| Morsowanie |
- Wczoraj widziałem, jak dwie kobitki kąpały się w morzu. - O kurcze, w taki ziąb?! Pewnie to morsy. – Jedna rzeczywiście, mors. Ale ta druga całkiem, całkiem… Wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że morsy to wariaci:), kto o zdrowych zmysłach wchodzi do lodowatej wody pytają? W tym miejscu odpowiem Wam na to pytanie. Do lodowatej wody wchodzą zdrowi, zadowoleni i otwarci ludzie ceniący dobrą zabawę. Takie właśnie są Morsy! Mój pobyt w Mielnie uświadomil mi, ile przyjemności i dobrych doświadczeń dostarcza już samo obcowanie z morsującymi a kąpiel jest pierwszym krokiem do zdrowego i jakże ekscytującego życia. Szerszą Relację z całego tripu umieszczę wkrótce;) Międzynarodowy Zlot Morsów w Mielnie to jedyne takie wydarzenie w roku nie tylko w Polsce, ale w Europie. Warto zobaczyć wielką kąpiel morsów, wrażenie i atmosfera ogólnopolskiego „biegu” w stronę morza jest tak porywająca, że osoby, które nie zamierzały się kąpać, po rozgrzewce czują mobilizację i wskakują z morsami w fale Bałtyku.. Zloty to zawsze wspaniałe spotkania starych przyjaciół i zawieranie nowych sympatycznych znajomości, bo jak głoszą słowa hymnu: „Morsowie to jedna rodzina” otwarta na nowych członków Morsem się jest i zostaje się nim do końca życia. Czym właściwie jest morsowanie?Jest to krótkotrwałe zanurzanie organizmu w zimnej wodzie, mające na celu pobudzenie go do reakcji obronnej, w wyniku której nabierasz odporności. Taka sobie naturalna szczepionka. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy zimno jest zdrowe. Dlatego warto wiedzieć, że ma ono właściwości przeciwzapalne oraz uśmierzające ból, odmładza i dodaje sił. Myli się ten, kto twierdzi, że zimne kąpiele są wbrew naturze. Niestety już dawno od niej odeszliśmy, czego dowodem są choroby cywilizacyjne. Mieszkańcy Syberii i krajów skandynawskich chętnie wskakują do przerębli wiedząc, że „morsy” są odporniejsze i mają więcej energii życiowej. Zimny prysznic relaksuje i jest lekarstwem na bezsenność, a zanurzenie rąk po łokcie w lodowatej wodzie na 20 sekund skuteczniej stawia na nogi niż mocna kawa. Czy warto?Morsowanie to po pierwsze zdrowie. Cytując lekarzy, kąpiele morsowe można porównać do nowoczesnej, coraz częściej stosowanej (np. w leczeniu stwardnienia rozsianego) krioterapii. Intensywna rozgrzewka, a następnie zanurzenie na kilka minut w lodowatej wodze to bardzo silny bodziec termiczny, w wyniku którego dochodzi do skurczu powierzchniowych naczyń krwionośnych. Krew wycofuje się do naczyń położonych głębiej, poprawiając krążenie w wewnętrznych narządach i tkankach organizmu. Po wyjściu z wody i ponownej rozgrzewce dochodzi do reakcji odwrotnej – silnego ukrwienia skóry (staje się zaczerwieniona), stawów skokowych i kolanowych, kończyn górnych. W ten sposób poprawia się ich odżywienie i regeneracja. Zimowe kąpiele działają więc silnie bodźcowo wzmacniając odporność organizmu na chłód i wirusy Ale morsowanie w morzu to także zabieg pielęgnujący urodę. Słona woda wygładza skórę, poprawia jej ukrwienie i nawilża. Działa też odprężająco, usuwa stres i zmęczenie, dlatego kąpiel w niej to cudowny relaks po ciężkim, stresującym dniu. Regularne kąpiele w słonej wodzie zaleca się też osobom, które mają kłopoty ze skórą - cierpią na różnego rodzaju schorzenia dermatologiczne i alergie. Dłuższe (2-3 minutowe) pobyty w zimnej wodzie związane są z większym wydatkiem energetycznym, ponieważ organizm potrzebuje więcej energii, by utrzymać temperaturę ciała. Dlatego też w aktywnym sezonie można stracić około 5-ciu kilogramów na wadze. Nie mniej ważna jest frajda. Najprzyjemniejsze kąpiele mają miejsce, gdy zażywamy ich w temperaturze powietrza poniżej -8 st. Celsjusza, w bezwietrzny, słoneczny dzień. Kąpiel w takich warunkach daje wrażenie, że woda jest "ciepła". Nasze ciało (bodźce) po rozgrzewce przy temp. niższej niż woda i po wejściu do niej, przesyła nam informacje, że woda jest ciepła. Przy jeszcze większej różnicy temperatur, wejście do wody jest wręcz rozkoszą. Dla kogo morsowanie?Hartować może się każdy, oprócz osób z chorobą wieńcową, czy ze schorzeniami nerek. W całej Polsce morsują wszyscy, zarówno młodzież jak i osoby po 60-tce. By czerpać przyjemność z kąpieli wcale nie trzeba kształtami przypominać morsa, przed zimnem chroni bowiem odpowiednie przygotowanie a nie warstwa tkanki tłuszczowej. Absolutnie odradzamy kąpiele na własną rękę. Pierwszym krokiem powinien być kontakt z lokalnie działającym klubem morsów, który udzieli niezbędnych wskazówek i pomoże w organizacji kąpieli. 10 wskazówek dla początkujących
Morsowanie grupowe |
| Opublikowane w : Polecamy, Aktywności |
Zmieniony ( wtorek, 27 października 2009 22:39 )
(0 głos)













