Home Polecamy Miejsca Innsbruck
Innsbruck
Napisany przez Beata Markiewicz, z 03-10-2009 13:49
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 643    
Ulubione 18

Z przyjemnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w uroczym miejscu, położonym w samym sercu gór Nordkette – Innsbrucku. Wyjazd do austriackiego miasteczka miał charakter ściśle biznesowy, jednak udało mi się wygospodarować parę godzin na zapoznanie się z miastem, kulturą Innsbrucka i ciekawszymi zabytkami. Wybór trasy ułatwił mi przewodnik. Zaraz po przylocie rozpoczęłam wędrówkę szlakiem cesarza Maksymiliana, choć zdawałam sobie sprawę, że w ciągu tych paru godzin nie jestem w stanie zobaczyć wszystkiego… Z pewnością ponownie odwiedzę tą lokalizację w celach turystycznych by zaspokoić niedosyt wrażeń i emocji, jakie ogarnęły mnie w trakcie pierwszego spotkania z miastem i mieszkańcami Innsbrucka. Po przylocie przywitały mnie pięknie ośnieżone szczyty Alp. Innsbruck leży na wysokości 547 m n.p.m. w dolinie rzeki Inn. Liczy 117 916 mieszkańców. Jest, obok Grenoble i Bolzano, jednym z trzech głównych miast w Alpach. Podobnie jak Grenoble, był niegdyś miastem olimpijskim i pochwalić się może dwukrotną organizacją zimowych igrzysk - w 1964 i 1976. Innsbruck tryska zdrowiem i zachwyca żywiołowością. Na każdym kroku powita nas radosne "Grüss Gott" (Szczęść Boże). Urzekła mnie życzliwość i otwartość mieszkańców. Kiedy wskazywali mi drogę, na ich twarzach malował się szczery uśmiech. Nawet architektura Innsbrucka odzwierciedla dobry nastrój - widać go w pastelowych odcieniach różu, pistacji , cytrynowej żółci w połączeniu z fioletem…nie wspominając oczywiście o wszechobecnym baroku;) Architektura miasta wyraźnie przypomina o jego cesarskiej przeszłości. Swój status zawdzięcza przede wszystkim Maksymilianowi I Habsburgowi, który w 1493 roku został cesarzem. Maksymilian, zapalony myśliwy i doświadczony alpinista, uwielbiał Tyrol i to właśnie Innsbruck uczynił jego stolicą.

 Czas zacząć testować...

Zwiedzanie miasta zaczęłam od tyrolskiego symbolu, a zarazem pamiątki panowania Maksymiliana - Goldenes Dachl. Złoty Dach zwieńczony 2657 pozłacanymi miedzianymi dachówkami przypomina lożę o bogatej gotyckiej dekoracji rzeźbiarskiej. Cesarz Maksymilian miał w zwyczaju obserwować ulicznych artystów z balkonu na drugim piętrze, ozdobionego ciekawą płaskorzeźbą. Na balustradzie pierwszego piętra widać 8 herbów. Wewnątrz mieści się małe muzeum poświęcone Maksymilianowi, zwane Maximilianeum (Herzog Freidrich Strasse 15). Za Złotym Dachem widać było Dom St Jakob (katedra św. Jakuba; Domplatz), do którego się udałam. Wnętrze utrzymane jest w stylu późnego baroku. Pełne przepychu sztukaterie są dziełem braci Asam z Monachium, a obraz Matki Boskiej nad głównym ołtarzem został wykonany przez niemieckiego malarza Lukasa Cranacha Starszego. Stare miasto Wracając Herzog Friedrich Strasse w kierunku południowym skierowałam się w ulicę Maria Theresien Strasse, gdzie znajduje się imponująco wysoka i smukła kolumna św. Anny (Annasäule). Została wzniesiona w 1706 r. dla upamiętnienia odparcia bawarskiego ataku w 1703 r. Na szczycie stoi Matka Boska, a św. Anna jest przedstawiona u podstawy kolumny. Idąc dalej, po lewej stronie minęłam wspaniałą barokową fasadę gmachu Altes Landhaus z 1728 r. będącego obecnie siedzibą władz krajowych. Warto przejść 200 m na północ gdzie stoi Łuk Triumfalny (Triumphpforte) z 1765 r., upamiętniający ślub przyszłego cesarza Leopolda II. Oprócz licznych zabytków zgromadzonych w centrum Starego miasta, starówka zachwyciła mnie również wąskimi uliczkami, ozdobionymi kolorowymi kamienicami oraz barwnymi sklepikami, gdzie sprzedawcy oferują turystom tradycyjne austriackie czekoladki z marcepanem (Mozart Kugeln), porcelanowe lalki i figurki. Zapach parzonej kawy i tradycyjnych austriackich potraw unosi się w powietrzu. Najstarsza i bardzo klimatyczna karczma, znajduje się tuż obok Goldenes Dachl to Złoty Orzeł (Goldener Adler). Karczma ta gościła tak znamienite osobistości jak Mozart, Goethe, Heine czy Camus - pełna lista bywalców umieszczona jest na fasadzie budynku. Miejsce to przyciąga zainteresowanych raczej historyczną otoczką niż samym jedzeniem, w menu znajdziemy jednak niepowtarzalną potrawę - Tiroler Zopfbraten, plecione paski cielęciny w sosie ziołowym.

Przysmaki Tyrolu

W kuchni tyrolskiej dominuje jagnięcina, dziczyzna, knedle (z wątróbką, wędzoną polędwicą, szpinakiem, serem lub owocami) i ravioli ze szpinakiem, twarogiem lub wątróbką, polane topionym masłem i posypane startym serem i szczypiorkiem". Będąc w jednej z okolicznych restauracji miałam przyjemność skosztować knedli ze szpinakiem, serem i cebulką, posypane startym serem. Przepyszne, bardzo sycące i absolutnie antyfit – polecam;). Do regionalnych specjalności Innsbrucka można zaliczyć kozie sery, marynowane udo jagnięce i suszoną wołowinę ze Stubai. Aby ogarnąć spojrzeniem cała panoramę miasta oraz otaczające wspaniałe góry wybrałam się na XIV-wieczną wieżę miejską (Stadtturm), wstęp to jedyne 3 euro. Pokonując ponad 300 schodów znalazłam się na szczycie wierzy, z której widok jest zachwycający. Jest to idealne miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć z Innsbrucka. Codziennie rozbrzmiewa z wierzy melodia podobna do krakowskiego hejnału. Stadtturm było moim ostatnim punktem zwiedzania, potem pozostała już tylko praca. Oprócz słynnych zabytków takich jak zamek cesarski Hofburg zbudowany w XIV w, zamek Ambras położony poza centrum miasta oraz kościół dworski (Hofkirche z XVI w.) z nagrobkiem cesarza Maksymiliana I, Innsbruck posiada wiele innych atrakcji, które z pewnością zachwycą turystów. Czytałam o nich jedynie w przewodniku, ale następnym razem na pewno je zobaczę.

Plany, plany

Miejscówki na kolejny trip biznesowy to: Alpenzoo (utworzone w 1962r), najwyżej położone europejskie zoo (727 m n.p.m.), w którym zamieszkuje obecnie ponad 2000 zwierząt 150 gatunków. Naturalnym środowiskiem ich życia są Alpy. Spacerując (ok. 2h) po ogrodzie zobaczymy niedźwiedzie, bobry, borsuki, kozice, wilka, żubra, dziki, i wiele innych (Weiherburggasse 37, na północ od Innu 1,5 km od centrum). Obowiązkowa będzie też Skocznia Bergise z 1941 r., gdzie organizowany jest trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Oprócz tego dwukrotnie odbywały się tu Mistrzostwa Świata i również dwukrotnie - Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Dla zwiedzających otwarte są jeszcze dwie olimpijskie konstrukcje - lodowisko (Olympiastadion), często funkcjonujące jako dyskoteka na lodzie, oraz tor bobslejowy, jako jeden z nielicznych w Europie dostępny także dla amatorów. Łatwy dostęp do tras wycieczek górskich i tras narciarskich jeszcze bardziej uatrakcyjnia miasto pod względem turystycznym. W Innsbrucku niezawodny transport zapewnia znakomita komunikacja tramwajowa, autobusowa oraz szybka kolej (S - BAHN), miasto posiada również stacje kolejowe Innsbruck Hauptbahnhof, które umożliwiają transport międzymiastowy. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzenia miasta Innsbruck i zapoznania się z zabytkami, historią oraz austriacką kulturą;)

Opublikowane w : Polecamy, Miejsca
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej


T-Video
Naszą witrynę przegląda teraz 6 gości 
Nowości

Słowacja w 20h

Sąsiadów mamy wielu i do każdego stosunkowo blisko, więc nie ma co rezygnować ze sposobności wizyt u Europejczyków zza miedzy. Przysłowiowy „rzut kamieniem” dzieli nas chociażby od Słowacji. Niewybaczalnym grzechem

Palma de Kraśnik

Piątkowo-wieczorny deszcz i apetyczna wino-kolacja powitała Betinkę na mej lubelskiej ziemi. Fala szalonych, nieokiełznanych upałów odpłynęła. Wraz z niedzielnym porankiem nastąpił przypływ opadów deszczu i nieprzyjemnego chłodu. Dlatego nastąpiła weryfikacja

Raj dla zmysłów - BNP

Czas na inną relację promującą Kanadę i majestat Gór Skalistych. O tych miejscach mogę mówić w nieskończoność, bo one mnie oczarowały i wciąż oczarowują! Tym razem nie będzie to opowieść

Kanado-spełnienie

Dla mnie, nieposkromionej duszy, aktywnego ADHD-owca, liczą się tylko Big ŁyKee TurystyKee! Może zabrzmi to ciut nonszalancko, ale mam już taką naturę, że nie zadowalam się małostkami! Jak już coś

Odwagę mieć...

Jedni lubią mocne kino, wartką akcję, wciągającą fabułę, mocne, a czasem nawet wręcz brutalne sceny, ciągle żywe emocje… Podczas gdy inni mają ochotę zasiąść wygodnie w kinowym fotelu na dobrej

Bobolice-Mirów

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Słoneczne Skały

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

W labiryncie... życia

Błądziliście kiedyś w labiryncie skalnych miast? Kluczyliście, nie wiedząc jak się z tej całej plątaniny wydostać? A może szukaliście podobieństw do konkretnych postaci i wydarzeń w poszczególnych formach skalnych? Bez

Krymska przygoda

Odnoszę wrażenie, że te magiczne literki czynią ukraińsko-krymską rzeczywistość jeszcze bardziej pogmatwaną i niezrozumiałą…Wiesiu z rurki jest autorem sformułowania, które na zawsze będzie mi się kojarzyć tylko z Krymem. Chodzi

B-Day w Tropiu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Zejść z lawiną...

…to nie koniec hikingowej relacji z Testerskich Wyjść w Beskid Niski. Następnego dnia, czyli w drugo-majową niedzielę za cel naszej wycieczKee obraliśmy rezerwat Kornuty położony w Paśmie Magury Wątkowskiej. Owszem,

Drewniane cerkwie

Kiedy pada pytanie „góry?”, automatycznie nasuwa nam się odpowiedź „Tatry”. Owszem, ja zawsze bardzo chętnie piszę się na tatrzańskie hiking, ale nie w long weekend majowy, kiedy „dzikie tłumy”

Alpejska Szwajcaria

Zapach alpejskich łąk, sielskość wiosek, miasteczek i miast, magia górskiego klimatu, istna cisza i niczym niezmącony spokój… jakże łatwo tu o zamyślenie…o zasłuchanie we własną duszę…„Zamykam oczy, widzę przestrzeń” -

Hiking bez tłumów

Nie zawsze warto szczytować w wysokich górach… Nie zawsze jest sens wyruszać w takie góry w długi weekend, bo jaka to przyjemność być w towarzystwie rozwrzeszczanych pseudo-turystów, którzy koniecznie muszą

Gdzie czają się misiaki...

CB RADIO Sama nie wiem, czemu zakupiłam cb radio dopiero teraz, z początkiem października… Czego nie uczyniłam tego w sezonie wakacyjno-urlopowym, czyli w okresie wzmożonego nabijania kilometrów na licznik?!

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/969747bardejov.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/544665zalew.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185982w_majestacie_BNP.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/667253Kanado_spe__nienie.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/114620odwa__na.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/867385bobolice.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146701skaly_sloneczne.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/680312labirynt.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/884097Krym.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/764436tropie.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/753219kornuty.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/772793__emkowszczyzna.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/741337alpy.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/428667Jawor.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/203555mobile.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Babia Góra & Ladies

News image

Kobieta zmienną jest… jednak nie tylko ladies mają swoje humory i widzimisię ;D Nieprzewidywalna i krnąbrna jest też Babia Góra, królowa Beskidów! Właśnie ze względu na swe usposobienie góra o...

Poznański trip

News image

Człowiek po pierwszej obronie (tej naukowej ;) ma różniste pomysły! Moją spontan ideą była kwietniowa eskapada do Poznania. Jak szaleć to szaleć! Zdreptałam miasto wszerz i wzdłuż, odsłaniając jego p...

Krywań - słowacka odsłona T

News image

Tydzień w tydzień Tatry i to słowackie...pobijamy rekordy wysokości;) zaliczamy Dach Polsko - Słowacki. Duuużo szczytowań jeszcze zostało, ale wszystko się zrobi. Tym razem padło na symbol Tatr Słowackich -...

Łysica & Łysa Góra

News image

PolsKee alfabet jest szczególny, posiada bowiem fascynującą literę „Ł” ;D Trudna do wymówienia przez obcokrajowców sąsiadka liter „L” i „M” stała się dla nas inspiracją turystyczną ;) Postanowiłyśmy wraz z...

Małopolska i Ponidzie

News image

 Często to, co mamy pod nosem, jest nam obce i dalekie… Często jesteśmy jak Pan Hilary i tak jak on nie zauważył własnych okularów, tak my nie widzimy interesujących m...

Praga day & night

News image

Praga o każdej porze roku wygląda niezwykle urokliwie i błyskawicznie zapełnia się istotami łaknącymi fenomenalnego klimatu czeskiej stolicy i niepowtarzalnej atmosfery jej zakątków. Dlatego też nie mogło zabraknąć tam i ...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3