| Napisany przez Kinga Gnaś, z 22-09-2009 16:07 |
| Średnia ocena użytkownika |
(0 głos) |
|
| Opinie |
309  |
|
|
|
Jako geolog z wykształcenia i zamiłowania chciałabym Wam polecić iście geologiczną atrakcję, jaką w mym odczuciu są wąwozy lessowe ;D To doskonałe miejsce na wszelkiego rodzaju tripowanie - począwszy od spacerq, poprzez szybkie eksplorowanie żwawym krokiem aż po rowerkomanię górską! Szczęscia nie muszę szukać daleko, mam pod je nosem ;P Bowiem w mym Dzierzkowicach (wpis dla niepoinformowanych - to miejscowość, z której pochodzę, nieopodal Kraśnika w lubelskim;) wąwozów nie brakuje! Labirynt lessowych korytarzy o różnej głębokości i morfologii zachęca do wędrówek! Mogę nawet zaznaczyć wielogodzinnych wędrówek! Ostatnio plądrowałam je z mym sąsiadem – pozdrówKee Domelq i thx za pokazanie mi pewnych magicznych ścieżek! Leśne DuszKee w wąwozowej krainie ;P W Wielki Piątek w drodze do domq przecinałam klimatyczny Sandomierz. No i nie mogłam oprzeć się pokusie, by nie przedreptać się tatmtejszym Wąwozem Królowej Jadwigi. To już obowiązkowy punkt programu podczas mych wizyt w mieście rozsławionnym przez serialowego księdza Mateusza. Sandomierskie wąwozy lessowe prezentują geologię jak na dłoni ;D Podobnie rzecz się ma z tymi w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą rozsławionym za sprawą „kogutów od Sarzyńskiego”. Betinka doświadczyła tej lokalnej tradycji na własnym podniebieniu ;P Wąwozy lessowe warto już dziś uwieczniać na niejednej fotce, bo za kilkadziesiąt lat procesy erozyjne mogą je zrównować z powierzchnią ziemi. Śpieszmy się plądrować wąwozy, tak szybko znikają…
|