaiczny wynalazek”, odpowiedzialni są Sumerowie. Do Europy piwo-technologie sprowadzili średniowieczni mnisi. Przecież piwo to nie grzech… ;) Później decyzje o warzeniu piwa podejmowali już sami władcy. W oparciu o takie właśnie piwne przywileje wykształcił się browar w Tychach. I tak oto od czterech wieków Tyskie Piwo króluje na naszych stołach i raczy nasze podniebienia. Niech nam będzie na zdrowie! ;) Browarniana Ekspozycja Po filmie czas na ekspozycję, które przygotowana została w sposób rewelacyjny. Przenikają się tutaj nowoczesne multimedia i tradycyjne formy prezentacji. Można podziwiać różnego rodzaju kufle, szklanKee i butelKee. Najstarszy kufel datowany jest na rok 1871, jest to „kufel monachijski”, w Polsce są dwa, z czego jeden pochodzi z prywatnej kolekcji. Wpadł mi w oko historyczny pokal z 1842 roku wyglądem swym przypominający wydłużony kielich. A może by tak pozyskać go w jakiś magiczny sposób? Wzrok przykuwa też unikatowa szkalnka zaprojektowana z okazji 27-ej Międzynarodowej Giełdy Birofiliów (a już w najbliższy weekend 28-29 sierpnia w Chorzowie na Polach Marsowych odbędzie się Bierfest, warto przetestować!). Butelek i szklanek jest tutaj całe mnóstwo. Oczywiście, z biegiem czasu zmienił się ich kształt, kolorystyka i pojemność. Co jeszcze jawi się z tyskich zbiorach? Są tutaj stare, oryginalne dębowe beczKee, kolorowe podkładKee, etykiety ze zmieniającym się wciąż logo i designem oraz różnorakie kapsle. Najstarsze etykiety pochodzą na przykład z lat 1906 -1907. Chcesz poczuć się jak prawdziwy barman rodem z XX wieku? Nic nie stoi na przeszkodzie! Możesz stanąć za barem gospody z lat 20-tych ubiegłego stulecia i serwować trunKee spragnionemu ludowi.
3w1Piwo to oczywiście połączenie trzech magiczntych składników. Piwo to jęczmień, chmiel i woda. Wydaje się, ot takie proste, a wcale takie proste nie jest! Sukces tkwi w proporcjach, tak jak diabeł tkwi w szczegółach. SzyszKee chmielowe odgrywają tutaj najmniejszą rolę, bo na 100 litrów piwa przeznacza się tylko 200 gramów chmielu. Epizodyczna obecność... Chciałoby się powiedzieć, że chmiel jest jak przyprawa, dodatek. Ale najważniejsze, że jest to przyprawa rodem z mojej Lubelszczyzny! „Tonowanie” goryczką jest konieczne, ale kluczem do piwo-sukcesu jest słód jęczmienny, a w zasadzie cały proces segregacji, namaczania, kiełkowania i śrutowania jęczmienia. Potrzeba trzech tygodni, by uzyskać pełnowartościowe piwo. Najpeierw wychładzanie do temperatury 10 stopni, 12 dni fermentacji, leżakowanie w temperaturze -1 stopień, dzień filtracji i gotowe! Smaczne-go! ;) DegustatorskoPrzygoda z browarem nabiera rumieńców. Teraz czeka naszą trójkę właściwa wyprawa do browaru, gdzie poznamy wszystkie tajniKee produkcji nektaru bogów ;) TestersKee zmysł wyostrza się, gdy trafiam do warzelni… Ogromne miedziane kotły warzelnicze prosto z Nysy robią wrażenie. Ściany warzelni zdoni ceramika majolikowa prosto z Badenii. Polsko-niemieckie wyposażenie współgra ze sobą. Gignatycznych rozmiarów tankofermetory prowadzą nas od maszynowi q Domowi Piwosza. Te srebrne beczKee z piwem osiągają nawet 20 m wysokości i są w stanie pomieścić 250 tys. litrów piwa! Co ciekawe, wspomniany Dom Piwosza pochodzi z 1896 roku i nie ma ani progów, ani schodów. Wiadomo dlaczego? Otóż po permanentnej degustacji takie elementy mogłyby się okazać nad wyraz niebezpieczne… Obecnie rolę degustatorów pełnią 22 osoby wybierane spośród pracowników Tyskich Browarów. Szkoleni są oni przez 1,5 roku, muszą przejść 3,5 tys. prób i być w stanie bezbłędnie rozpoznać 50 smaków i zapachów piwa. Nie lada wyzwanie, ale jaki prestiż! Ale żeby było ciekawiej, degustatorami są nie tylko panowie… ;) Panie też mogą być smakoszami! W Centrum…Najnowocześniejsze metody i technologie produkcji mamy okazję potpatrywać w Centrum Dystrybucji zlokalizowanym po prawej stronie zakładu, który liczy tylko 26 ha powierzchni. Centrum powstało w 1998 roku i jako nowa część browaru połączona jest ze starą podziemnym tunelem prowadzącym pod ruchliwą ulicą Mikołowską. W ten sposób transportuje się tutaj piwo ;) Sprytne i inspirujące połączenie nowocześności i tradycji to domena Tyskiego Browarium. Mamy dziwne wrażenie, że jesteśmy pijani powietrzem… tyle procentów unosi się ponad naszymi głowami. Liczbowy szok piwowyA teraz uważajcie, bo doznacie szoku! To nie są Szalone Liczby z Januarym i Dusią, jakie zwykliśmy oglądać w czasch dziecieństwa, to nie fikcja, to fakty! W Tyskich Browarach Książęcych produkuje się rocznie ponad 8 mln hektolitrów piwa rocznie! Zaszokowani? Taka niebagatelna ilość piwa nalana do półtoralitrowych butelek, ustawionych jedna obok drugiej, stworzyłaby niesamowity piwny szlak o długości ponad 80 tys. km. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam pytań… I próbuję uruchomić podzespoły wyobraźni! W Tyskim Browarze działa 6 linii rozlewniczych, 4 butelkowe i 2 puszkowe. W ciągu godzin napełnionych zostaje 60 tys. butelek i aż 100 tys. puszek. Pędzą one z zawrotną prędkością we wszystkie strony świata, bo Tyskie gości nie tylko w Europie, ale i w Stanach, Kanadzie czy Australii. Dziennie „powstaje” milion butelek piwa! co daje nam pierwsze miejsce w Europie w produkcji piwa. Niesamowite! Dziennie browar opuszcza 300 tirów wyładowanych po brzegi puszkami, butelkami i kegami nektaru bogów. A co na to pracownicy? Pracownicy zakładu pracują w systemie czterodekadowym 7 dni w tygodniu, tylko w zimie mają wolne weekendy. Sezon zaczyna się już w kwietniu, a kończy z początkiem października. W nagrodę za pracę w browarze przysługuje im raz w miesiącu deputat w wymiarze 24 sztuk piwa oraz darmowa wizyta w pracowniczym barze w ramach happy hour w środy i piątki. Nie jedno… Tyski Browar to nie tylko piwo Tyskie i Tyskie Gronie. To znacznie więcej marek i możliwości testowania ;)
Niepowtarzalny klimat browarowych piwnic zaprasza nas w swe progi. Siadamy przy barze, zamawiamy. Degustacja świeżutkiego piwa Tyskie trwa w najlepsze. Przyjemnie zanurzam usta w białej piance złocistego trunku i rozkoszuję się jego smakiem, myśląc o tym jak wspaniale jest testować w doborowym towarzystwie! Wasze zdrowie! ;) Copyright by Keenya
|
(0 głos)












