Zmień swoje życie na lepsze

Zmień swoje życie na lepsze

Żyjemy dziś w bardzo dziwnych czasach. Wszystko odbywa się w błyskawicznym tempie. Trendy wyznaczane przez social media, gwiazdy oraz kulturę masową, nie jednego mogą wprawić w kompleksy. Każdego dnia możemy obserwować na naszych kontach w portalach społecznościowych, niesamowite sylwetki, szeroko promowany świat fitnessu oraz zdrowego odżywiania. Pomimo tego, że nie zawsze najlepszym rozwiązaniem jest podążanie za przybywającą modą, tak w tym przypadku zainteresowanie się tematem sportu i zdrowego odżywiania może nam tylko pomóc. Motywacji do tego nie trzeba daleko szukać. Dla jednych czynnikiem motywującym jest chęć posiadania dobrej sylwetki, zdobyci popularności wśród znajomych, chęć pochwalenia się zdjęciem na instagramie lub rozkochania w sobie przedstawiciela płci przeciwnej. Dla niektórych jednak najważniejsze w tym wszystkim jest zdrowe. Tak na prawdę, nie ważne z jakiego powodu to robisz. To, że zainteresowałeś się tym tematem oznacza dla ciebie wejście do nowego, pełnego niesamowitych rzeczy świata. Chodzenie na siłownię oraz dbanie o dietę z całą pewnością pomoże ci w osiągnięciu swoich celów. Nie ważne czy chcesz schudnąć, czy wręcz przeciwnie- przybrać na wadze oraz masie mięśniowej, nie ma na to lepszego rozwiązania jak zgłębienie wiedzy dietetycznej. Już na wstępie musisz uświadomić sobie, że dieta nie musi kojarzyć się z wyrzeczeniami a pytania takie jak ile kalorii oraz ile białka dziennie, po pewnym czasie nie będą dla ciebie w żaden sposób tajemnicą. Być może w tym momencie poza wielką chęcią diametralnej zmiany swojego życia nie posiadasz jeszcze żadnej wiedzy jak to osiągnąć ale niczym nie musisz się martwić. Na samym początku najważniejsza jest zmiana twoich nawyków żywieniowych. Niezależnie od celu powinieneś ograniczyć spożycie słodyczy, słodzonych napojów oraz potraw z tak zwanych ,,fast food`ow”. Przynajmniej do momentu, gdy zrozumiesz w jaki sposób funkcjonuje twój organizm. Kolejnym krokiem w drodze po twoją upragnioną sylwetkę powinno być wprowadzenie jakiejś aktywności fizycznej. Jeżeli na początku nie czujesz się na siłach do pójścia samemu na siłownię, warto zacząć od spacerów lub gimnastyki. Jednak po pewnym czasie warto zainteresować się również siłownią. W każdym klubie znajdziesz dobrze wykwalifikowanych trenerów, którzy z całą pewnością pomogą ci w odpowiednim doborze ćwiczeń i planu treningowego, diety oraz nauczą poprawnej techniki wykonywania nawet najbardziej złożonych ćwiczeń. Będziesz mógł zadać im wszystkie frapujące cię pytania takie jak: ile białka dziennie, czy muszę jeść posiłki co 3 godziny oraz czy trzeba wykluczyć tłuszcze ze swojej diety. Jeżeli w tym momencie odpowiedzi na te pytania są owiane gęstą mgłą i nie masz bladego pojęcia co powinieneś zrobić, nie czekaj i już dziś udaj się do specjalisty. Już po kilku tygodniach treningów i stosowania się do diety ujrzysz pierwsze efekty. Gdy to nastąpi zakochasz się w tym . Twoje życie się zmieni a zamiłowanie do treningów oraz diety stanie się po prostu częścią twojego nowego, lepszego życia.

Dowód osobisty

Dowód osobisty

Dowód osobisty w Polsce jest obowiązkowym dokumentem potwierdzającym tożsamość, który musi mieć każda osoba powyżej osiemnastego roku życia. Dokument jest szczególne mocno chroniony prawnie – każda próba jego podrobienia może okazać się dla delikwenta długim pobytem w zakładzie karnym. Każdy dowód osobisty ma swój specjalny kod, który może być w każdej chwili zweryfikowany przez odpowiednie służby. Łatwo więc wyśledzić, który dokument jest podrobiony. Jeśli z jakiegoś powodu zgubimy dowód osobisty należy zgłosić to odpowiednim służbom, zostanie to odnotowane w systemie i dowód przestanie mieć formalną wartość. Każdy dowód osobisty ma swój termin ważności – po jego upływie, z chwilą wyrabiania nowego stary musi być skreślony z ewidencji, jest także w specjalny sposób łamany przez urzędniczki.

Dowód osobisty wydawany jest przez dowolny urząd gminy w Polsce. Należy tylko uzupełnić odpowiedni formularz i dopełnić innych oczywistych formalności. Odbiór dokumentu po ustawowym czasie oczekiwania, czyli po 30 dniach, również jest możliwy w urzędzie, w którym się o niego poprosiło. Jest to o tyle istotne, że nie musi być to placówka zgodna z adresem zamieszkania, zwłaszcza, że nie jest ono już w dowodach umieszczane. Co prawda adres był w starszych wersjach polskiego ID, aczkolwiek w nowej wersji wprowadzonej niedawno ustawą element ten zniknął. Podobnie nie ma tam już informacji o wzroście oraz kolorze oczu. W ten sposób nie trzeba już wyrabiać nowego dokumentu w takich sytuacjach jak noszenie kolorowych soczewek lub przeprowadzka.

Warto jednak zapamiętać, że nie należy lekceważyć terminu ważności dowodu, ponieważ po jego upływie dokument jest zupełnie bezwartościowy. Gdyby doszło do policyjnej kontroli lub konieczności potwierdzenia swojej tożsamości w sądzie, mogłoby się okazać, że jest to niemożliwe. Ta sama procedura obowiązywałaby w przypadku chęci wzięcia kredytu lub wyjechania zagranicę. Warto w tym momencie wspomnieć, że w obrębie strefy Schengen obejmującej wszystkie kraje Unii Europejskiej oprócz Chorwacji, Rumunii oraz Bułgarii można przemieszczać się tylko i wyłącznie przy pomocy dowodu osobistego – paszport nie jest wymagany.

Powstanie teraz pytanie ile kosztuje wyrobienie dowodu. Dobrą informacją jest to, że w przeciwieństwie do prawa jazdy czy paszportu jest to całkowicie darmowe. Państwo wyszło z założenia, że jeśli posiadanie tego dokumentu jest obowiązkowe, nie powinno brać się za niego dodatkowych opłat. Jedynym problemem pozostaje więc odszukanie odpowiedniego pokoju w wybranym urzędzie gminy.

Po wspomnianej wyżej reformie jedynymi informacjami, które można znaleźć na dowodach osobistych jest unikalny dla każdego obywatela numer PESEL, imię i nazwiska, imiona rodziców, nazwisko rodowe, data urodzenia, płeć, obywatelstwo, organ wydający oraz miejsce urodzenia, także terminy ważności i odpowiednie kodowanie. Konieczne jest także dostarczenie aktualnego zdjęcia, na którym widać uszy. Fotografowie znają wszystkie wytyczne, wystarczy tylko im powiedzieć, że zdjęcie ma być do dowodu.

Co na stół weselny?

Co na stół weselny?

Kiedy już zadecydujemy się na ten jeden z najważniejszych dni w naszym życiu, jakim jest ślub, pojawiają się setki pytań dotyczących samego wesela – jakie miejsce, ilu gości, orkiestra, czy może DJ? Tych pytań tak naprawdę jest nieskończenie wiele i zaczynają się już długo przed, ale jedno pytanie nasuwa się nam jakoś bardziej… jakie menu i ile napojów na wesele? Cała impreza oczywiście zależy od zasobności naszego portfela, a teoria, że powoli odchodzi się od hucznych wesel nie jest prawdą, bo coraz więcej par decyduje się na wielką imprezę, gdzie oprócz rodziny i krewnych zaprasza też bliższych przyjaciół i dalszych znajomych. Mimo, iż w większości przypadków zamawia się salę, w której wszystko jest przygotowywane przez konkretną firmę, to jednak są jeszcze pary, które decydują się, aby samym to wesele przygotować. Jest z tym o wiele więcej pracy, ale dla nich jest to duża satysfakcja, że to oni wszystko zorganizowali. W tym pierwszym przypadku nie musimy się tak bardzo martwić o to, czy starczy picia dla gości, bo można poprosić o to, aby osoby, które zajmują się organizowaniem naszego wesela zadbały o większą ilość wody i soków. Wtedy będziemy mieć pewność, że niczego nie zabraknie, a poza tym będziemy spokojniejsi, że wszyscy goście są obsłużeni tak jak tego chcieliśmy. Najgorsze jednak w takiej organizacji jest policzenie, ile czego będzie potrzebne, w szczególności jedzenie i napoje. No bo skąd wiadomo, ile goście zjedzą sałatki, bądź wypiją napoju? Ciężko to wszystko sprecyzować, tym bardziej, że co gość, to inny gust i smak, dlatego warto zaopatrzyć się w kilka rodzajów trunków, aby goście wiedzieli, że o nich zadbaliśmy. Jeżeli nie mamy pojęcia, ile napojów zakupić, policzmy liczbę gości i pomnóżmy to razy dwa. Lepiej zaopatrzyć się w więcej, niż miałoby zabraknąć, a wtedy nie myślelibyśmy o zabawie, tylko o tym, czy goście zauważą te braki. Ważne jest też to, aby pomyśleć o najmłodszych , jeżeli oczywiście jakieś dzieci będą na naszym weselu. Można zakupić dla nich małe soczki o różnych smakach, bo przecież wiadomo, że niektóre nie lubią marchewki, a inne ubóstwiają. Niemożliwe jest, aby naszych wszystkich gości zaspokoić pod względem jedzenia, czy picia, no ale jeżeli nie skupimy się na jednym rodzaju napoju, a zakupimy kilka, na pewno ich nie zawiedziemy. Jeżeli nie organizujemy tak dużego wesela, może warto obdzwonić gości i dowiedzieć się, co lubią jeść i pić, to z pewnością nam ułatwi zadanie przy zakupie produktów, a oni poczują się wyjątkowo, że o nich myślimy. Ważne też, aby to nie były napoje za „złotówkę”, czy te zupełnie najtańsze. Skoro organizujemy sami wesele, to dołóżmy wszelkich starań, aby zadbać o jakość zakupionych napojów. Spośród naszych gości mogą też być tacy, którzy mają uczulenie na któryś ze składników, bądź mogą pić tylko jeden rodzaj soku, warto też podpytać zaproszonych. Będą czuli się pozytywnie zaskoczeni i zarazem zaszczyceni, że o nim pomyśleliśmy. Najważniejsze jest, aby goście czuli się wspaniale i bardzo długo wspominali nasze piękne wesele.

O zarobkach fryzjera

O zarobkach fryzjera

Jest kilka takich zawodów na świecie, które z pewnością nigdy nie zaginą, a osoby które się nimi parają zawsze będą miały pełne ręce roboty. Na świecie nigdy nie zabraknie sklepów, więc i ekspedientek. Ludzie zawsze będą chorować, a więc na świecie zawsze będą potrzebni lekarze. Dopóki na świecie będą istnieli ludzie, dopóty nauczyciele będą mieli zapewnione posady w szkołach. Podobna sytuacja tyczy się fryzjerów.
Kiedyś fryzjerka w małych miejscowościach lub wsiach musiała umieć równo przystrzyc włosy lub zrobić trwałą, a i tak zapewniało jej to pełne ręce roboty na całe dnie. W weekendy natomiast przychodziły od samego rana panie przygotowujące się do ślubów i wesel, aby wyczarować na ich głowie ładne uczesanie lub upięcie włosów. Często ludzie zastanawiali się ile zarabia fryzjer, skoro pracuje od rana do późnych godzin wieczornych. I choć fryzjerzy jeszcze kilka lat temu nie mieli wysokich zarobków, to dawali sobie dobrze radę, jeśli chodzi o kwestie finansowe.
W dzisiejszych czasach sytuacja znacznie się zmieniła, zwłaszcza w dużych miastach. Na pytanie ile zarabia fryzjer jest jedna prosta odpowiedź- dużo. Dziś bardzo rzadko spotkamy zwyczajne salony fryzjerskie. Zastąpione one zostały miejscami o nazwie świątynia włosa lub atelier stylistów fryzur. Każdy szanujący się fryzjer obrazi się za nazwanie go fryzjerem, gdyż woli być nazywanym stylistą, i sam też się określa takim mianem. Oczywiście na każdą wizytę, nawet tak krótkotrwałą, jak podcięcie grzywki, należy umawiać się z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem. Choć styliści mają jeszcze miejsce w kalendarzu na wcześniejszy termin, to dla zasady zapiszą nas tydzień lub dwa później, gdyż na każdego szanującego się stylistę fryzur należy czekać.
Oczywiście standardowe podcięcie włosów bez ich cieniowania jest już bardzo rzadko wykonywane. Dziś fryzury są wielowymiarowe tak pod względem koloru, jak i konstrukcji. Włosy są farbowane za pomocą nowoczesnych farb najwyższej jakości, a dzięki użytym dodatkom włosy nie ulegają zniszczeniu, a wręcz przeciwnie- dogłębnemu odżywieniu.
Można za pomocą jednej wizyty zamienić się z brunetki w platynową blondynkę, i na odwrót. W zasadzie nie istnieją już niemożliwe metamorfozy. Brunetki mogą przestać się bać o to, że farbowanie na jasny kolor sprawi, że będą miały żółte włosy. Dobry i sprawdzony fryzjer tak połączy ze sobą części składowe farby, że po farbowaniu fryzura będzie świetlista, zdrowa, odżywiona i przede wszystkim bardzo naturalna. A włosy będą lśniły naturalnym blaskiem i zachwycały otoczenie przenikającymi się kolorami.
To, ile zarabia fryzjer powoli przestaje szokować otoczenie. Jeśli wybieramy poleconego stylistę fryzur możemy się spodziewać tego, że będziemy musieli zapłacić dość duże pieniądze. zwykłe strzyżenie damskie bez cieniowania może kosztować nawet dwieście złotych. Koloryzacja jest jeszcze droższa, a za dodanie do farby specjalnych odżywek zapłacimy nawet osiemset złotych. Oczywiście w dużych miastach są tak zawrotne ceny, natomiast na wsiach i w małych miasteczkach koszty te będą relatywnie niższe.

Ryż w kuchni

Ryż w kuchni

Ryż można wykorzystać w kuchni na wiele rozmaitych sposobów. Ma neutralny smak i bardzo delikatny aromat, dlatego nadaje się do wzbogacanie dań zarówno w wydaniu na słona, jak i na słodko. Ryż jest zdrowy i bogaty w błonnik, dlatego warto sięgać po niego, jak najczęściej. Dzięki swej delikatności bardzo łatwo zjednuje sobie przychylność najmłodszych smakoszy. Dlatego można go podawać nawet niemowlętom, jako jeden z pierwszych bardziej treściwych produktów w ich diecie.

Ryż jest dość prosty w przygotowaniu, ale aby wydobyć jego wszystkie walory, należy przestrzegać kilku zasad. Przede wszystkim nasuwa się pytanie, ile gotować ryż, aby był idealnie miękki, ale też nie rozpadł się do postaci białej, wodnistej brei. Tak prawdę, to ile będziemy gotować ryz, zależy od tego, do czego ma być użyty. Czasem potrzebujemy go do dań z warzywami, jako podstawę dania obiadowego, wtedy powinien być sypki. Jeśli zaś chcemy z niego zrobić ryżowe kulki, lub użyć jako spoiwa dla innych składników, wówczas lepiej sprawdzi się wersja bardziej miękka i zbita.

Różne efekty możemy osiągnąć dzięki innym metodom obróbki. Zacznijmy od popularnych woreczków z ryżem, które można kupić w każdym sklepie. Nie jest to złe rozwiązanie. Jeśli szukamy szybkiego sposobu na błyskawiczny posiłek i nie mamy zbyt wiele czasu na stanie nad garnkami, woreczki świetnie się sprawdzą. Wystarczy wrzucić je do osolonej wody i gotować na małym ogniu pod przykryciem ok. 15 min. Nie ma jednak co się oszukiwać- tak przygotowany ryż straci wiele ze swych wartości, ponieważ zostaną one wypłukane z wodą. Nasionka raczej nie będą sypkie, a posklejane. Woreczek zdecydowanie utrudnia równomierne pęcznienie ryżu.

Aby ryż zachował swoje właściwości należy go gotować luzem. zdecydowanie lepiej jest kupować ryż na wagę. Będzie to nie tylko zdrowsze, ale i bardziej ekonomiczne, ponieważ ryż na wagę jest po prostu tańszy. A prawidłowe ugotowanie takiego ryżu jest dość proste. Należy tylko pilnować odpowiednich proporcji. Na jedną szklankę ryżu przypadają dwie szklanki wody. W zależności od tego, jak dużo ryżu potrzebujemy, ilość należy zmniejszyć lub zwiększyć, zachowując proporcje. Ryż wsypujemy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy szczyptę soli i stawiamy na małym ogniu. Będzie się gotował ok 15 min, ale co jakiś czas należy go przemieszać.

Pamiętajmy o tym, że ryż powinien gotować się na bardzo małym ogniu i pod przykryciem. Jeśli wydaje nam się, że zaczyna się przypalać, można wyłączyć palnik i pozostawić ryż pod pokrywką na kilkanaście minut. To znacznie wydłuży czas przyrządzania, ale nie zmieni właściwości ryżu, ponieważ pod parą dojdzie on równie dobrze, jak na wolnym ogniu. Potem należy delikatnie i stopniowo przemieszać ryż za pomocą widelca- jeśli chcemy, aby był sypki. Najważniejsze jest to, że nie straciliśmy ani odrobiny smaku i wartości ryżu. Ziarna wchłonęły cały płyn, a więc całe dobro pozostało w garnku. Tak przygotowywany ryż może być podstawa wielu dań, sałatek, risotto, zup, gołąbków czy puddingu.

Elektryk

Elektryk

Praca w zawodzie elektryka polega, w dużym skrócie, na montażu sieci elektrycznych oraz urządzeń elektrycznych i kontroli ich pracy. Praca elektryka potrzebna jest wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z energią elektryczną (w domu, w przedsiębiorstwie, elektryka samochodowa, itd). Warunki pracy elektryka zależą od tego, gdzie jest zatrudniony. Jeżeli pracuje on przy naprawie maszyn, będzie narażony na podwyższony poziom hałasu oraz wibracje. Praca elektryka na wolnym powietrzu z kolei wiąże się ze zmienną temperaturą i niedostatecznym oświetleniem. Czynnikami niebezpiecznymi i uciążliwymi, występującymi w tym zawodzie, są głównie ruchome części maszyn,obecność ostrych, wystających drutów itd., a także kontakt z niebezpiecznym napięciem. Dodatkowo elektrycy, pracujący w rozdzielniach energii elektrycznej lub przy naprawach awarii elektromagnetycznych borykają się z ograniczeniami, wąskimi przestrzeniami i dojściami, a także nierównymi i często bardzo śliskimi powierzchniami w przypadku pracy na słupach elektrycznych. Opisywane czynniki niebezpieczne bardzo często powodują choroby zawodowe.
Należy wspomnieć także o tym, że praca elektryka to nie tylko świadczenie usług elektrycznych, ale także bardzo często doradztwo w sprawach organizacji i wykonywania prac elektrycznych. Praca ta ma charakter indywidualny, jeżeli dotyczy napraw i konserwacji urządzeń, ale także zespołowy w przypadku instalatorstwa elektromagnetycznego.
Przeciętna praca elektryka trwa od 6 do 9 godzin dziennie. Co warto podkreślić, godziny jego praca nie są stałe- wiąże się to głównie z tym, że firmy produkcyjne, gdzie zazwyczaj pracują elektrycy, działają na trzy zmiany. Praca w zawodzie elektryka niesie ze sobą bardzo dużą odpowiedzialność, zarówno za prawidłową pracę maszyn, ale także a bezpieczeństwo osób na nich pracujących. Błędnie podłączony sprzęt może spowodować wypadek przy pracy, a co za tym idzie uszczerbek na zdrowie (w niektórych przypadkach prąd może spowodować nawet śmierć). Niefachowość wykonywanej pracy może spowodować utratę uprawnień do wykonywania zawodu. Elektryk, aby dobrze wykonać swoje zadanie, musi być skoncentrowany. Dodatkowo wymagana jest umiejętność logicznego rozumowania, a także podzielność uwagi. Elektryk musi umieć przewidywać skutki swojego działania. Jak widać, praca ta nie należy do najłatwiejszych. Powstaje pytanie Ile zarabia elektryk, za taką odpowiedzialną pracę To wszystko zależy od tego, gdzie pracuje i jaka ma odpowiedzialność. Elektrycy pracujący w dużych firmach, zajmujący się kontrolą nad dużym parkiem maszyn, zarabiają znacznie więcej od elektryków działających na własnej działalności. Zarobki oscylują w granicach czterech do siedmiu tysięcy złotych netto miesięcznie. Trzeba mieć przy tym na uwadze to, że praca ta to często praca na trzy zmiany, a także w niedziele i święta (w przypadku, gdy doszło do awarii elektrycznej). Aby wykonywać zawód elektryka najlepiej ukończyć technikum elektryczne, które w sposób teoretyczny przygotuje nas do zawodu, a następnie zdobywać wiedzę praktyczną.

Zarabianie na Youtubie

Zarabianie na Youtubie

Charyzmatyczna osobowość, genialny pomysł na format oraz minimalne zaplecze techniczne w postaci kamery oraz komputera wystarczają do produkcji własnego programu. Jak się okazuje może to również przynosić autorowi programu spore profity. Zastanawiałeś się kiedyś czy można zarobić prowadząc kanał na Youtubie? W ostatnim czasie staję to coraz popularniejszym sposobem na zarobek wśród nie tylko młodych ludzi, ale również osób znanych z telewizji czy też pierwszych stron gazet.Choć możliwość wysokich zarobków przyciąga na Youtube wielu nowych twórców to wybijają się tylko nieliczni. Na jakie zarobki można liczyć i na czym zarabiają autorzy internetowych kanałów?
Podstawowym sposobem zarobków influencerów są reklamy. Sam Youtube wyświetla reklamę w kilku formatach takich jak reklamy video wyświetlane w oknie odtwarzania filmu zwane TrueView In-Stream oraz In-Stream. nakładka reklamowa In-Video, reklama displayowa w formie baneru wyświetlana po prawej stronie u góry od filmu oraz reklama True-View In-Display. Reklamy generowane są za pomocą Google Adwords czyli właściciela witryny Youtube. Warto zaznaczyć, że minimalną liczbą wyświetleń, która uprawnia kanał to 10 000 unikalnych odsłon.
Kolejnym sposobem są umowy partnerskie między autorami kanałów a dużymi firmami, których produkty są polecane przez znane twarze blogerów. To dużo bardziej opłacalny sposób na budowanie kapitału niż zyski z reklam. Na najlepsze kontrakty mogą liczyć oczywiście największe kanały posiadające dużą liczbę subskrypcji, aktywnych fanów oraz dużą liczbę unikalnych wyświetleń pod filmami. Przykładem takiej współpracy jest kampania firmy Castoramy, w którą zaangażowali zostali Panowie z 5 sposobów na…, Autorzy kanału 5 sposobów na… przedstawiali metody na majsterkowanie, używając do tego przedmiotów i materiałów dostępnych w Castoramie.
Podobnie jak w telewizyjnych produkcjach tak i tych internetowych spora część zysków pochodzi z polecania i lokowania produktów w filmach. Są one czymś odmiennym od otwartych kampanii reklamowych. Polecane produkty są sprytnie wkomponowane w film i zachęcają oglądającego do zakupu, w sposób pasywny. Metoda ta jest stosunkowo ryzykowna, ponieważ nikt nie lubi być oszukiwany. Dobrze wykonana jest w stanie przynieść duże zyski zarówno reklamodawcy jak i vlogerowi.
Pozytywnym przykładem wśród polskich blogerów mogą być autorzy kanału AbstrachujeTV. W filmie pod tytułem „Czego NIE mówią: Kierowcy, Pasażerowie”, zawarta jest subtelna reklama w postaci lokowanie najnowszego Citroena C4 Cactus.
Ile można zarobić na youtube?
Według badań średnie zarobki polskiego youtubera wynoszą około 9000zł. Według ankiet przeprowadzonych wśród samych zainteresowanych, 96% z nich zarabia za pomocą Adsense (system reklamowy Google). Z reguły nie są to wielkie kwoty, za 100 000 wyświetleń stawka wynosi około 2,40$ czyli około 9 zł. Potrzebne są więc milionowe wyświetlenia by zarobek był realny. Największą cześć zarobków pochodzi z współpracy z markami (branded content) oraz uczestnictwa w eventach. Pobocznymi działalnościami są: prowadzenie sklepu internetowego, streamy czy też wykorzystanie wizerunku w reklamach telewizyjnych.

Luźno o piwie

Luźno o piwie

Zacznijmy od historii złotego trunku. Nie będę wchodził w szczegóły, choć liczę, że pewnymi faktami uda mi się Was zaciekawić.
Zacznijmy od początku. Pierwsza historyczna wzmianka o piwie pochodzi sprzed 4000 lat przed naszą erą z terenu Mezopotamii, czyli dzisiejszego Iraku. Pierwszymi jednak, którzy zakochali się w smaku złocistego trunku byli Babilończycy. Świadczy o tym to, że w tamtych czasach na każdego obywatela przypadało nawet do 5 litrów dziennie tego napoju. Badacze znaleźli też wielokrotnie różnorakie przepisy czy wzmianki o wytwarzaniu tam piwa podczas swoich badań. Pójdźmy dalej. Dalej piwo straciło na prestiżu na rzecz.. wina. Tak było przez cały szmat czasu w starożytnej Grecji i Rzymie. I to pomimo tego, że szczególnie Rzymianie są znani ze swoich hucznych zabaw, gdzie często dużą rolę grał alkohol. Wieki trwania tych wielkich cywilizacji nie zbliżyły ich jednak do piwa. Nie oznacza to, że było nieobecne. Nie było jednak z całą pewnością szczególnie popularne. Sytuacja zmieniła się wraz z nadejściem średniowiecza. Odpowiedzialni byli za to przede wszystkim mnisi, którzy być może chcieli złotym trunkiem rozjaśnić nieco łatkę średniowiecza, jako wieków ciemnych. Na to dowodów nie ma. Jest za to inny, historyczny dowód tego stanu rzeczy. Otóż woda była w tamtych czasach często bardziej czy mniej skażona. Każdy więc kto nie chciał przedwcześnie skończyć żywota, musiał przerzucić się na inny rodzaj nawadniania organizmu. Z pomocą przyszło oczywiście piwo, które nie dość że było tanie w produkcji to jeszcze całkiem smaczne. I tak właśnie piwo weszło do średniowiecznej codzienności. Sami mnisi mieli monopol na piwo do wieku XII. Wtedy to browarnictwo zaczęło rozkwitać także w miastach i na dworach. Później przechodziło różne perypetie, miało okresy gorsze i lepsze. Niemniej jednak ani na chwilę nie opuściło już europejskiego świata. I ciężko sobie wyobrazić, patrząc na dzisiejszy świat, aby szybko miało opuścić.
Przejdźmy jednak do czegoś bardziej praktycznego. Na początek kwestia: ile trzyma piwo? To zależy od metabolizmu, zasadniczo im większa masa i szybszy metabolizm tym piwo szybciej z organizmu „wyparuje”. Prawda jest jednak taka, że to zależy od tak dużej ilości czynników, że ciężko opisać to jakimś prostym wzorem. Spokojnie jednak można rzec, że jeśli ktoś doprowadzi się do stanu mocnego upojenia alkoholowego, to alkohol ten prawdopodobnie zostanie w jego organizmie nawet na kolejne 24 godziny. Z kolei lekkie szumienie w głowie oznacza, że po kilku godzinach najprawdopodobniej nic w krwi nie zostanie. Bardzo ważny jest sen. Sen = regeneracja, więc porządny sen sam proces usuwania alkoholu z organizmu mocno przyśpieszy. Kto jednak rozważa jazdę samochodem po wczorajszej mocnej imprezie, powinien sprawdzić się za pomocą alkomatu. Wiem, ze nie każdy akurat ma go pod ręką lecz bez niego można jedynie spekulować czy wręcz wróżyć z fusów. Na koniec ciekawostka. W piwach zazwyczaj znajduję się mała zawartość chmielu. Duże ilości naturalnego chmielu mogą natomiast nadać piwie całkowicie nowego wymiaru, smaku, ale też i doznań.

Praca i zarobki dentystów

Praca i zarobki dentystów

Często mówi się o tym, jak prestiżowy, dobrze płatny i dobry jest zawód lekarza, zapominając o stomatologii. Tymczasem studia te mają ze sobą dużo wspólnego, gdyż adepci tego zawodu podejmują studia na kierunku lekarsko-dentystycznym. Zawód dentysty jest na pewno mniej prestiżowy niż lekarza, gdyż stomatolog nie bierze odpowiedzialności za życie swojego pacjenta – przynajmniej nie w bezpośredni sposób. Jego zawód jest mniej wymagający, jednak same studia są również bardzo trudne. Jest to także bardzo dobra praca, tak samo jak praca lekarza, pod tym względem, że można dużo zarobić i nigdy nie będzie się narzekać na brak zatrudnienia. Często nawet dentyści mogą zarobić więcej niż lekarze, a przynajmniej raczej nie narzekają na swoje zarobki. Lekarze często protestują, a czy słyszał ktoś, by na zarobki narzekali dentyści? Oczywiście to, ile zarabia dentysta, jest uzależnione od wielu czynników. Zarobki w publicznych placówkach pewnie nie są specjalnie imponujące, ale trudno jest znaleźć dentystę pracującego w takim miejscu, który jednocześnie nie prowadziłby prywatnej praktyki. Nieraz nawet przychodnia publiczna jest dobrym miejscem do rekrutowania pacjentów do swego prywatnego gabinetu, gdyż wielu zabiegów czy wyższej jakości materiałów NFZ nie refunduje, więc siłą rzeczy dentyści nieraz zapraszają do własnych gabinetów. Poza tym ich zarobki bardzo mocno uzależnione są od ich kwalifikacji. Dentysta wykonujący jedynie podstawowe zabiegi na pewno zarabia mniej niż lekarz, który ma wiele specjalizacji i przeszedł szkolenia uprawniające na przykład do wszczepiania implantów. Zwłaszcza one są żyłą złota, gdyż ich koszt jest wysoki, bardzo dobrze jest także wykonywać w swym gabinecie zabiegi z zakresu stomatologii estetycznej. Wiele osób chce wykonywać licówki czy wybielać zęby, można więc liczyć na bardzo dobre zarobki.
Oczywiście pobory dentystów, tak samo jak lekarzy i wykonawców wielu innych zawodów, nie tylko medycznych, są też mocno uzależnione od tego, ile się pracuje. Jeśli ktoś chce zarobić więcej, musi więcej pracować. Dentyści posiadający własne gabinety są w tej dobrej sytuacji, że gdy tylko mają na tyle pacjentów, mogą pracować nawet w weekendy i to do późnych godzin. Pozwala im to na osiąganie bardzo dobrych zarobków, choć wówczas ma się mało czasu dla siebie. Jeśli jednak lubi się swoją pracę i daje ona satysfakcję, nie trzeba na to narzekać, przy czym w przypadku dentystów raczej nie zdarza się wypalenie zawodowe, jakie nieraz trapi lekarzy.
Dentyści mają też tę dogodną możliwość, że jeśli z jakiegoś powodu nie chcą mieć własnego gabinetu, na przykład nie mają budżetu na jego urządzenie (a jest to spory koszt, który jednak zawsze się zwraca), mogą zatrudniać się w prywatnych gabinetach należących do innych dentystów czy lekarzy. Takich placówek jest mnóstwo i często mają one wakaty, w efekcie czego lekarze nieraz pracują w kilku miejscach na części etatu. Może to być co prawda nużące, ale daje szansę na dobre zarobki i nie trzeba narzekać na brak pracy.

Dni płodne – ile trwają?

Dni płodne – ile trwają?

Każda kobieta z pewnością powinna wiedzieć, kiedy występują u niej i ile trwają dni płodne. Chodzi tu zarówno o panie, które chcą powiększyć rodzinę, jak i te, które na razie tego nie planują. W obu przypadkach konieczna jest wiedza dotycząca własnego ciała i procesów, które w nim zachodzą. Tylko wtedy można ocenić, kiedy zajście w ciążę jest możliwe, a tym samym – kiedy najlepiej odbywać stosunki seksualne z partnerem lub dla odmiany ich unikać, by do zapłodnienia nie doszło.

To, ile trwają dni płodne zależy oczywiście od konkretnego organizmu i jest indywidualną sprawą. Jednak najczęściej występują one w połowie 28-dniowego cyklu, przy czym trzeba pamiętać, że pierwszym dniem cyklu miesiączkowego jest po prostu pierwszy dzień menstruacji. Mniej więcej 14 przed okresem w organizmie kobiety następuje jajeczkowanie, czyli owulacja. Oczywiście takie obliczenia są możliwe jedynie wtedy, gdy mamy do czynienia z regularnymi miesiączkami. Niezbędne jest więc również bardzo uważne obserwowanie siebie, swojego ciała i notowanie wszystkiego. Niemal połowa kobiet odczuwa wówczas ból – pojawia się on przy jajnikach i ma charakter kłujący. Do tego piersi mogą stać się wrażliwsze, powiększone, wzrasta wydzielanie śluzu, który jest przezroczysty. Niektóre z kobiet miewają również podczas jajeczkowania stan podgorączkowy.

Czy jeśli weźmiemy pod uwagę, iż wyprodukowana przez jajniki komórka jajowa może przeżyć jedynie dobę, oznacza to, że płodne trwają zaledwie 24 godziny? Oczywiście, ze nie. Ile trwają dni płodne? Zazwyczaj między 3 a 5 dobami. Skąd ta różnica, skoro owulacja to tylko 1 dzień? Ma to związek z faktem, że plemniki potrafią przetrwać w kobiecym układzie rozrodczym kilka dni. Stąd na pytanie, ile trwają dni płodne, trzeba odpowiedzieć, że minimum trzy doby. Jeśli nie chce się zajść w ciążę (a nie stosuje się innych form antykoncepcyjnych niż naturalne metody planowania rodziny), do tych 3-5 dni warto doliczyć jednak na wszelki wypadek 2 lub 3 doby. Zdarza się bowiem, że czasem plemniki potrafią przeżyć w drogach rodnych nieco dłużej. Z kolei w momencie, gdy para pragnie mieć dziecko, wówczas powinna odbywać stosunki płciowe na pewno już około trzy doby przed planowaną owulacją. Nie ma jednak znaczenia ich częstotliwość. Wręcz przeciwnie – im więcej razy dwoje ludzi się kocha, tym coraz mniej plemników będzie znajdować się w spermie mężczyzny. Chcąc zajść w ciążę, nie trzeba więc uprawiać seksu kilka razy na dobę – wystarczające w tym celu będzie raz na 1-2 dni. Trzeba także wiedzieć, że szansa na zapłodnienie wzrasta również w przypadku kobiet, które mają cykle miesiączkowe nieco krótsze, czyli trwające mniej niż 26 dni. Bywają wówczas sytuacje, że kobieta zachodzi w ciążę już nawet podczas trwającej jeszcze menstruacji.

Jeśli kobieta nie wie, ile trwają dni płodne i jak dokładnie obliczyć ich występowanie, warto zapytać o to ginekologa podczas wizyty lekarskiej. Specjalista z pewnością pomoże, odpowiadając na wszelkie pytania, problemy i wątpliwości.