Majowe destynacjeNie wyrabiam ostatnio na zakrętach... stąd kontrolowany poślizg w napisaniu i załączeniu na Testersach T-relacji z ostatniej T-eskapady. Rzecz się działa na południu Polski w Pieninach, a zaraz ruszam na północ. Testerską Kotwicę zarzucam w Bałtyku, zacumuję w Juracie na Mierzei Helskiej. Pogoda trochę z nami pogrywa, ale liczy się atmosfera, a nie aura za oknem. A wracając do tematu, żar tropików lał się z nieba ostatnimi dniami. Temperatury w poszczególnych miejscach w Polsce pobijały kolejne rekordy. A Wy gdzie szukaliście orzeźwienia w ten upalny kwietniowo-majowo-longweekendowy czas? Destynacją były Mazury, Bałtyk czy góry? Ja za cel Testerskich Wędrówek wybrałam Pieniny i Słowację, ale nie tylko... Miłej lektury i sympatycznej niedzieli!
Bulimizacja weekenduVivat maj! 2012-sty maj! Można by jeszcze głośno krzyczeć i słuchać jak echo odbija nasz głos, ale i tak jesteśmy już u schyłku weekendu i od poniedziałku rano startujemy z obowiązkową rzeczywistością, aleee... zakrapianą nutką wspomnień. Finisz beztroskiego chilloutu nastał! Wszak nawet najbardziej permanentny urlop ma swój kres, bo przecież nie może trwać w nieskończoność ;) albo jak to jest w piosence „nic nie może przecież wiecznie trwać” ;) Majówkowy long weekend mógł przyprawić o zawrót głowy, a i owszem, a największych szczęśliwców mógł hojnie obłaskawić nawet dziewięcioma dniami bezpretensjonalnej wolności! Bo wykorzystując trzy dni urlopu (pon-śr-pt), można było zyskać aż dziewięć dni wypoczynku na przestrzeni całego zawodowo-świątecznego tygodnia kwietniowo-majowego. Jakie były te Wasze majówkowe dni? Jak bardzo zbulimizowaliście weekend? ;) Testerska Klamra upalnego wojażowania po południu Polski połączona z wizytacją u Słowaków, hiking-mania okiełznywana w Pieninach, buszowanie po zakamarkach klimatycznych miast oraz czas sielankowego gromadnego biesiadowania, nie tylko przy grillu, spina bogactwo minionych dni. Ale o tym opowiem (więcej) na dniach, zanim jeszcze wyruszę nad morze. Aktywności od otwarcia oczu Wam życzę, Drodzy Testersi! Slajdowiskowa Kanada w CKiP w KraśnikuKto chce zmienić zaokienny klimat i przenieść się do innej rzeczywistości, do turystycznych wariacji i poczuć przypływ endorfin? Zabieram Wszystkich chętnych do... kraju liścia klonowego! ;) Zajrzyjcie jutro do CKiP w Kraśniku na pokaz slajdów „Góry Skaliste, turkusowe jeziora, lodowce... i Chip&Dale” i już przy pierwszej fotografii poczujecie magię, jaka tkwi w kanadyjskim krajobrazie ;) Testowanie Kanady zaczynamy jutro, tj. w czwartek, o godz. 18:00 w sali nr 4 CKiP w Kraśniku. Wejście na pokład kanadyjskiego samolotu bezpłatne! Turbulencje gwarantowane! ;)
Kwintesencja Energiczności ;)Wiele nieposkromionych pasji drzemie w mej Testerskiej Duszy. Jak je okiełznać? Nie da się, trzeba je po prostu zaakceptować i już ;) Podróże i aktywność ponad wszystko! Moje turystyczne ADHD próbuje ściągnąć wiosnę na dobre, neurony przeganiają się w coraz to nowych pomysłach i głowa pęka od tej ideowej inwazji. Dodatkowo spokoju nie daje żyłka sportowca (uprawiającego ongiś zawodowo i piłkę nożną). Non stop daje też o sobie znać me motoryzacyjne zacięcie, chilloutowe i nie tylko melomaństwo oraz wszędobylskie pisarstwo, ostatnio nawet słów rymem łamanie ;) Dlatego postanowiłam napisać dla Was coś zupełnie nowego! Energia kipi w najlepsze. Polecam Wam przetestować, co oznacza ów Energiczny wpływ na... ;) Szybkiej lektury! po-ŚWIĄT-ecznie ;)Święteczna atmo się (za) szybko skończyła i rzeczywistość na tory codzienności powróciła. Uważajcie, żeby się nie wykoleić i życiowych tras nie pomylić. Zawsze zmierzajcie q słońcu, bo ono może więcej! A tymczasem w otoczce chilloutowego poświątecznego nastroju poczytajcie Testerskie poetyckie próbKee z serii „lirycznie endorficznie” ;) Wszak wiosna roztacza swe ciepło ponad nami i szaleje z hormonami. W zakładce T-poetycko znajdziecie teksty „pozytywy”, „Euforycznie” oraz „Serce i rozum”. |








