Home Polecamy Miejsca Innsbruck
Innsbruck
Napisany przez Beata Markiewicz, z 03-10-2009 13:49
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 752    
Ulubione 20

Z przyjemnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami z pobytu w uroczym miejscu, położonym w samym sercu gór Nordkette – Innsbrucku. Wyjazd do austriackiego miasteczka miał charakter ściśle biznesowy, jednak udało mi się wygospodarować parę godzin na zapoznanie się z miastem, kulturą Innsbrucka i ciekawszymi zabytkami. Wybór trasy ułatwił mi przewodnik. Zaraz po przylocie rozpoczęłam wędrówkę szlakiem cesarza Maksymiliana, choć zdawałam sobie sprawę, że w ciągu tych paru godzin nie jestem w stanie zobaczyć wszystkiego… Z pewnością ponownie odwiedzę tą lokalizację w celach turystycznych by zaspokoić niedosyt wrażeń i emocji, jakie ogarnęły mnie w trakcie pierwszego spotkania z miastem i mieszkańcami Innsbrucka. Po przylocie przywitały mnie pięknie ośnieżone szczyty Alp. Innsbruck leży na wysokości 547 m n.p.m. w dolinie rzeki Inn. Liczy 117 916 mieszkańców. Jest, obok Grenoble i Bolzano, jednym z trzech głównych miast w Alpach. Podobnie jak Grenoble, był niegdyś miastem olimpijskim i pochwalić się może dwukrotną organizacją zimowych igrzysk - w 1964 i 1976. Innsbruck tryska zdrowiem i zachwyca żywiołowością. Na każdym kroku powita nas radosne "Grüss Gott" (Szczęść Boże). Urzekła mnie życzliwość i otwartość mieszkańców. Kiedy wskazywali mi drogę, na ich twarzach malował się szczery uśmiech. Nawet architektura Innsbrucka odzwierciedla dobry nastrój - widać go w pastelowych odcieniach różu, pistacji , cytrynowej żółci w połączeniu z fioletem…nie wspominając oczywiście o wszechobecnym baroku;) Architektura miasta wyraźnie przypomina o jego cesarskiej przeszłości. Swój status zawdzięcza przede wszystkim Maksymilianowi I Habsburgowi, który w 1493 roku został cesarzem. Maksymilian, zapalony myśliwy i doświadczony alpinista, uwielbiał Tyrol i to właśnie Innsbruck uczynił jego stolicą.

 Czas zacząć testować...

Zwiedzanie miasta zaczęłam od tyrolskiego symbolu, a zarazem pamiątki panowania Maksymiliana - Goldenes Dachl. Złoty Dach zwieńczony 2657 pozłacanymi miedzianymi dachówkami przypomina lożę o bogatej gotyckiej dekoracji rzeźbiarskiej. Cesarz Maksymilian miał w zwyczaju obserwować ulicznych artystów z balkonu na drugim piętrze, ozdobionego ciekawą płaskorzeźbą. Na balustradzie pierwszego piętra widać 8 herbów. Wewnątrz mieści się małe muzeum poświęcone Maksymilianowi, zwane Maximilianeum (Herzog Freidrich Strasse 15). Za Złotym Dachem widać było Dom St Jakob (katedra św. Jakuba; Domplatz), do którego się udałam. Wnętrze utrzymane jest w stylu późnego baroku. Pełne przepychu sztukaterie są dziełem braci Asam z Monachium, a obraz Matki Boskiej nad głównym ołtarzem został wykonany przez niemieckiego malarza Lukasa Cranacha Starszego. Stare miasto Wracając Herzog Friedrich Strasse w kierunku południowym skierowałam się w ulicę Maria Theresien Strasse, gdzie znajduje się imponująco wysoka i smukła kolumna św. Anny (Annasäule). Została wzniesiona w 1706 r. dla upamiętnienia odparcia bawarskiego ataku w 1703 r. Na szczycie stoi Matka Boska, a św. Anna jest przedstawiona u podstawy kolumny. Idąc dalej, po lewej stronie minęłam wspaniałą barokową fasadę gmachu Altes Landhaus z 1728 r. będącego obecnie siedzibą władz krajowych. Warto przejść 200 m na północ gdzie stoi Łuk Triumfalny (Triumphpforte) z 1765 r., upamiętniający ślub przyszłego cesarza Leopolda II. Oprócz licznych zabytków zgromadzonych w centrum Starego miasta, starówka zachwyciła mnie również wąskimi uliczkami, ozdobionymi kolorowymi kamienicami oraz barwnymi sklepikami, gdzie sprzedawcy oferują turystom tradycyjne austriackie czekoladki z marcepanem (Mozart Kugeln), porcelanowe lalki i figurki. Zapach parzonej kawy i tradycyjnych austriackich potraw unosi się w powietrzu. Najstarsza i bardzo klimatyczna karczma, znajduje się tuż obok Goldenes Dachl to Złoty Orzeł (Goldener Adler). Karczma ta gościła tak znamienite osobistości jak Mozart, Goethe, Heine czy Camus - pełna lista bywalców umieszczona jest na fasadzie budynku. Miejsce to przyciąga zainteresowanych raczej historyczną otoczką niż samym jedzeniem, w menu znajdziemy jednak niepowtarzalną potrawę - Tiroler Zopfbraten, plecione paski cielęciny w sosie ziołowym.

Przysmaki Tyrolu

W kuchni tyrolskiej dominuje jagnięcina, dziczyzna, knedle (z wątróbką, wędzoną polędwicą, szpinakiem, serem lub owocami) i ravioli ze szpinakiem, twarogiem lub wątróbką, polane topionym masłem i posypane startym serem i szczypiorkiem". Będąc w jednej z okolicznych restauracji miałam przyjemność skosztować knedli ze szpinakiem, serem i cebulką, posypane startym serem. Przepyszne, bardzo sycące i absolutnie antyfit – polecam;). Do regionalnych specjalności Innsbrucka można zaliczyć kozie sery, marynowane udo jagnięce i suszoną wołowinę ze Stubai. Aby ogarnąć spojrzeniem cała panoramę miasta oraz otaczające wspaniałe góry wybrałam się na XIV-wieczną wieżę miejską (Stadtturm), wstęp to jedyne 3 euro. Pokonując ponad 300 schodów znalazłam się na szczycie wierzy, z której widok jest zachwycający. Jest to idealne miejsce do zrobienia pamiątkowych zdjęć z Innsbrucka. Codziennie rozbrzmiewa z wierzy melodia podobna do krakowskiego hejnału. Stadtturm było moim ostatnim punktem zwiedzania, potem pozostała już tylko praca. Oprócz słynnych zabytków takich jak zamek cesarski Hofburg zbudowany w XIV w, zamek Ambras położony poza centrum miasta oraz kościół dworski (Hofkirche z XVI w.) z nagrobkiem cesarza Maksymiliana I, Innsbruck posiada wiele innych atrakcji, które z pewnością zachwycą turystów. Czytałam o nich jedynie w przewodniku, ale następnym razem na pewno je zobaczę.

Plany, plany

Miejscówki na kolejny trip biznesowy to: Alpenzoo (utworzone w 1962r), najwyżej położone europejskie zoo (727 m n.p.m.), w którym zamieszkuje obecnie ponad 2000 zwierząt 150 gatunków. Naturalnym środowiskiem ich życia są Alpy. Spacerując (ok. 2h) po ogrodzie zobaczymy niedźwiedzie, bobry, borsuki, kozice, wilka, żubra, dziki, i wiele innych (Weiherburggasse 37, na północ od Innu 1,5 km od centrum). Obowiązkowa będzie też Skocznia Bergise z 1941 r., gdzie organizowany jest trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Oprócz tego dwukrotnie odbywały się tu Mistrzostwa Świata i również dwukrotnie - Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Dla zwiedzających otwarte są jeszcze dwie olimpijskie konstrukcje - lodowisko (Olympiastadion), często funkcjonujące jako dyskoteka na lodzie, oraz tor bobslejowy, jako jeden z nielicznych w Europie dostępny także dla amatorów. Łatwy dostęp do tras wycieczek górskich i tras narciarskich jeszcze bardziej uatrakcyjnia miasto pod względem turystycznym. W Innsbrucku niezawodny transport zapewnia znakomita komunikacja tramwajowa, autobusowa oraz szybka kolej (S - BAHN), miasto posiada również stacje kolejowe Innsbruck Hauptbahnhof, które umożliwiają transport międzymiastowy. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzenia miasta Innsbruck i zapoznania się z zabytkami, historią oraz austriacką kulturą;)

Opublikowane w : Polecamy, Miejsca
Ulubione Poleć znajomemu

Komentarze użytkowników (0)

Nie komentowano

Dodaj komentarz!



mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved


kaszuby polska
Naszą witrynę przegląda teraz 11 gości 
Nowości

Zachodnia Madera

 Wynajętym Cliosem śmigaliśmy we czwórkę po Dzikim Zachodzie Madery. Na „dzień dobry” Dolina Zakonnic, a na drugie śniadanie najwyższy w Europie klif Gabo Cirao. Lunch time odbył się w Ribeira

Jeepem przez Maderę

Każda forma transportu jest dobra. Każdy pomysł ma swój sens. Dlatego postanowiliśmy – jeep i off-road po Maderze ;) T-pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę! Byliśmy tam, gdzie nie

Funchal -stolica Madery

Kraj najlepiej poznawać przez stolicę. Stolica Madery to Funchal, największe miasto na wyspie, pełne atrakcji. Obowiązkowo musicie zobaczyć gigantyczne tuńczyKee i drapieżne espady na targu rybny, zasmakować pysznych i

Rowerowy Oldenburg

Owszem, można wszędzie dreptać na piechotkę, ale nie zawsze jest sens i potrzeba maszerować o dwóch stópkach. O ileż zdrowiej, szybciej i przyjemniej jest przemieszczać się na dwukołowcu. Niemiecki Oldenburg

Nektar bogów...

Złocisty kolor. Biała pianka, taka na dwa palce. Posmak goryczKee w ustach. To cechy szczególne nektaru bogów. Radość i uśmiech. Weekendowa wolność. Towarzyskość i otwartość na otaczający świat. To efekt

Szarlotkowe wariacje

Po obiadq deser zawsze mile widziany ;) Polecam Wam przetestowane przysznościowe włoskie deserKee firmy Smakija. Pierwszy z nich Amaretto, to mus mleczno-czekoladowy z orzechowym kremem Amaretto. Druga propozycja to Tiramisu

Szwajcaria Kaszubska

Niezliczone jeziora ukryte pośród gęstych lasów, bystre rzeKee, różnokolorowe łąKee, drogi wijące się serpentynami. Nie tylko szwajcarska Szwajcaria może urzekać swym pięknem, równie urokliwa jest nasza kaszubska Szwajcaria. Ale czyż

Weekendowe Trójmiasto

Pogoda zmienną jest… Porzekadło stare jak świat i jakże prawdziwe! Kapryśna aura udowadnia nam swoją wyższość z każdą godziną, z każdą minutą, z każdą sekundą! Nieważne, gdzie jesteś i

Palma de Kraśnik

Piątkowo-wieczorny deszcz i apetyczna wino-kolacja powitała Betinkę na mej lubelskiej ziemi. Fala szalonych, nieokiełznanych upałów odpłynęła. Wraz z niedzielnym porankiem nastąpił przypływ opadów deszczu i nieprzyjemnego chłodu. Dlatego nastąpiła weryfikacja

Raj dla zmysłów - BNP

Czas na inną relację promującą Kanadę i majestat Gór Skalistych. O tych miejscach mogę mówić w nieskończoność, bo one mnie oczarowały i wciąż oczarowują! Tym razem nie będzie to opowieść

Kajaki na Roztoczu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

Drewniane cerkwie

Kiedy pada pytanie „góry?”, automatycznie nasuwa nam się odpowiedź „Tatry”. Owszem, ja zawsze bardzo chętnie piszę się na tatrzańskie hiking, ale nie w long weekend majowy, kiedy „dzikie tłumy”

Słoneczne Skały

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

B-Day w Tropiu

Zobacz galerięDla Testersów nie ma rzeczy niemożliwych! My musimy wszystkiego spróbować! W końcu jesteśmy Testersami z krwi i kości! Musimy czuć smak przygody muskający dusze nasze i doświadczać mocnych uderzeń

w Raju...Słowackim

WyRaj na maxa mógł nam zapewnić tylko Raj, i to Słowacki Raj… Pomysł na drugi day tripowania był już bardziej spopularyzowaną i rozpropagowaną w turystycznym światq eskapadową wersją ;D aniżeli

http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/240955zach_madera.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/646947jeepem.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/590648funchal.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/232346Oldenburg_rowery.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/117989T_bar.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/417643szarlotka.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/542493kaszuby.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/587004trojmiasto.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/544665zalew.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/185982w_majestacie_BNP.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/277796kajakikrasnik.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/772793__emkowszczyzna.JPG http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/146701skaly_sloneczne.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/764436tropie.jpg http://www.testersi.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/382708S__owacki_Raj.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
-strefa

             | 
T-Video
PrzeTestowane Punkty
GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN GREEN
ContentMap by Turismo.eu

Dotknąć dna...najgłęszej ja

News image

Grotołazowanie to test samego siebie! Sprawdzasz „ego” i nucąc za fantrastycznym inaczej zespołem Feel ;P pokazujesz „na co się stać i to nie jeden raz...” Udowadniasz sobie i całemu ś...

Wspin na Zaklętym Bastioni

News image

Popołudnia pojobowe należy aktywnie wykorzystywać, a połączenie przyjemnego z pożytecznym jest już szczytem popracowniczego spełnienia ;P dlatego chętniście wybraliśmy się z Jarkiem Taternikiem w DolinKee Podkrakowskie, by powspinać się t...

Zapoznanie z Bobrem

News image

 Bobry to takie zwierzątka ze śmieszną mordką, wystającymi jedynkami i ogonem przypominającym klepkę na muchy ;D Na pozór słodkie i niewinne, a tak naprawdę bardzo złośliwe dla natury i człowieka. ...

Tunezja afrykańskie klimaty

News image

Afrykańskie klimaty miały być dla naszych trzech kobiecych „absolwenckich dusz” ukoronowaniem edukacyjnych zmagań! Podczas stricte babskiego oblewania dyplomów zacnej krakowskiej uczelni ekonomicznej, rzuciłam hasło, byśmy wybrały się w maju na ...

Wypad pracowniczo - urodzin

News image

Świetna miejscówka na całoroczne wypady. Z Krakowa jedyne 60 km i jesteśmy w spokojnym, dzikim Beskidzie Małym. Wyjazd po pracy w piątek PKSem przez Andrychów do Żywca i taksówką do ...

NadDunajskie stolice

News image

 Yolok podkiwanok! Meine Damen und Herren! Herzlich willkommen! Ako se mate? Brzmi dziwnie? Toż to piękne powitania w języku Węgrów, Austriaków i Słowaków ;D czyli narodów, które bliżej poznamy d...

Więcej w: Galerie z podróży

-
+
3