Wstyd się przyznać...
Jak w tytule...Mieszkając w Krakowie już prawie 30 lat, przyznaję się, iż do dnia dzisiejszego nie konsumowałam i nie testowałam najlepszych lodów w Krakowie. Każdy krakowiak (ja także) wie, że w przy ulicy Starowiślnej, megakolejki w letnie dni to coś absolutnie uzasadnionego:) Przyciąga tutaj nie konkurencyjna cena ani nie wybór 60ciu kombinacji a domowa receptura i niepowtarzalny smak:) Dziś stałam się zwolennikiem kolejek na starowiślnej...stałam się zwolennikiem smaku soczystej słodkiej truskawki starowiślańskiej:D Testowałam wanilie, borówkę i truskawkę...wszystkie 3 smakowite...jednak the winner is TRUSKAWKA! Polecam każdemu choć raz stanąć w kolejce (mi się dziś udało, byłam sama) zakupić jedną gałeczkę w cenie 1,80 gr i zatopić się w prawdziwie naturalnym smaku!








