Roz-smakowani ;)
Ten weekend był naprawdę bardzo apetyczny i to w dokładnym tego słowa znaczeniu! Tym razem Smaczne Testowanie objęło Podkarpacie i Małopolskę. Było i wino z różnych stron świata, i regionalne przysmaKee, i najdłuższa pizza naszego globu. Wszystko, co smaczne i krzepiące, zaczęło się już w piątkowy wieczór wraz z inauguracją Festiwalu Win Węgierskich w Krośnie. Ege szege dre (na zdrowie) odijało się echem po całym mieście. Nasze Testerskie Wino-Degustacje potrwały aż do niedzieli... Testowanie kolejnych win uskutecznialiśmy nie tylko podczas krośnieńskiej imprezy Karpackie Klimaty, ale także w ramach V Międzynarodowych Dni Wina w Jaśle. Różne szczepy, różne winnice, różne smaKee, różne wrażenia i jeden cel - wybór najlepszego wina! Oczywiście nie zabrakło doskonałych polskich win, które stają się coraz bardziej szanowane! Wachlarz innych ciekawych atrakcji studził nasze Testersko-Degustatorskie Zapędy. W Jaśle trwał Wyszechradzki Festiwal Folklorystyczny, a Krosno opanowały mniejsze imprezy takie jak Święto Chleba, Szklany Dziedziniec czy Smaki Podkarpacia. Się działo!
Nasz "winny duet" Krosno-Jasło był doskonałym "intro" dla kolejnych testów. Wróciliśmy do Krakowa na wielKee finał 6. Małopolskiego Festiwalu Smaku i rozsmakowaliśmy się w tutejszych specjałach. Kramy wręcz uginały się od pysznych, prawdziwych wędlin, kiełbas, pasztetów, wyśmienitych pierogów, wyjątkowo nie-tuczących pajd chleba ze smalcem, pieczywa bez konserwantów, oscypków, bundzu, miodów i innej maści ekologicznych wyrobów, które nie sposób spamiętać. Góralska nuta z domieszką country i ostrych gitarowych brzmień nadawała ton gwarnej imprezie na Placu Wolnica. A przysłowiową kropką nad "i" była konsumpcja najdłuższej pizzy świata. Pizza w skali Makro pobiła rekord Guinnessa, osiągając nieziemskie rozmiary 1 010m 28cm. Kilometr jedzenia dla wygłodniałych krakowian, którzy szturmem opanowali Błonia. Wiecie, że tym gigant plackiem można by przykryć cały krakowsKee Rynek, który ma 4ha powierzchni?
Oj, w ten weekend naprawdę wrócił mi apetyt i wzmocniliśmy się kalorycznie! Ale nadchodzący tydzień pochłonie ten naddatek energetyczny. Smacznych... snów! ;)








