...być w tra(n)sie
Tak sobie dumam, że… mogłabym nie wysiadać z samochodu… tylko ciągle być w tra(n)sie ;D zwiedzać, poznawać, przemieszczać się! Modyfikować trasą, by zobaczyć jak najwięcej! By wyssać ze wszytskiego wszelkie turystyczne soKee! Z dobrą muzyką w głośnikach i trzema cyframi na liczniq ciąć przed siebie! Q przygodzie! Gna(ś) do przodu ;P
Można żyć stacjonarnie albo można żyć mobilnie... Ja osobiście zdecydowanie bardziej! obstaję za drugim wariantem ludzkiego żywota! Nie bez kozery mówi się, że panna Kee ma ADHD, ale takie turystyczno-wyjazdowo-testerkie. Bo z punktu widzenia stricte medycznego nic mi nie jest ;D Bez obaw, konsultowałam sprawę z lekarzami!
Przychodzi weeekend i więcej niż oczywistym jest, że "gdzieś mnie poniesie". Pytanie tylko "gdzie"? Bo pomysłów kłębi się w głowie całe mnóstwo! Ale od przybytku (turystycznego) głowa nie boli! Na wszystko będzie przecież pora! Just carpe diem & let's trip ;))










