Jesienne aktywności
...To, że za oknem jest zmienna i niepewna jesienna aura, wcale nie zwalnia nas z "aktywnościowego" obowiązku! Może i faktycznie "szarość dnia zeza ma" jak śpiewa Artur Rojek z Myslovitz, ale siedzenie na czterech liter(k)ach w wygodnym fotelu przed szklanym ekranem jest surowo zakazane! Tak po prostu nie wypada! Ruch to zdrowie! ;) I trzeba o nie należycie dbać! Bo w zdrowym ciele zdrowy duch! ;))
Czas na testerskie sugestie! Dla bardziej pasywnych istot mam propozycję zwaną "grota solna". Idealna relaksoterapia w "zdrowych wnętrzach". Powietrze o magicznych właściwościach. Delikatna muzyka w głośnikach. Wygodne fotele. Akwarium wkomponowane w jedną ze ścian. Zabawkowy kącik dla milusińskich też się znajdzie. Ściany groty zbudowane z naturalnych brył solnych nasyconych minerałami i mikroelementami. Oczywiście jod, potas, sód i chlorki, brom, wapń, magnez "unoszą" się w powietrzu. Oddychasz zdrowiem! ;) Mikroklimat w grocie solnej dorównuje temu nadmorskiemu. Miękuchna i bialuchna miałka sól sprytnie zastępuje nadbałtycką plażę, tylko szumu fal jakoś nie słychać... Ale słyszysz własne myśli, odprężasz się, po prostu odpływasz! A tego nam trzeba po całym zabieganym dniu! Grota solna = "zdrowy azyl" ;) Miejsce, gdzie możesz znaleźć wyciszenie i zapomnieć o całym świecie, pędzącym nie wiadomo gdzie...
A co mogę zaproponować "aktywistom"? Dla większych "mobilków" nordic walking będzie jak znalazł! KijKee w dłoń i żwawo maszerujemy po okolicy. Na spokojnie układamy w głowie wszytkie wydarzenia minionego dnia. Inna opcja aktywizowania organizmu? Basen, bardzo proszę albo fitness. A może masz chęć powalczyć trochę z parkietem? Szkoła tańca będzie jak znalazł. Mocniejszym uderzeniem na pewno będzie krav maga. A "gimnastyczną ekwilibrystyką w kwiecie lotosu" okaże się joga. Możliwości jest wiele, tylko trzeba chcieć! ;)










