Konstruktywizm oczekiwania
Czekanie na coś lub na kogoś, stanie w zawsze za długiej! kolejce, siedzenie na poczekalni… Owszem takie poczucie marnowanego czasu może być destrukcyjno-nudne, ale może być tez nad wyraz konstruktywno-pozytywne. ;)Wszystko zależy od zaistniałej sytuacji, naszego podejścia do tematu i aktualnej kondycji psychofizycznej. Wszem i wobec oświadczam, że ja zawsze muszę mieć pod ręką wolną kartkę papieru i jakieś pisadło…cóż, już takie „literackie zboczenie” pisacza namiętnego wkalkulowane mam w naturę swą ;) Zawsze muszę mieć, coś „do” pisania i „na” pisania, bo trafne myśli i ciekawe pomysły mogą przyjść do głowy w najmniej oczekiwanym momencie… Bo one nie pytają, czy mogą – one się pojawiają i już! I co wtedy? Szkoda, żeby uleciały! Trzeba je chwycić w locie! Zatrzymać w głowie i utrwalić na papierze! Piśmienniczego i nie tylko ;) powodzonka!
A teraz na wesoło-absurdowo... Na czym polega aktualna zimowa promocja PKP? Jedziesz dwa razy dłużej za te same pieniądze… ;P








