Majówkowa podróż...życia
MajówKee... Long weekend majowy... Majowa sielskość... to idealny timing na słoneczne wojaże ;) Ja też uskuteczniam majówkową podróż... podróż życia i po blisko ośmiu latach opuszczam krakowskie progi z podwójną tęczą na nieboskłonie... Przekonwertowuję do cna swe life i spakowana w walizKee i worKee ruszam w nowy świat ;D
Z ostatnim dzionkiem kwietnia, spoglądając z wieży Kościoła Mariackiego na tętniące turystycznym życiem miasto i wsłuchując się w hejnał grany na żywo na wszystkie 4strony świata, pożegnałam się z Krakowem. Teraz czas na nowe wyzwania! New testing has come! ;))








