Studzenie wygrzewaniem...
Aktywnościowy entuzjazm i energiczna chęć na różnobarwne przeżywanie świata pcha mnie q wszelkiej maści testom, przygodom i wojażom, ale rzeczywistość jest dużo bardziej brutalna... Rozłożona na łopatKee studzę aktualnie mój crazy T-zapał, wygrzewając się z wirusami pod jedną kołdrą. Nie dam się choróbstwu! A kysz!
Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - w głowie kłębią się nowe T-idee, T-impresje, T-inicjatywy. I już niebawem rozgrzewające i w pełni sił witalnych T-ekspresje pójdą w TestersKee eter! Be ready! ;)








