Gipsy King(a)
...stałam się dziś skutecznie uziemioną aktywistką! ...a wszystko przez niewinną igraszkę losu, przez sekundę zaoferowania! ...i bynajmniej nie przez ostrą jazdę na gokartach i energochłonne wyścigi wyzwalające, jak zawsze, podwyższony poziom adrenalinKee...
No cóż! Chcąc nie chcąc, mam piękny, wytęskniony, dziwnie popularny "biały kozaczek" na prawej stopie... będę zatem wzmacniać muskuły, dreptając o kulach, będę odpoczywać od speedującej rzeczywistości i będę tworzyć nowe-zaległe artis, z myślą o Was, Testersi!
Pamiętajcie, bądźcie zawsze czujni! Chwila nieuwagi, może naprawdę drogo kosztować... Z życzonkami najlepszości - Gipsy King(a) ;D








