Home Polecamy Aktywności Morsowanie
Morsowanie
Napisany przez Beata Markiewicz, z 03-10-2009 12:58
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 2481    
Ulubione 39

- Wczoraj widziałem, jak dwie kobitki kąpały się w morzu.

- O kurcze, w taki ziąb?! Pewnie to morsy.

– Jedna rzeczywiście, mors. Ale ta druga całkiem, całkiem…

Wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że morsy to wariaci:), kto o zdrowych zmysłach wchodzi do lodowatej wody pytają? W tym miejscu odpowiem Wam na to pytanie. Do lodowatej wody wchodzą zdrowi, zadowoleni i otwarci ludzie ceniący dobrą zabawę. Takie właśnie są Morsy! Mój pobyt w Mielnie uświadomil mi,  ile przyjemności i dobrych doświadczeń dostarcza już samo obcowanie z morsującymi a kąpiel jest pierwszym krokiem do zdrowego i jakże ekscytującego życia. Szerszą Relację z całego tripu umieszczę wkrótce;)

Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie to jedyne takie wydarzenie w roku nie tylko w Polsce, ale w Europie. Warto zobaczyć wielką kąpiel morsów, wrażenie i atmosfera ogólnopolskiego „biegu” w stronę morza jest tak porywająca, że osoby, które nie zamierzały się kąpać, po rozgrzewce czują mobilizację i wskakują z morsami w fale Bałtyku.. Zloty to zawsze wspaniałe spotkania starych przyjaciół i zawieranie nowych sympatycznych znajomości, bo jak głoszą słowa hymnu: „Morsowie to jedna rodzina” otwarta na nowych członków Morsem się jest i zostaje się nim do końca życia.

Czym właściwie jest morsowanie?

Jest to krótkotrwałe zanurzanie organizmu w zimnej wodzie, mające na celu pobudzenie go do reakcji obronnej, w wyniku której nabierasz odporności. Taka sobie naturalna szczepionka. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy zimno jest zdrowe. Dlatego warto wiedzieć, że ma ono właściwości przeciwzapalne oraz uśmierzające ból, odmładza i dodaje sił. Myli się ten, kto twierdzi, że zimne kąpiele są wbrew naturze. Niestety już dawno od niej odeszliśmy, czego dowodem są choroby cywilizacyjne. Mieszkańcy Syberii i krajów skandynawskich chętnie wskakują do przerębli wiedząc, że „morsy” są odporniejsze i mają więcej energii życiowej. Zimny prysznic relaksuje i jest lekarstwem na bezsenność, a zanurzenie rąk po łokcie w lodowatej wodzie na 20 sekund skuteczniej stawia na nogi niż mocna kawa.

Czy warto?

Morsowanie to po pierwsze zdrowie. Cytując lekarzy, kąpiele morsowe można porównać do nowoczesnej, coraz częściej stosowanej (np. w leczeniu stwardnienia rozsianego) krioterapii. Intensywna rozgrzewka, a następnie zanurzenie na kilka minut w lodowatej wodze to bardzo silny bodziec termiczny, w wyniku którego dochodzi do skurczu powierzchniowych naczyń krwionośnych. Krew wycofuje się do naczyń położonych głębiej, poprawiając krążenie w wewnętrznych narządach i tkankach organizmu. Po wyjściu z wody i ponownej rozgrzewce dochodzi do reakcji odwrotnej – silnego ukrwienia skóry (staje się zaczerwieniona), stawów skokowych i kolanowych, kończyn górnych. W ten sposób poprawia się ich odżywienie i regeneracja. Zimowe kąpiele działają więc silnie bodźcowo wzmacniając odporność organizmu na chłód i wirusy Ale morsowanie w morzu to także zabieg pielęgnujący urodę. Słona woda wygładza skórę, poprawia jej ukrwienie i nawilża. Działa też odprężająco, usuwa stres i zmęczenie, dlatego kąpiel w niej to cudowny relaks po ciężkim, stresującym dniu. Regularne kąpiele w słonej wodzie zaleca się też osobom, które mają kłopoty ze skórą - cierpią na różnego rodzaju schorzenia dermatologiczne i alergie. Dłuższe (2-3 minutowe) pobyty w zimnej wodzie związane są z większym wydatkiem energetycznym, ponieważ organizm potrzebuje więcej energii, by utrzymać temperaturę ciała. Dlatego też w aktywnym sezonie można stracić około 5-ciu kilogramów na wadze. Nie mniej ważna jest frajda. Najprzyjemniejsze kąpiele mają miejsce, gdy zażywamy ich w temperaturze powietrza poniżej -8 st. Celsjusza, w bezwietrzny, słoneczny dzień. Kąpiel w takich warunkach daje wrażenie, że woda jest "ciepła". Nasze ciało (bodźce) po rozgrzewce przy temp. niższej niż woda i po wejściu do niej, przesyła nam informacje, że woda jest ciepła. Przy jeszcze większej różnicy temperatur, wejście do wody jest wręcz rozkoszą.

Dla kogo morsowanie?

Hartować może się każdy, oprócz osób z chorobą wieńcową, czy ze schorzeniami nerek. W całej Polsce morsują wszyscy, zarówno młodzież jak i osoby po 60-tce. By czerpać przyjemność z kąpieli wcale nie trzeba kształtami przypominać morsa, przed zimnem chroni bowiem odpowiednie przygotowanie a nie warstwa tkanki tłuszczowej. Absolutnie odradzamy kąpiele na własną rękę. Pierwszym krokiem powinien być kontakt z lokalnie działającym klubem morsów, który udzieli niezbędnych wskazówek i pomoże w organizacji kąpieli.

10 wskazówek dla początkujących

  •  Swoją pierwszą kąpiel najlepiej odbyć w większym gronie doświadczonych morsów w pewnym miejscu.

  • Traktuj kąpiel jak dobrą zabawę a nie wyzwanie, brawura nie jest wskazana.

  • Przed kąpielą trzeba być wypoczętym, nie należy wchodzić do wody bezpośrednio po posiłku ani po spożyciu alkoholu

  • Rozgrzewka nie powinna być forsowna, nie należy spoconym wchodzić do wody

  • Przez głowę ucieka 30% ciepła, więc głowy nie moczymy najlepiej kąpać się w ciepłej czapce.

  • W czasie kąpieli uspokajaj oddech i oddychaj przez nos lub przez szalik, żeby nie wychładzać organizmu od wewnątrz.

  • Po wyjściu z wody można do niej ponownie wejść dopiero po kolejnej rozgrzewce.

  • Po ostatnim wyjściu z wody należy jak najszybciej przebrać się w suche, najlepiej bawełniane ubranie

  • Po kąpieli warto rozgrzać się gorącym napojem, przydają się więc termosy 

  • Dla większego komfortu kąpieli można zaopatrzyć się w skarpety i rękawice wykonane neoprenu. 

Morsowanie grupowe

Grupowe morsowanie jest nie tylko większą frajdą, ale i gwarancją bezpieczeństwa. Dlatego pierwszym krokiem dla początkujących morsów powinien być kontakt z lokalnym klubem miłośników lodowatych kąpieli. W najlepszej sytuacji są mieszkańcy województw pomorskiego i zachodniopomorskiego, nie tylko ze względu na bliskość Bałtyku (a każdy mors wie, że pokonywanie lodowatych fal to niezapomniane przeżycie), ale także w związku z licznie działającymi tu klubami.

Do najaktywniejszych należą:

Południe Polski, mimo oddalenia od morza również świetnie sobie radzi w kwestii morsowania. W Krakowie działa bardzo dobrze zorganizowany klub Kaloryfer (Marcin Krawczyk, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , 608-144-606), który opanowuję zalew na Zakrzówku w każde niedzielne południe.

Tarnowskie morsy ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )zapraszają wszystkich, którym zimno niestraszne w soboty, około godz.15.00. Miejsce spotkań to pierwsze wyrobisko licząc od strony Radłowa. Strzegomskie morsy zapraszają mieszkańców Dolnego Śląska na wspólną kąpiel w zalanych kamieniołomach w miejscowości Zimnik, w każda niedzielę o godz.12.00.

- Mieleński Klub Morsów "Eskimos", którego członkowie, pod wodzą Stanisława Gabryszaka ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ) spotykają się co weekend przy głównym wejściu na plażę; - Koszaliński Klub Morsa, również korzystający z plaży w Mielnie. Zbiórka w każdą zimową niedzielę, o godz. 12:00 w okolicy kawiarni Floryn (prezes Sylwester Zalewski, 512-267-512, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. );

- Szczeciński Klub Morsów organizujący stałe spotkania w soboty i niedziele 11:00 na kąpielisku miejskim "Głębokie" ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ).

Klub Morsów "Sopel" z Miastka zaprasza nad jezioro Lednik, przy pomostach w każdą: środę o godzinie 16:00 i niedziele o godzinie 10:00 ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ).

Morsy z Kościerzyny spotykają się w niedzielę o 13.00 nad malowniczym jeziorem Gałęźne. Zainteresowanych proszą o wcześniejszy kontakt ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , 506408486).

Na Podlasiu działa jeden z najliczniejszych (i na pewno najsympatyczniejszych) klubów (Krzysztof Kwasiborski, 503 078 012, Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ). Gromadzi morsów z Białegostoku i okolic, którzy celebrują wspólne kąpiele w Nowodworcach nad rzeką Supraśl. Co niedzielę, o 13.00, bez względu na pogodę.

Mieszkańcy stolicy mogą raczyć się kąpielą w podwarszawskich jeziorkach, Morsy zapraszają nad Jez. łacha w Otwocku w soboty o godz. 15.00.

W pobliskim Otwocku morsy kąpią się w każdą sobotę o godz. 15.00 nad jeziorem Łacha ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ), zaś płockie morsy z sekcji „Mróz” spotykają się w soboty, w samo południe nad zalewem Sobótka (Paweł Rusinek, 506 936 335).

Betinka - Mors 

Opublikowane w : Polecamy, Aktywności
Dodaj opinię Ulubione Poleć znajomemu Czytaj więcej

Zmieniony ( wtorek, 27 października 2009 22:39 )


Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości 
Nowości

Pieniny w pigułce

Kwietniowo-majowo-long weekendowy czas skupił się na przetestowaniu Pienin. Poznaniu tego, czego jeszcze Testerskie Oko nie widziało ani Testerska Stopa nie dotknęła. Porównaniu zmian, jakie zaszły w dobrze znanych miejscach i

Energiczna eko-Szwajcaria

Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty! ;) Świat się budzi do życia z zimowego snu. Promienie słońca wdzierają się w każdy zakamarek wytęsknionej wiosennej rzeczywistości. Odbijają się od ośnieżonych jeszcze

Rymów konstrukcje

  Postaw na kuchni wydarzeń dzień i noc. Dodaj szczyptę marzeń, bo one mają moc. Gotuj w wywarze wrażeń i uśmiechniętych wydarzeń. Odcedź smutKee i problemy, bo tego nie jemy. Na

atak na Turbacz

Do Testerskiego Ataku na Turbacz było już wiele podejść, ale żadnego nie udało się zrealizować, bo zawsze coś lub ktoś stawało nam na przeszkodzie… Ale tym razem głośno krzyknęliśmy „Nie!”

Pzrez Emiraty aż po Oman

Po Polsce, Europie, Ameryce Północnej i Afryce przyszedł czas na kolejny kontynent – Azję. Na testing Bliskiego Wschodu i Półwyspu Arabskiego celowo wybraliśmy luty i jak się okazało była to

Klimatyczne Bergamo

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Wylądować w Londynie

Londyn – tam każdy już był, teraz jest albo zaraz będzie... Mekka Polaków i nie tylko rodaków. Różnobarwana kosmopolityczna stolica Wielkiej Brytanii. Miasto, które nigdy nie śpi. Miasto, które wciąż

Skacząc po Tatrach

To była jedna z tych pierwszych pro-Testerskich wypraw, po dziś dzień jeszcze nie zrelacjonowana… Może dla niektórych wyda się ta historia mało ambitna, ale postanowiliśmy „społecznie” odwiedzić jedno z wielu

Światowo...

Paleta najciekawszych tras samochodowych świata mieni się barwnymi kolorami. Który „odcień” zasługuje na największą uwagę? Trudno ocenić. Wszystkie miejsca są na swój sposób „naj”. Spróbujmy przetestować niektóre z nich i

Dubaj - królestwo "naj"

Jeszcze 20 lat temu była tu istna pustynia i tylko gdzieniegdzie (niczym osamotnione akacje czy zmęczone “piaskowym życiem” wielbłądy) wyrastały pojedyncze budynki znacznie od siebie oddalone, a ludzie trudnili się

Szusss na Jaworzynie

Prawdziwa zima w natarciu! Biało, mroźnie i słonecznie! I oto właśnie chodzi! A gdy do tego „zimowego ich troje” dorzuci się szusowanie na nartach w doborowym towarzystwie, to powstaje naprawdę

Fotojogging

Czy można połączyć kilka możliwości na raz? Czy można zbulimizować frajdę? Czy można połączyć przyjemne z pożytecznym? Oczywiście! Takim rozwiązaniem jest… fotojogging, czyli nauka fotografowania wzbogacona o

Komunikacyjne figle

Zazwyczaj budzę się troszkę później niż z chwilą, gdy szóstka wybije z przodu na cyferblacie budzika mego... Zazwyczaj też korzystam ze swojego japońskiego wehikułu i obce są mi „zawodowe przejażdżKee”

Zamość = miasto idealne

Uwielbiam działać w rytmie turystycznego podniecenia. Pragnienie podróżowania nie pozwala mi usiedzieć bezczynnie w jednym miejscu. Ja muszę działać, przemieszczać się, mocno żyć i aktywną być. Muszę dawać upust szalonym

Trójstykowa Pigułka 6w1

Czasem mamy „dzikie pragnienie” zrobienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego! Czasem drzemie w nas chęć bycia pionierami, odkrywcami, zdobywcami! Czasem słowo „trochę” to dla nas za mało! I chcemy mieć „wszystko”! Macie

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/234888Pieniny_w_pigu__ce.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/811812Volt_g____wne.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/477892T_poetycko_fota.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/584691Turbacz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/282332ZEA_Oman.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/796414bergamo.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/435828Tower_noc__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/985157skacz__c_przez_Kozi__.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/913193Chevrolet_Camaro.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/524531DUBAJ_NAJ_prawa.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/464164Jaworzyna_i_Tylicz.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/353404Fotojogging.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/555179T_refleksje.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/797938Zamo_____arti.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/108354Tr__jstykowy_Finisz.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Wycieczki i podróże



Dni wina w Jaśle

News image

 Podkarpacie winem płynące… Ot cała „nie-winna” prawda o tej południowej polskiej krainie. Polskie wina nie mają sobie równych, więc w przyszłym roku w sierpniu koniecznie zdecydujcie się na „nie-winny spacer” ...

Skansen Kurpiowski w Nowogr

News image

  

Wrocław z krasnoludkami

News image

  

Kopce Dwa - Krakus & Wanda

News image

Plan „zaliczenia” czterech kopców Krakowa udał się połowicznie, bowiem zdołaliśmy z Kamem splądrować dwa z nich – Kopiec Wandy i Kopiec Krakusa. Nie to, że nam się nie chciało z...

U Patronkee w Starym Sączu

News image

Wycieczka do źródeł ;) tak można nazwać wizytę u patronKee mej w Starym Sączu. Kiedyś błogosławiona, teraz już święta Kinga, czuwa nad klasztorem Sióstr Klarysek i nad swoimi imienniczkami. Z...

Geologiczne Kielce

News image

Kielce, Kielcowo vel CK tudzież „Liroy’oswkie” Scyzorykowo to miasto o geologicznej naturze ;)Niedzielne przedobiednie plądrowanie rozpoczęliśmy wpół-legalnej wizyty w kopalni kwarcytu w Wiśniówce. A to już geo-spacer po rezerwacie p...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3