| Innsbruck |
Z przyjemnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w uroczym miejscu, położonym w samym sercu gór Nordkette – Innsbrucku. Wyjazd do austriackiego miasteczka miał charakter ściśle biznesowy, jednak udało mi się wygospodarować parę godzin na zapoznanie się z miastem, kulturą Innsbrucka i ciekawszymi zabytkami. Wybór trasy ułatwił mi przewodnik. Zaraz po przylocie rozpoczęłam wędrówkę szlakiem cesarza Maksymiliana, choć zdawałam sobie sprawę, że w ciągu tych paru godzin nie jestem w stanie zobaczyć wszystkiego… Z pewnością ponownie odwiedzę tą lokalizację w celach turystycznych by zaspokoić niedosyt wrażeń i emocji, jakie ogarnęły mnie w trakcie pierwszego spotkania z miastem i mieszkańcami Innsbrucka. Po przylocie przywitały mnie pięknie ośnieżone szczyty Alp. Innsbruck leży na wysokości 547 m n.p.m. w dolinie rzeki Inn. Liczy 117 916 mieszkańców. Jest, obok Grenoble i Bolzano, jednym z trzech głównych miast w Alpach. Podobnie jak Grenoble, był niegdyś miastem olimpijskim i pochwalić się może dwukrotną organizacją zimowych igrzysk - w 1964 i 1976. Innsbruck tryska zdrowiem i zachwyca żywiołowością. Na każdym kroku powita nas radosne "Grüss Gott" (Szczęść Boże). Urzekła mnie życzliwość i otwartość mieszkańców. Kiedy wskazywali mi drogę, na ich twarzach malował się szczery uśmiech. Nawet architektura Innsbrucka odzwierciedla dobry nastrój - widać go w pastelowych odcieniach różu, pistacji , cytrynowej żółci w połączeniu z fioletem…nie wspominając oczywiście o wszechobecnym baroku;) Architektura miasta wyraźnie przypomina o jego cesarskiej przeszłości. Swój status zawdzięcza przede wszystkim Maksymilianowi I Habsburgowi, który w 1493 roku został cesarzem. Maksymilian, zapalony myśliwy i doświadczony alpinista, uwielbiał Tyrol i to właśnie Innsbruck uczynił jego stolicą. Czas zacząć testować...Zwiedzanie miasta zaczęłam od tyrolskiego symbolu, a zarazem pamiątki panowania Maksymiliana - Goldenes Dachl. Złoty Dach zwieńczony 2657 pozłacanymi miedzianymi dachówkami przypomina lożę o bogatej gotyckiej dekoracji rzeźbiarskiej. Cesarz Maksymilian miał w zwyczaju obserwować ulicznych artystów z balkonu na drugim piętrze, ozdobionego ciekawą płaskorzeźbą. Na balustradzie pierwszego piętra widać 8 herbów. Wewnątrz mieści się małe muzeum poświęcone Maksymilianowi, zwane Maximilianeum (Herzog Freidrich Strasse 15). Za Złotym Dachem widać było Dom St Jakob (katedra św. Jakuba; Domplatz), do którego się udałam. Wnętrze utrzymane jest w stylu późnego baroku. Pełne przepychu sztukaterie są dziełem braci Asam z Monachium, a obraz Matki Boskiej nad głównym ołtarzem został wykonany przez niemieckiego malarza Lukasa Cranacha Starszego. Stare miasto Wracając Herzog Friedrich Strasse w kierunku południowym skierowałam się w ulicę Maria Theresien Strasse, gdzie znajduje się imponująco wysoka i smukła kolumna św. Anny (Annasäule). Została wzniesiona w 1706 r. dla upamiętnienia odparcia bawarskiego ataku w 1703 r. Na szczycie stoi Matka Boska, a św. Anna jest przedstawiona u podstawy kolumny. Idąc dalej, po lewej stronie minęłam wspaniałą barokową fasadę gmachu Altes Landhaus z 1728 r. będącego obecnie siedzibą władz krajowych. Warto przejść 200 m na północ gdzie stoi Łuk Triumfalny (Triumphpforte) z 1765 r., upamiętniający ślub przyszłego cesarza Leopolda II. Oprócz licznych zabytków zgromadzonych w centrum Starego miasta, starówka zachwyciła mnie również wąskimi uliczkami, ozdobionymi kolorowymi kamienicami oraz barwnymi sklepikami, gdzie sprzedawcy oferują turystom tradycyjne austriackie czekoladki z marcepanem (Mozart Kugeln), porcelanowe lalki i figurki. Zapach parzonej kawy i tradycyjnych austriackich potraw unosi się w powietrzu. Najstarsza i bardzo klimatyczna karczma, znajduje się tuż obok Goldenes Dachl to Złoty Orzeł (Goldener Adler). Karczma ta gościła tak znamienite osobistości jak Mozart, Goethe, Heine czy Camus - pełna lista bywalców umieszczona jest na fasadzie budynku. Miejsce to przyciąga zainteresowanych raczej historyczną otoczką niż samym jedzeniem, w menu znajdziemy jednak niepowtarzalną potrawę - Tiroler Zopfbraten, plecione paski cielęciny w sosie ziołowym. Przysmaki TyroluW kuchni tyrolskiej dominuje jagnięcina, dziczyzna, knedle (z wątróbką, wędzoną polędwicą, szpinakiem, serem lub owocami) i ravioli ze szpinakiem, twarogiem lub wątróbką, polane topionym masłem i posypane startym serem i szczypiorkiem". Będąc w jednej z okolicznych restauracji miałam przyjemność skosztować knedli ze szpinakiem, serem i cebulką, posypane startym serem. Przepyszne, bardzo sycące i absolutnie antyfit – polecam;). Do regionalnych specjalności Innsbrucka można zaliczyć kozie sery, marynowane udo jagnięce i suszoną wołowinę ze Stubai. Aby ogarnąć spojrzeniem cała panoramę miasta oraz otaczające wspaniałe góry wybrałam się na XIV-wieczną wieżę miejską (Stadtturm), wstęp to jedyne 3 euro. Pokonując ponad 300 schodów znalazłam się na szczycie wierzy, z której widok jest zachwycający. Jest to idealne miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć z Innsbrucka. Codziennie rozbrzmiewa z wierzy melodia podobna do krakowskiego hejnału. Stadtturm było moim ostatnim punktem zwiedzania, potem pozostała już tylko praca. Oprócz słynnych zabytków takich jak zamek cesarski Hofburg zbudowany w XIV w, zamek Ambras położony poza centrum miasta oraz kościół dworski (Hofkirche z XVI w.) z nagrobkiem cesarza Maksymiliana I, Innsbruck posiada wiele innych atrakcji, które z pewnością zachwycą turystów. Czytałam o nich jedynie w przewodniku, ale następnym razem na pewno je zobaczę. Plany, planyMiejscówki na kolejny trip biznesowy to: Alpenzoo (utworzone w 1962r), najwyżej położone europejskie zoo (727 m n.p.m.), w którym zamieszkuje obecnie ponad 2000 zwierząt 150 gatunków. Naturalnym środowiskiem ich życia są Alpy. Spacerując (ok. 2h) po ogrodzie zobaczymy niedźwiedzie, bobry, borsuki, kozice, wilka, żubra, dziki, i wiele innych (Weiherburggasse 37, na północ od Innu 1,5 km od centrum). Obowiązkowa będzie też Skocznia Bergise z 1941 r., gdzie organizowany jest trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Oprócz tego dwukrotnie odbywały się tu Mistrzostwa Świata i również dwukrotnie - Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Dla zwiedzających otwarte są jeszcze dwie olimpijskie konstrukcje - lodowisko (Olympiastadion), często funkcjonujące jako dyskoteka na lodzie, oraz tor bobslejowy, jako jeden z nielicznych w Europie dostępny także dla amatorów. Łatwy dostęp do tras wycieczek górskich i tras narciarskich jeszcze bardziej uatrakcyjnia miasto pod względem turystycznym. W Innsbrucku niezawodny transport zapewnia znakomita komunikacja tramwajowa, autobusowa oraz szybka kolej (S - BAHN), miasto posiada również stacje kolejowe Innsbruck Hauptbahnhof, które umożliwiają transport międzymiastowy. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzenia miasta Innsbruck i zapoznania się z zabytkami, historią oraz austriacką kulturą;)
|
Nie komentowano
mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
(0 głos)








