Ile można dorobić do renty rodzinnej?

Ile można dorobić do renty rodzinnej?

Pracujący emeryci i renciści muszą się liczyć z faktem, że ZUS może im zmniejszyć świadczenie lub zawiesić je w przypadku osiągania wyższych zarobków. Określone są kwoty graniczne, które można osiągnąć, bez utraty świadczenia z ZUS. Dotyczy to również renty rodzinnej.

1) jeżeli przychód wyniesie do 70% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego – renta rodzinna będzie wypłacana w pełnej wysokości,
2) jeżeli przychód będzie wynosił pomiędzy 70% a 130% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego włącznie – renta rodzinna zostanie odpowiednio zmniejszona,
3) jeżeli przychód wyniesie ponad 130% przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego – renta rodzinna zostanie zawieszona.
Przeciętne wynagrodzenie miesięczne jest ogłaszane co kwartał przez Prezesa GUS w Monitorze Polskim i w II kwartale 2018 r. wynosiło 4 521,08 zł.
Ile można dorobić do renty rodzinnej, bez obaw o zachowanie jej w pełnej wysokości?
Kwotę 4 521,08 mnożymy przez 70 % i otrzymujemy wysokość wynagrodzenia miesięcznego brutto 3 164,80 zł, jaką możemy zarobić z tytułu umowy o pracę lub zlecenia, aby ZUS nie zmniejszył nam świadczenia.

130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia wynosi 5 877,40 zł. Zarobki powyżej tej kwoty powodują zawieszenie renty rodzinnej.

Kwoty te obowiązują od pierwszego dnia trzeciego miesiąca kwartału następującego po kwartale, za który ogłoszono wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Czyli w przypadku ogłoszenia kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za II kwartał 2018, obliczone od niej kwoty graniczne 70% i 130% będą obowiązywać począwszy od 1 września 2018 r.

A ile można dorobić do renty rodzinnej w przypadku zarobków o wysokości wahającej się na przestrzeni roku?
Sposób obliczania wysokości rocznych granicznych przychodów brutto (70%), zmieniających się co 3 miesiące, następuje według zasady podanej wyżej. Po zakończeniu roku otrzymamy zaświadczenie od pracodawcy o wysokości swoich zarobków. Można je porównać z kwotą granicznych rocznych przychodów ustalonych na podstawie zmieniającego się co kwartał przeciętnego wynagrodzenia. Może się okazać, że kwoty które przekraczały nam w kilku miesiącach graniczną kwotę przychodu, w innych będą znacznie niższe i w skali całego roku zmieszczą się w kwocie nie powodującej zmniejszenia świadczenia.

Wiemy już ile można dorobić do renty rodzinnej. Warto dodać zatem, jakiego rodzaju zarobki są brane pod uwagę przy ustalaniu ewentualnego przekroczenia granicznych kwot przychodu.
Mają tu znaczenie zarobki takie, jak:
– umowa o pracę, umowa zlecenia i umowa o dzieło, zawarta z własnym pracodawcą,
– pozarolnicza działalność gospodarcza,
– wynagrodzenie za czas choroby, zasiłki chorobowe, opiekuńcze i macierzyńskie,
– członkostwo w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych i spółdzielniach kółek rolniczych,
– praca nakładcza,
– uposażenie posła lub senatora
– wynagrodzenie członka rady nadzorczej,
– świadczenie rehabilitacyjne
– wynagrodzenie służb mundurowych
– stypendium sportowe
– wynagrodzenie na podstawie skierowania do pracy w czasie odbywania kary pozbawienia wolności.

Koszt zapłodnienia in vitro

Koszt zapłodnienia in vitro

Niepłodność to dolegliwość, która dopada 20% par w wieku reprodukcyjnym. Jest to stan, w którym pomimo występowania od trzech do czterech stosunków płciowych na tydzień nie dochodzi do zajścia w ciążę przez kobietę. In vitro to jedna z wielu technik wspomaganego rozrodu, której docelowymi odbiorcami są pary, które stosowały już mniej radykalne i mniej inwazyjne metody leczenia niepłodności, ale niestety bez skutku. Zapłodnienie pozaustrojowe cechuje się wysokimi wymaganiami jakościowymi oraz złożonymi procedurami bezpieczeństwa. Z tych powodów ta technika wspomaganego rozrodu wiąże się z wysokimi kosztami – zatem ile kosztuje in vitro?

Średni koszt zabiegu na podstawie analizy cen oferowanych przez kliniki medyczne waha się od 7 000 zł do 8 000 zł. Jest to cena samego zabiegu, nie obejmującego badań kwalifikujących do podjęcia tego leczenia niepłodności oraz wizyt lekarskich, za które również należy zapłacić, dlatego wydatki będą jeszcze większe.

Lekarz zleca wykonanie badań mierzących poziom poszczególnych hormonów podczas cyklu miesiączkowego, morfologia i grupa krwi, wymaz z szyjki macicy, oraz posiew ogólny z kanału rodnego kobiety. Dodatkowo wymagane mogą być badania obejmujące USG piersi oraz kariotyp przyszłej matki.

Badania również obejmują przyszłego ojca, a w ich skład wchodzi rozszerzona analiza nasienia, wymaz z cewki, morfologia krwi i grupa, oraz kariotyp.

Wyżej wymienione procedury są niezbędne do zakwalifikowania się do możliwości skorzystania z metody in vitro. Oznacza to, że nie będą refundowane przez fundusz, a każde badanie to średnio koszt 50 zł doliczając jeszcze 100 – 150 zł za wizytę lekarską. Zatem wstępny kapitał jaki umożliwi nam staranie się o wykorzystanie metody zapłodnienia pozaustrojowego wynosi około 3 000 zł. W niektorych miastach w Polsce obowiązuje program refundujący koszty zapłodnienia in vitro, lecz refundowane są jedynie środki pieniężne związane bezpośrednio z samym zabiegiem, a nie procesem kwalifikacyjnym.

Refundacji również nie podlegają leki hormonalne regulujące cykl u kobiety. Ich cena to średnio od 1 000 zł do 1 500 zł za jeden cykl, czyli jedno podejście do zapłodnienia pozaustrojowego.

Poszczególne etapy metody in vitro prezentują się następujące w kosztorysie: monitoring cyklu menstruacyjnego – 100 zł, punkcja jajników z pobraniem komórek pod znieczuleniem – 1 600 zł, procedury w labolatorium embriologicznym – 3 400 zł, zapłodnienie komórki jajowej – 1 400 zł, implantacja zarodka do śluzówki macicy – 1 400 zł.

Dodatkowe usługi wspomagające procedurę skutecznego zapłodnienia takie jak zamrażanie zarodków wynosi 500 zł, a koszt ich utrzymania w tym stanie to 400 zł za okres 12 miesięcy.

W przypadku zaawansowanej niepłodności spowodowanej przedwczesnym wygaśnięciem jajników jest możliwość wykorzystania komórek jajowych pochodzących od anonimowej dawczyni. Koszt takiego zabiegu będzie oscylował w granicach 15 000 zł, z dodatkowymi opłatami na badania kwalifikacyjne dla anonimowej dawczyni komórek jajowych.

Konie dawnej i dziś

Konie dawnej i dziś

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu koń był zwierzęciem bardzo ważnym w wielu gospodarstwach domowych. Był nie tylko stosunkowo tanim sposobem transportu, ale również nieocenionym pomagierem, we wszelakich pracach takich jak ciągnięcie wozów czy różnorodnych pracach rolnych. Jeszcze dawniej był to oddany towarzych walk wojennych, a polska husaria niezwykle mocno wpisała się w karty naszej historii. Jednak z czasem konie zaczęły zostawać zastępowe przez technologie. Stała się ona tak rozpowszechniona i dostępna, że wyparła te zwierzęta z wszelakich prac. Obecnie konie spełniają zupełnie inną rolę. Jest to przede wszystkim rola rekreacyjna i sportowa. W wielu miejscach powstają szkółki jeździeckie gdzie adepci jazdy konnej uczą się harmonicznej jazdy. Istnieje mnóstwo dyscyplin sportowych z udziałem koni. Jazda konna staje się aktywnością nie tylko dość kosztowną, ale i elegancką. Już nawet przy zawodach najniższych klas, wymagany jest elegancki strój przypominający galowy. Koniom zakłada się białe czapraki, owijki, a grzywy zaplata w koreczki. Dyscypliną szczególnie stawiającą na ową elegancje jest ujeżdżenie. Tutaj koń nie tylko już ma nas transportować. Koń ma ruszać się również płynnie, z gracją, wykonując przeróżnie elementy ujeżdżeniowe, oczywiście dalece odbiegających od naturalnych ruchów konia, dodatkowo w wyższych klasach, ma robić to w harmonii z muzyką.
Kolejną popularną dyscypliną są skoki przez przeszkody. Tutaj zadaniem jest pokonanie w jak najszybszy i najdokładniejszy sposób ustawionego parkour’u, często bardzo wysokich przeszkód. Przy tym wymienianiu nie można pominąć oczywiście słynnych wyścigów konnych. Jest to sport bardzo trudny i niebezpieczny, gdzie stosunkowo często zdarzają się wypadki. Do zostania dżokejem nie tylko trzeba bardzo dobrze znać się na koniach, ale również bardzo mało ważyć, żeby osiągać jak najwyższe prędkości. Jest to również sport bardzo dochodowy. Podczas największych wyścigów konnych, prowadzone są zakłady na niebotyczne sumy pieniędzy.
Istnieją też inne sporty, mniej popularne, związane z końmi jak na przykład polo.

Jakie są skutki tak dużego zaangażowania tych wierzchowców w sport?
Jednym ze skutków obecnego wykorzystywania koni są ich ceny. Ile kosztuje koń? Zazwyczaj są to kwoty od kilku tysięcy do… kilku milionów! Niestety wiąże się to często z ich traktowaniem jak czystą inwestycję. Najdroższe konie mające wygrywać wyścigi przechodzą mordercze treningi, próbując stworzyć z nich maszyny do sportu. W wyniku tego bardzo często i ich kariera jest równie owocna jak i… krótka. Często po kilku latach uczestnictwa konie nie nadają się dłużej do wykorzystywania w sporcie z powodu między innymi problemów ze stawami. Pojawia się wtedy problem co z takim koniem zrobić, skoro nie może już on generować przychodów. Niestety bardzo często w takich wypadkach sprzedaje się je na rzeź. Całe szczęście możemy też znaleźć mniejsze szkółki jeździeckie, które skupują starsze konie po karierze sportowej czy fundacje ratujące życie koni.

Ile zarabia maszynista?

Ile zarabia maszynista?

Maszynista to definitywnie zawód należący do grupy obarczonej bardzo wysoką odpowiedzialnością, musi bowiem dbać o bezpieczeństwo całego składu, którym podróżuje czasami zdecydowanie ponad sto czy dwieście osób. Nic więc dziwnego, że maszyniści muszą odbyć bardzo ważne kursy, w których zaznajomią się z specyfiką zawodu, a przede wszystkim nauczą się obsługiwać lokomotywę pełną najrozmaitszych pokręteł i przełączników. Mile widziane w pracy maszynisty jest wykształcenie inżynierskie na kierunkach takich jak transport czy logistyka. Może to ułatwić podjęcie pracy i poradzenie sobie szybko z nauką systemu działania lokomotywy. Oczywiście szczegółowe wymagania wobec kandydatów różne są w zależności od przewoźnika. Obecnie na polskich torach królują Przewozy Regionalne, czyli tak zwane Polregio dla połączeń lokalnych oraz PKP InterCity dla przewozów międzymiastowych. Druga spółka jest obsługiwana w całości przez państwo, natomiast pierwsza od paru lat należy do samorządów. Samorządy województwa powodują także swoje, całkowicie zależne od siebie kolejne spółki, najczęściej stosując ten same cennik co Przewozy Regionalne. Istnieją więc Koleje Wielkopolskie, Koleje Małopolskie, Koleje Dolnośląskie, Koleje Mazowieckie, Łódzka Kolej Aglomeracyjna itd., które odbywają swoje kursy na lokalnych trasach.

Pytanie brzmi ile zarabia maszynista? Każdy z tych przewoźników może oferować inną płacę dla maszynistów i tak się niestety dzieje – nie ma określonego wynagrodzenia, jakie ma dostawać osoba kierująca pociągiem. Według wyliczeń specjalistów średnie wynagrodzenie brutto wynosi na tym stanowisku 5 178 złotych, ale oczywiście należy od tego wyliczyć wszystkie świadczenia i kwota spadnie minimalnie o tysiąc. Oczywiście średnia znaczy tyle, że istnieje grupa maszynistów, która zarabia mniej i takich, która zarabia więcej. W dużej mierze determinowane jest to od miejsca pracy. Polska nie rozwija się bowiem tak samo szybko, więc maszynista wykonujący swoją pracę na terenie Wielkopolski lub Dolnego Śląska zarobi statystycznie więcej niż kolega po fachu z Podkarpacia czy Podlasia. Zarobki determinowane są także przez kapitał firmy, w której są oni zatrudnieni, o czym była mowa wyżej. Ewentualnymi rzeczami, które mogą zaważyć o wyższej pensji mogą także być dodatkowe wykształcenie np. wyższe inżynierskie, a także staż pracy. Jak w każdym bowiem innym zawodzie, także maszyniści z doświadczeniem nabywają także kolejne dodatki do pensji.

Maszyniści są więc dosyć specyficzną grupą, ponieważ zarobki są niezwykle rozchwiane w zależności od regionu i firmy. Teoretycznie większość polskich pociągów jeździ pod szyldami spółek państwowych i samorządowych, ale w tym wypadku nie działa tutaj ściśle przyjęte w ustawach wynagrodzenie, a raczej metody czysto wolnorynkowe. Warto dodać, że na zawód maszynisty decydują się zazwyczaj mężczyźni, według badań stanowią oni aż 94% tej grupy zawodowej. Są to też ludzie, którym nie przeszkadza życie w podróży i elastyczne godziny, pociągi bowiem jeżdżą o każdej porze dnia i nocy.

Ile zarabia sędzia?

Ile zarabia sędzia?

Sędzia to jeden z najbardziej odpowiedzialnym zawodów w społeczeństwie. Aby zostać sędzią należy ukończyć trudne studia prawnicze, pięcioletnie jednolicie magisterskie. Po nich kroki należy skierować na aplikację, a dodatkowo zdać jeszcze trudne testy ze znajomości prawa. Co ciekawe, zawody prawnicze są ze sobą z lekka skorelowane. Znaczy to, że kończąc prawo i robiąc aplikację np. adwokata nie zamyka to drogi do zostania w przyszłości właśnie sędzią. Należy jednak posiadać odpowiednią nieskalaną opinię, a także kwalifikacje adekwatne do osądzanych spraw. Mało kto bowiem zdaje sobie sprawę, że prawa jest tak wiele, że jedna osoba nie powinna, a nawet nie może specjalizować się we wszystkim. Podobnie sędzia karnista źle będzie czuł się przechodząc nagle do pionu cywilnego lub administracyjnego. Oczywiście wedle prawa ma kompetencje do orzekania w każdym rodzaju spraw, aczkolwiek praktyka zawodowa zdobywana podczas pracy z prawem np. handlowym jest cenna i czasami ciężko przełożyć ją na inne gałęzie prawa.

W Polsce istnieje wiele rodzajów sądów. Najbardziej powszechne są sądy rejonowe, które swoją siedzibę mają w wielu miastach, nawet niekoniecznie powiatowych. Mają one kompetencje do sądzenia określonych spraw mniejszej wagi w pierwszej instancji. Druga instancja, czyli tak zwana apelacja odbywa się wówczas w Sądzie Okręgowych, których jest już zdecydowanie mniej i koncentrują się one w większych miastach. Sądy okręgowe mogą podważyć na podstawie prawa do apelacji wyroki z sądów rejonowych. Po drugiej instancji sprawa jest już już definitywnie zakończona – jedyną opcją jest wystąpienie o kasatę do Sądu Najwyższego w Warszawie; wówczas jednak całe postępowanie od najniższych szczebli musi być prowadzone od nowa. Sądy Okręgowe mogą być pierwszej instancji dla spraw poważniejszych, wówczas apelacje składa się do Sądów Apelacyjnych, których w Polsce jest kilka zaledwie. Istnieją również sądy wojskowe, a także sądy administracyjne, w którym najczęściej procesują się osoby publiczne z prywatnymi.

Społeczeństwo najbardziej interesuje zazwyczaj ile zarabia sędzia, ponieważ jest to zdecydowanie jeden z bardziej opłacanych zawodów w budżetówce. Do bycia sędzią prowadzi długa droga, którą w stanie są pokonać nieliczni, ale zarobki są na tyle duże, że wynagradzają włożony trud. Pensje sędziego oblicza się według mnożnika dwa lub trzy razy pensje średnią, najczęściej jest to 2. Oznacza to więc, że minimalnie zarobić można ok. 8200 zł, a najwięcej prawie 13 000 zł brutto. Na rękę sędzia dostaje oczywiście mniej, ale różnica jest tak wielka jak dla zwykłego obywatela, ponieważ od tej pensji nie są odliczane świadczenia socjalne. Sędziowie dostają także czasami premie za staż, a zarobki rosną wraz z doświadczeniem. Za pełnioną funkcję istnieje kolejna premia, a w przypadku wyjazdów służbowych darmowy nocleg i wyżywienie. Wszystko po to, aby zapewnić komfort odpowiedni dla godności tak wybitnej i mądrej osoby, jaką musi być sędzia. Ktoś kto wydaje wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej musi być traktowany w niej z najwyższym szacunkiem.

Ile cm włosów rośnie w miesiąc?

Ile cm włosów rośnie w miesiąc?

Włosy mogą być zarówno krótkie jak i długie, w zależności od tego, jaka fryzura pasuje do kształtu naszej twarzy. Wszelkie włosowe zabiegi możemy wykonywać w domu lub w salonach fryzjerskich. Pamiętajmy, aby przemyśleć swoje decyzje i wybierać produkty, które nie zniszczą struktury włosa. Jeżeli jakaś stylizacja nam się nie spodoba, to możemy po czasie wybrać inna propozycję i zupełnie odmienić swój wygląd. Na rynku znajdziemy mnóstwo produktów, które przeznaczone są do każdego rodzaju włosów. Warto wybierać wzmacniające kosmetyki, które pomogą zadbać nam o jak najlepszą kondycję włosa. Stosując różnego rodzaju oleje i półprodukty zyskamy zdrową i lśniącą fryzurę.
Bardzo często dziewczyny lubią dbać o swoje włosy i szukają najróżniejszych inspiracji czy też poradników. W internecie warto sprawdzić skład poszczególnych kosmetyków i wybrać produkt, który nie zawiera szkodliwych dla nas substancji. Ile rosną włosy? Jak długo będziemy je zapuszczać? W ciągu miesiąca przybędzie nam około jednego centymetra. Jeżeli posiadamy zadbaną i zdrową czuprynę, może to być nieco więcej niż średni przyrost. Na całe szczęście istnieje wiele sposób, dzięki którym możemy w mniejszym lub większym stopniu przyspieszyć ten proces. Warto korzystać z tak zwanych wcierek, które znajdziemy zarówno w drogeriach i specjalnych sklepach, a niektóre z nich możemy stworzyć sami. Z pomocą naturalnych ziół i dóbr możemy uzyskać miksturę, która dobrze wpłynie na ukrwienie naszego skalpu. Jeżeli będziemy regularnie stosować wybrany produkt, to z czasem zauważymy, że nasze włosy szybciej rosną. Dzięki takim mieszanką możemy zyskać nawet kilka dodatkowych centymetrów miesięcznie. Aby nasze włosy rozwijały się szybko i zdrowo warto zadbać także o prawidłową pielęgnację. Nie możemy zapominać o nawilżaniu i regularnym odżywianiu. Wszelkie maski, odżywki, oleje i dodatkowa ochrona mogą być bardzo pomocne, szczególnie przy codziennej stylizacji. Unikajmy drażniących składników i produktów, które na dłuższą metę mogą przesuszać skórę głowy. Warto zainwestować w łagodniejsze szampony szczególnie wtedy, gry myjemy nasze włosy codziennie. Wszelkie zabiegi z użyciem ciepła takie jakie suszenie czy prostowanie, także mogą niekorzystnie wpływać na wygląd włosa. Warto ograniczyć zatem wszystkie czynności, które mogą z czasem niszczyć naszą fryzurę. Pamiętajmy także o regularnym podcinaniu końcówek, które mogą się niszczyć i rozdwajać. W taki sposób zyskamy błyszczące, zdrowo wyglądające włosy.
Na pewno każdy z nas przywiązuje uwagę do własnego wyglądu. Z pomocą poradników w internecie możemy zacząć odpowiednią pielęgnacje, która po czasie zachwyci nas efektami. Pamiętajmy, że należy poznać potrzeby skóry i włosów, a także unikać drażniących środków. W ten sposób będziemy cieszyć się nie tylko zdrowiem, ale także zadbanym wyglądem. W aptece znajdziemy różnorodne produkty do włosów, które pomogą je zregenerować i wzmocnić. Warto wybierać produkty z naturalnym składem i z jak najmniejszą ilością ulepszaczy. Wszystko czego używamy ma w jakimś stopniu wpływ na strukturę włosa.

Co, kiedy nos ma brzydki kształt?

Co, kiedy nos ma brzydki kształt?

Trudno znaleźć osobę, która byłaby w pełni zadowolona z wyglądu swej twarzy. Obecnie wiele dziewcząt i kobiet narzeka zwłaszcza na kształt ust, gdyż w modzie są pełne, powiększone wargi, toteż wiele osób marzy o poddaniu się takiemu zabiegowi. Szczególnie jednak dużo kompleksów ma się na punkcie nosa. Właściwie mało kto jest zadowolony z tej części swojej twarzy. Nosy często wydają się zbyt duże, a jeśli są naprawdę wielkie, to trudno przejść nad tym do porządku dziennego. Jeszcze większym problemem są defekty w kształcie, na przykład garb. O ile panowie mogą jeszcze znieść takie defekty swej urody, to kobiety zazwyczaj nie mogą się z tym pogodzić. Nie da się ukryć, że nos mocno rzuca się w oczy, jako że jest centralną częścią twarzy. Nie da się go zasłonić włosami, jak to można zrobić na przykład z nieestetycznym czołem czy pucołowatymi policzkami. Nic zatem dziwnego, że tak wiele osób zastanawia się, ile kosztuje operacja nosa oraz marzy o takim zabiegu. Jednakże ze względu na budowę nosa, obecność kości i chrząstek, a także jego roli w oddychaniu takie zabiegi są dość skomplikowane, a rekonwalescencja jest długa i ciężka. Nie ma co kryć, takie zabiegi są bolesne – ból odczuwa się jeszcze długo po wykonaniu operacji. Poza tym zabiegi nie zawsze się udają. Co prawda osoby zainteresowane nimi zwykle poszukują na forach opinii o najlepszych lekarzach, ale nikt nie da gwarancji, że zabieg uda się w pełni, nawet gdy wykonuje go najlepszy specjalista, gdyż każdy organizm jest inny i inaczej reaguje. Gdy zaś operacja nie powiedzie się, nos na pewno będzie wyglądał gorzej niż przed nią i potrzebne będą dalsze kosztowne oraz bolesne zabiegi. W wielu przypadkach korzystnie będzie więc wstrzymać się z tą decyzją. Wiele osób musi to zrobić siłą rzeczy, gdyż musi długo odkładać na te dość kosztowny zabieg. W tym czasie warto zaś zastanowić się, czy nie będzie rozsądnie skorzystać z innego rozwiązania. Oczywiście nie chodzi tu o akceptację, gdyż trudno się na nią silić gdy ma się na jakimś punkcie naprawdę duże kompleksy. Być może jednak nos wcale nie jest taki zły jak się wydaje? Przydałoby się obiektywne spojrzenie. Poza tym warto spróbować innych trików. Pomóc może między innymi zmiana fryzury. Rysy twarzy wyostrzają między innymi proste, gładkie włosy – przy kręconych nos może o wiele mniej rzucać się w oczy; znaczenie ma też kolor włosów. Jeszcze lepszym trikiem na zamaskowanie na przykład zbyt szerokiego nosa jest umiejętnie wykonany makijaż, który może zdziałać cuda. Porady na ten temat można znaleźć w sieci lub zapytać kosmetyczkę. Chodzi tu o umiejętne cieniowanie i granie kolorami ciemnym i jasnym, co może naprawdę optycznie zmniejszyć nos! Innym dobrym, mało inwazyjnym wyjściem jest korekcja kształtu nosa za pomocą kwasu hialuronowego. Nie jest to operacja, a jedynie zabieg, związany z dużo mniejszym, a praktycznie zerowym ryzykiem. Kosztuje to też znacznie mniej i praktycznie nie wymaga rekonwalescencji. Takie zabiegi ma w swej ofercie coraz więcej gabinetów medycyny estetycznej.

Jakie problemy ma typowy nastolatek?

Jakie problemy ma typowy nastolatek?

Każdy nastolatek z utęsknieniem czeka na moment, gdy stanie się pełnoletni. Każdemu młodzikowi wydaje się, że osiemnastka to będzie ten moment, gdy uwolni się spod dyktanda rodziców. Jednak rzeczywistość bywa zgoła odmienna. Dorosłość to nie tylko same prawa, lecz przede wszystkim obowiązki. Będąc na etacie, nie można pozwolić sobie na wagary, ani mieć długich wakacji. Poza tym za nie wypełnianie obowiązków nie grozi jedynka, lecz dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Utrata stanowiska i pewnego źródła dochodu niesie za sobą kolejne konsekwencje. Dorosły, który nie posiada pieniędzy, zapożycza się w różnych parabankach, a to z kolei prowadzi do długów i egzekucji komorniczej.

Nastolatki nie mają takich problemów, bo ich podstawowym obowiązkiem jest chodzenie do szkoły. Choć przymus ten wydaje im się koszmarny i nużący, nie widzą jeszcze, że w dorosłym życiu jest sto razy gorzej. Oni, gdy dostaną złą ocenę, mają kilka szans, aby ją poprawić i o niej szybko zapomnieć. Dorośli nie mają takiej szans, bo szef na pewno nie podaruje im potknięcia. Najłagodniejszą karą, jaką mogą otrzymać to nagana ustna. Nie jest ona wpisywana do akt, więc praktycznie nie ma po niej żadnego śladu. Inną możliwością jest zabranie premii lub obcięcie wynagrodzenia. Rozmiar kary zależy od przewinienia, jakiego dopuścił się pracownik. Zazwyczaj obcina się nie więcej niż jedną trzecią pensji. Ostatnią możliwością jest zwolnienie ze skutkiem natychmiastowym. Ma ono miejsce, gdy pracownik dopuścił się rażących zaniedbań, które znacznie zaszkodziły firmie lub innej instytucji państwowej.

Dorastające dzieciaki, nawet gdy nie uzyskają promocji do następnej klasy, nie muszą za to dodatkowo płacić żadnych pieniędzy. Sprawami finansowymi zajmują się przecież ich rodzice. To oni będą zmuszeni pokryć koszty powtarzania roku przez swoją pociechę. Poza tym wiadomo, że nastolatki nie myślą długofalowo. Dla nich liczy się tylko to, co tu i teraz. Zwłaszcza druga klasa liceum to czas beztroskiego imprezowania. Rozpoczyna się wtedy okres osiemnastek. Wszyscy koledzy i koleżanki zastanawiają się wtedy na takim rzeczami jak- ile się czeka na dowód, kiedy można robić prawo jazdy lub gdzie zorganizować osiemnastkę. To naturalne, gdyż te sprawy są dla nich w tym momencie najistotniejsze. Nauka schodzi jak gdyby na dalszy plan. Dzieje się tak dlatego, że większość z nich uważa, że do matury pozostał jeszcze cały rok, więc zdążą się solidnie przygotować.

Osoby, które skończą osiemnaście lat- są święcie przekonane, że mogą w pełni decydować o sobie i swoim życiu. Jednak nie zawsze jest to zgodne z prawdą. Osiemnastka to taki głupi wiek i wtedy najłatwiej ulec podszeptom kolegów, Ich opinia liczy się bardziej niż zdanie rodziców, a to najkrótsza droga do popełnienia błędu. Poza tym bunt przeciwko wszystkiemu i wszystkim to częsta przypadłość młodego człowieka. Nie zamierza on słuchać rodziców, bo uważa, że oni go tylko ograniczają. W związku z tym relacje rodzinne na tym etapie życia nastolatka- są bardzo napięte. Musi on dojrzeć emocjonalnie, żeby stać się naprawdę dorosły.