Apetyczna lektura z puentą
Akompaniament pysznej włoskiej kuchni wiódł mnie melodyjnie od lokalu do lokalu. I mimo kolejnych lampek wina mój chód pozostawał nadzwyczaj równy, chciałoby się powiedzieć, rytmiczny… ;)
Oto preludium do następnej Testerskiej Opowieści. W sekcji Polecamy w dziale Przysmaki skosztujcie artykułu „SmaKee Italii” i poczytajcie o rozlicznych testach wielu włoskich specjałów, wśród których prym wiodły wspaniałe wina i fantastyczne makarony. Apetycznej lektury!
P.S. Nieznośna lekkość bytu jest wpisana w osobowość Włochów. I w tym ich całym bezstresowym podejściu do życia jest jakieś frapujące „coś”, coś, co trudno zdefiniować, ale samemu chciałoby się tego zasmakować. Dlatego mam zamiar wkraść się we włoską skórę i przetestować ich postawę wiosenną porą! „Festina lente”, czyli spiesz się powoli i „carpe diem”, czyli chwytaj dzień, bo nie tylko Bellini miał rację, mówiąc, że „życie jest piękne” ;) Roz-italienizowałam się podczas tworzenia artykułów o Włoskim Testerskim Tournee i o Smakach Italii. Bo owoc tej pracy jest bardzo smakowity – żyjmy pełną piersią! Smacznych dni! ;)








