...pada (bajkowy) śnieg
...no i mamy wszechogarniającą zimę, czy tego chcemy, czy nie ;) A Śpiącej Królewny jak nie namierzyliśmy we Wrocławiu w Niepodległościowy Long-Weekend Listopadowy, tak i teraz tu, w Krakowie, na koniec miesiąca też nie natknęliśmy się nigdzie! na kolejną Bajkową Personę. Nie spotkaliśmy się z osobą Jej Królewskiej Mości, czyli zacną Królową Śniegu, ale ślady swej bytności to Ona zostawia, obdarowując nas hojnie białym puchem...
Biało wszędzie...! Co to będzie...?! NIC! Po prostu Zima nastała! Idę odśnieżyć mój japońsKee wehikuł, bo bardziej przypomina igloo niż pojazd czterokołowy... Szerokości i przyczepności 4everybody!
P.S. A już jutro przeczytacie arti o słonecznym podróżowaniu po Kotlinie Kłodzkiej.








