Zdejmnąć gipsa...
Okres agitacji wyborczej trwa w najlepsze, więc i ja przedstawiam swoje postulaty… Zbieram podpisy pod petycją „Zdejmnąć gipsa”, bo już nie wytrzymuję z tym „aktem uziemienia”. Organizuję też uliczną demonstrację mającą na celu uwolnienie mnie z „białego kozaczka”. Chętnych zapraszam na ulice, place, skwery z transparentami i narodowymi flagami. Akcja trwa w całej Polsce. Łączmy się w jedności! ;)
…a teraz tak już tak zupełnie „na poważnie”. Jeszcze trzy tygodnie muszę dzierżyć ten „dekoracyjny gipso-element” na prawej nodze nim „naprawdę” będę mogła wyruszyć na kolejne Testerskie Wojaże. Nie wiem, jak ja „to siedzenie” wytrzymam! Nie wiem, ile jeszcze książek przeczytam, ile kartek zapiszę, ile T-artykułów stworzę, ile meczy Mistrzostw Świata w RPA obejrzę, ilu przyjaciół zamęczę… Bierność to największa kara dla aktywnych (i turystycznych) ADHDowców! Nie dopuśćcie do tego, Testersi, by „ktoś” lub „coś” Was usidliło i zniewoliło! Bez (sprawnej) nogi to ani rusz…
Zagipsowana uziemiona rozsmakowana w piłkarskim szale przedwyborczych trendów… Gipsy King(a)
P.S. Drodzy Testersi, pamiętajcie, że za tydzień w niedzielę 20 czerwca, ważna dla narodu chwila – wybory prezydenckie. Spełnijcie swój obywatelsKee obowiązek i pójdźcie do urn. Los Polski jest w Waszych rękach! Ja na pewno złapię kule w dłonie i doskaczę do właściwej mi komisji wyborczej…








